PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Irytujący współpracownik. Jak sobie z nim radzić?

Współpracowników się nie wybiera. Niestety nawyki niektórych są nie do zniesienia. Co robić w takich sytuacjach – milczeć czy reagować?

Irytujący współpracownik. Jak sobie z nim radzić?
Jeśli zachowanie danej osoby jest dla współpracowników męczące, wówczas najlepsza jest jasna i kulturalna komunikacja. Fot. Fotolia
REKLAMA

Lista irytujących zachowań jest długa: głośne rozmowy, marudzenie, nieustanne prośby o otwarcie bądź zamknięcie okna, dania z czosnkiem. Można by wymieniać bez końca. Na forach internetowych pojawia się wiele skarg i zażaleń pod adresem innych pracowników.

„Z drobiazgów wkurza mnie dzwonek w prywatnej komórce koleżanki. Przede wszystkim jest strasznie głośny! Ja mam zasadę, że w pracy prywatny telefon pozostawiam wyłącznie na wibracjach” – czytamy na forum portalu Babiniec-cafe.pl.

„Mnie najbardziej wkurza jak jeden współpracownik żre takie strasznie chrupiące wafle ryżowe. Codziennie o tej samej porze cały talerz zjada. Chrupie tak głośno i do tego mlaszcze, że szlag mnie trafia i nie mogę skupić się na tym, co robię” – żali się forumowicz Gazety.pl.

Inni są bardziej wrażliwi i drażni ich znacznie więcej nawyków współpracowników. „Głośne gadanie przez telefon (wydzieranie się do słuchawki) z przyjaciółeczkami oczywiście, nieustanne marudzenie i narzekanie (głośne), siąkanie nochalem, jękliwe prośby o otwarcie/zamknięcie/zasłonięcie/odsłonięcie okna, wypowiadanie się za innych wg własnego uznania i przerywanie w pół zdania” – narzeka kolejny użytkownik forum Gazety.pl.

Czytaj też: Toksyczni pracownicy. Jak sobie z nimi poradzić?

Niestety z kolegami z pracy trzeba spędzać wiele godzin. Jak zatem poradzić sobie z irytującymi nawykami współpracowników? Cierpieć w milczeniu, czy reagować?

– Brak wyrażania swoich potrzeb wprost, ich tłumienie i znoszenie nieprzyjemnej sytuacji prowadzi w środowisku pracy do konfliktów, a także odbija się niekorzystnie na samej pracy – mówi Krzysztof Kirejczyk, prezes Praca.pl.

– Pracownik, który ma irytującego kolegę z pracy jest stale zdenerwowany, odczuwa większy stres, a gromadzona złość na kolegę może z czasem doprowadzić do wybuchu negatywnych emocji. Mamy wtedy do czynienia z agresją, która, choć najczęściej jest werbalna, może również objawić się fizycznie – dodaje Kirejczyk.

Jego słowa potwierdza Małgorzata Wójtowicz, HR menedżer w Antal International, która uważa, że jeśli zachowanie danej osoby jest dla współpracowników męczące, wówczas najlepsza jest jasna i kulturalna komunikacja.

– Z mojego doświadczenia wynika, że lepiej delikatnie zwrócić komuś uwagę na zachowanie, które nas męczy, niż tłumić w sobie negatywne emocje, gdyż z czasem mogą one wpłynąć zarówno na kontakt z tą osobą, jak i na wyniki naszej pracy. Oczywiście trzeba pamiętać, żeby nie krytykować zachowania, które nam nie odpowiada, tylko wytłumaczyć, dlaczego jest ono dla nas męczące. Jeśli problem jest bardziej powszechny i dotyczy szerszych grup, można poruszyć go na forum – komentuje Wójtowicz.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (5)

Do artykułu: Irytujący współpracownik. Jak sobie z nim radzić?

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • 30-latka 2019-10-22 21:27:27

    Niestety, to jest strasznie trudne jak np. sam manadżer nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji i uważa, że pewne zachowania to widzimisie i są większe problemy na świecie. Wydaje mi się, że cierpię na mizofonię i praca w biurze to dla mnie masakra. Wszelkie dźwięki jak mlaskanie, pociąganie nosem, cmokanie, szuranie itp. wyprowadzają mnie z równowagi. Mieliśmy jednego pracownika, którzy cały dzień pociągał nosem, chyba tik nerwowy. Rozmawiałam z nim o tym, ale nie przeszło. Wspomniałam o tym mojej manadżerce i zabagatelizowała sprawę, zaczęła sama pociągać nosem. Teraz dla odmiany jedna starsza pani cmoka, mocno i przez zęby, ponad pół dnia potrafi to robić jak ma ochotę, w regularnych odstępach czasu, w biurze i poza biurem. Mam jej dość. Czasem jak wychodzę gdzieś, staram się jej nie brać, bo wizja siedzenia koło niej i słuchania jej odgłosów mnie przeraża. Unikam więc jak mogę, ale wciąż jestem skazana na jej towarzystwo przez prawie 8h dziennie. Oczywiście w biurze noszę słuchawki, zazwyczaj zagłuszają. Ale są sytuacje, gdy nie mogę albo krzywo na mnie patrzą, bo ich nie słyszę. Nie mogę cicho słuchać muzyki, gdy słyszę nieprzyjemne dźwięki. Ona cmoka w biurze, na zebraniach, wszędzie. Zwłaszcza po jedzeniu. Szkoda, że współpracowników nie można sobie wybrać. Muszę z nią w końcu porozmawiać (wątpię, że zrozumie. Sama ma dość ciężki charakter).

