PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

200 tys. Polaków wrócić do kraju po Brexicie?

  • Autor: pt/pap
  • 28 lut 2017 7:20

Do 200 tys. Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii może wrócić do kraju - szacuje resort rozwoju.
Powodem są konsekwencje Brexitu, a także poprawa sytuacji społeczno-ekonomicznej w Polsce.

200 tys. Polaków wrócić do kraju po Brexicie?
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, liczba Polaków, która wyjechała z Polski za granicę wzrosła w latach 2004-2015 z 1 mln do niemal 2,4 mln osób (fot. flickr)
REKLAMA

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, liczba Polaków, która wyjechała z Polski za granicę wzrosła w latach 2004-2015 z 1 mln do niemal 2,4 mln osób.

Jak zaznacza resort rozwoju, trudno precyzyjnie ustalić, ilu Polaków po Brexicie może nie kwalifikować się do stałego pobytu. To osoby, które przebywają w Wielkiej Brytanii legalnie krócej niż pięć lat, resort szacuje ich liczbę na 120-400 tys. - pisze Gazeta Wyborcza.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Według Ministerstwa Rozwoju oznacza to, że w efekcie sytuacji związanej z Brexitem oraz w związku z poprawą sytuacji społeczno-ekonomicznej w Polsce około 100-200 tys. Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii może zdecydować się wrócić do kraju. 

Według resortu, powroty osób z doświadczeniem wyniesionym z brytyjskiego rynku mogą okazać się korzystne dla polskiej gospodarki. Chodzi o wyzwania związane z sytuacją demograficzną oraz niedobór wykwalifikowanych pracowników - dodaje GW.

W Warszawie powołano zespół międzyresortowy, który ma wypracować preferencyjne rozwiązania m.in. dla Polaków, którzy chcą wrócić do kraju, a od 2008 r. funkcjonuje portal Powroty.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: 200 tys. Polaków wrócić do kraju po Brexicie?

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • IMHO 2017-02-28 18:47:21

    Minimum 5400 zł netto miesięcznie lub prędzej pojadą do Kanady lub Australii niż wrócą tyrać za grosze.

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA