Nie warto płacić więcej? "System motywacyjny nie ma nic wspólnego z motywacją"

Motywacja w sektorze MŚP to przede wszystkim pieniądze, czyli jeden z najmniej efektywnych sposobów budowania zaangażowania pracowników.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Nie warto płacić więcej? "System motywacyjny nie ma nic wspólnego z motywacją"

  • Niemal 70 proc. przedstawicieli mikro-, małych i średnich firm deklaruje, że w ich organizacjach stosuje się narzędzia mające na celu zwiększenie motywacji pracowników - wynika z badania zrealizowanego przez Instytut Keralla Research na zlecenie VanityStyle.
  • Najczęściej stosowanym motywatorem w firmach z sektora MŚP są dodatkowe premie i prowizje. Ale system motywacyjny nie ma nic wspólnego z motywacją - mówi Robert Reinfuss, prezes HRM Consulting
  • Marginalną rolę odgrywają zwrot kosztów kształcenia, dofinansowanie wczasów, zwrot kosztów dojazdów do pracy czy ubezpieczenie grupowe.

Według danych zebranych na zlecenie VanityStyle pracownicy najczęściej motywowani są w najmniejszych firmach, które zatrudniają do 9 pracowników. Aż 78 proc. przedstawicieli tego typu podmiotów zadeklarowało, że stosuje narzędzia motywujące. W małych i średnich firmach jest to odpowiednio 65,9 oraz 66 proc.

MŚP stawiają na motywacje finansową

Jak wynika z badania VanityStyle, najczęściej stosowanym motywatorem w firmach z sektora MŚP są dodatkowe premie i prowizje, które przyznawane są w 83 proc. przedsiębiorstw deklarujących, iż podejmują jakiekolwiek działania w zakresie motywowania pracowników.

Jak twierdzi Dariusz Dobrzyniecki, partner zarządzający i wiceprezes Persona Global Polska, dobrze wynagradzani pracownicy przynoszą lepsze rezultaty, ale tylko na krótką metę.

- Niewiele osób zastanawia się nad kosztami tej metody w dłuższej perspektywie oraz nad tym, dlaczego tak mało osób jest zaangażowanych, są wręcz wypaleni. Badania na ten temat pokazują, że sytuacja jest bardzo poważna. Raptem 30 proc. menedżerów wysokiego szczebla jest zaangażowanych w to, czym się zajmują, a reszta robi tylko to, co niezbędne lub nawet celowo torpeduje interes pracodawcy. Z liniowymi pracownikami jest jeszcze gorzej – komentuje Dobrzyniecki.

- To są skutki stosowania kija i marchewki na dłuższą metę. Może przez pierwsze 5 czy 10 lat życia zawodowego ludzie to wytrzymują. Oszukują się i zagłuszają wewnętrzny głos, próbując dostosować się do starszych kolegów. Skutkiem jednak w dłuższej perspektywie jest najczęściej frustracja, zmęczenie, a niejednokrotnie depresja – dodaje wiceprezes Persona Global Polska.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

4 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Wioletta 2019-04-08 15:59:50

Każdego co innego motywuje. U nas na przykład w pracy fajnie jest, bo i mamy premie i mamy różne prezenty czy wyjazdy integracyjne. Po majówce się na podbój wielkopolski wybieramy. Bedziemy odpoczywać w spa i jeszcze w planach jest latanie w aerotunelu w Lesznie. Nie wiem, mnie to motywuje. I ważna rzecz mamy bardzo fajny zespół i atmosfera w pracy jest spoko, a to spor znaczenie ma.

akor 2019-04-05 09:09:45

Do IMHO: Nie do końca. W Niemczech znacznie więcej kosztują przejazdy, opłaty za ogrzewanie, wodę i wynajem mieszkań. Jak ktoś chce chodzić do kina, tetaru, też płaci więcej niż tutaj. Wyżywić można się taniej i zdrowiej. Co i tak nie zmienia faktu, że przy szybko rosnących kosztach życia w Polsce, jak i ogromnych dysproporcjach płac - np w sektorze prywatnym - dyrektor: 25 tys.; doświadczony! specjalista - 3 razy mniej, a w zasadzie robi wszystko; instytuty - fachowiec 3 brutto; spadochroniarz z urzędu na stanowisku kierownika nie mającego pojęcia o specyfice swojej pracy - 3x tyle, zawsze będzie kluczowa kasa. Zawsze. Ważna jest też opieka medyczna. Difinansowanie wyjścia np. do kina albo egzaltacja, że jest kawa, w takich sytuacjach jest żenujące.

IMHO 2019-04-05 08:35:11

Niskie wynagrodzenie demotywuje i nic nie jest w stanie tego zniwelować poza pieniędzmi. Ceny i koszty utrzymania w Polsce są już wyższe niż w Niemczech, a zarobki nadal trzy razy niższe.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.