  • HELP ME 2019-07-10 14:39:56

    A co zrobić ze współpracownikiem, który cały czas stuka butem o podłogę? Prośby o zaprzestanie nie działają, nie wspomnę o sprośnych żartach do klientów (rolnicy) oraz o gwizdaniu i głośnym kichaniu. Niereformowalny człowiek.

  • Anka 2019-03-27 11:02:36

    Niedawno do naszego zespołu dołączyła "koleżanka", która ma milion denerwujących nawyków.. I to że tłumienie wszystkiego w sobie jest szkodliwe to prawda - odkąd jest u nas, stałam się okropnie nerwowa, odbija się to na mojej pracy i samopoczuciu. - Opowiada "fascynujące" historie z własnego życia tak głośno, że siedząc w osobnym pomieszczeniu ją słyszę. - Gada 24h na dobę, bez przerwy w bardzo szybkim tempie tak że nie możliwym jest nawet odpowiedzenia na pytanie które zadała. - Dosłownie stoi nad głową naszej Dyrektor HR i gada do niej podczas gdy ta próbuje coś ustalić z innym dyrektorem - jednak nie dzieje się tak tylko w przypadku Pani Dyrektor.. - Zawsze przerywa gdy ktoś mówi - nie daje nic powiedzieć. - Jak ma zrobić coś, zaczyna chodzić tam i z powrotem panikując i skutecznie przeszkadzając innym w pracy - Nigdy nie przychodzi z pytaniem czy ktoś ma chwilę czasu tylko wymaga by go mieć bo ona "wie że Cię męczy ale ona musi to wiedzieć" rzucając segregatorami i papierami na moje biurko jakby było jej - Wszędzie jej pełno - jeśli zwrócisz jej uwagę że robi coś nie tak, zaczyna drwić z tego co mówię - i wiele wiele wiele innych których nie sposób nawet spamiętać.. Czy ktoś mógłby udzielić jakąś dobra radę jak sobie z takim "kimś" poradzić? To jest nie do zniesienia....

  • Bzdury 2019-01-09 12:44:47

    Te porady to brednie. Poprosilam kolezanke 35 lat, ktora nucila bardzo glosno (takie typowe babciowe nucenie, naprawde glosne), aby zredukowala to nucenie. Mialam na mysli, ze powinna byla przestac, ale poprosilam o zredukowanie. Nucila non-stop, z przerwami na pojscie do toalety, jedzenie i gadanie. Czylo powiedzialabym lekko 6h dziennie. Powiedziala mi, zebym sobie zatkala uszy. Jej menadzer inaczej zalatwil sprawe jak mu o tym powiedzialam. Teraz mam kolege, ktory gwizdze - przeniosl sie do nas z innego dzialu i przyniosl ten drazniacy nawyk. Zeby uniknac konfliktu, od razu poszlam do jego menadzera. W miedzyczasie ta kolezanka od nucenia tez zwrocila mu uwage zeby przestal. Menadzer zwrocil mu uwage ze 100 razy ale koles jest jakis uposledzony i dalej gwizdze. Tacy ludzie powinni pracowac w oborze a nie w biurze.

  • workcited.pl 2015-03-08 16:29:22

    Czy są Państwo pewni, że poradzenie ludziom aby kulturalnie zwrócili uwagę rozwiązuje problem i jest pomocne? :) sądzimy, że nie do końca. Oczywiście od zwrócenia uwagi trzeba zacząć- jednak w wielu przypadkach sprawa bywa bardziej złożona. Radzilibyśmy po pierwsze- dać pracownikom możliwość udzielania anonimowego feedbacku w takich tematach, które następnie mogłyby być w kwestii ich rozwiązania przejmowane przez działy nr lub kierowników. To ośmiela ludzi, którzy często boją się popaść w otwarty konflikt. Dodatkowo, jeśli ktoś już zwracał drugiej osobie uwagę, a delikwent nie reaguje- radzimy popytać wokół i poszukać sojuszników, celem zbudowania frontu i delikatnego "Peter presje". Wreszcie w przypadku tak szeroko zakrojonych problemów jak zbyt głośne rozmowy, warto wyznaczyć (demokratycznie i z inicjatywy pracownikow) zespół lub koordynatora, który będzie przy ogólnym przyzwoleniu egzekwował zmianę złych nawyków. Co myslicie na ten temat?

Redakcja poleca

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.