PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Firmowa wigilia? Czasem lepiej sobie darować

Z danych UCMS Group Poland wynika, że 65 proc. pracodawców zdecydowało się w tym roku na organizację świątecznej imprezy dla pracowników. Niby miły gest, ale są sytuacje, kiedy lepiej sobie darować…

Firmowa wigilia? Czasem lepiej sobie darować
REKLAMA

Niektórzy pracownicy cieszą się z możliwości spotkania w gronie kolegów i koleżanek z pracy w świątecznej atmosferze, podczas wigilii firmowej. Inni odwrotnie. W ogóle nie mają ochoty uczestniczyć w tego typu imprezach, a firmową wigilię traktują jak karę i katastrofę. Jakie są przyczyny takiej postawy?

- To bardzo mocno zależy od firmy. Nie wszystkie mają takie problemy, ale podejrzewam, że tam, gdzie one się pojawiają, są głównie wynikiem negatywnej atmosfery w niej panującej, złych relacji między pracownikami - mówi Karol Wolski, psycholog i trener biznesu.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Jeśli przez cały rok pracownicy raczej źle oceniają swojego przełożonego, a teraz on nagle przemawia ludzkim głosem i zaprasza ich na świąteczne spotkanie, to nie budzi to ani zaufania, ani entuzjazmu. Dlatego - jak wskazuje Karol Wolski - słaba frekwencja na świątecznej imprezie firmowej, może być sygnałem, że relacje z przełożonym są złe.

- Znam firmę, w której pracownicy jednego z działów - na zasadzie odwetu za niesnaski z szefem - wyłamują się z tradycji dekorowania przestrzeni biurowej. Na tej samej zasadzie, inni pracownicy demonstracyjnie mogą również opuszczać tego typu eventy jak firmowa wigilia - wyjaśnia.

Fajny szef od święta się nie sprawdzi

Zdaniem Roberta Reinfussa, doradcy biznesowego w dziedzinie strategicznego zarządzania ludźmi i prezes HRM Consulting, robienie wigilii firmowej jest ryzykowne. Dlaczego?

- To jest pomieszanie świata biznesowego ze sferą sacrum i na tym bardzo łatwo można się przejechać. W tej kwestii trzeba działać ostrożnie, bo można do siebie ludzi zniechęcić, a nie zbliżyć - mówi.

- Szczególnie jeśli na co dzień relacje między pracownikami kuleją, są nieszczere. Czym wtedy ma być ta wigilia? Szopką? Lepiej sobie darować. Chyba że pracodawca dostrzega w niej szansę pojednania. Jeśli tak... może warto spróbować - wyjaśnia.

Powody, że ktoś nie ma ani ochoty, ani zamiaru w takiej imprezie uczestniczyć mogą być różne. - Jeśli widzimy, że nasz szef ciągle na wszystkim oszczędza, nie jest skory do podnoszenia wynagrodzeń czy premiowania finansowego, a później wydaje pieniądze na imprezę świąteczną, to może to odbierać ochotę na uczestnictwo w takim wydarzeniu - mówi Karol Wolski.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (3)

Do artykułu: Firmowa wigilia? Czasem lepiej sobie darować

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • olka 2017-12-16 13:14:59

    Wigilia firmowa to dobra okazja do spotkania :) w innym nastroju ;) ale lepiej poczytać jak się zachować,żeby się potem nie wstydzić:blog.impel.pl/swieta-w-pracy-firmowa-wigilia sama zerknęłam z ciekawości :)

  • juras 2013-12-26 17:37:29

    dobrze ujęte; wigilia to kolacja świateczna w rodzinnym gronie, najblizszych, przyjaciół.. jakkolwiek w firmie by nie było, wieje taka impra obłuda i tanim marketingiem. A najlepsi sa ci którzy zapraszaja na wigilie do firmy, a po spotkaniu wręczaja wypowiedzenie, bo i takie przypadki znam. Bony, lub podobna gratyfikacja jest zdecydowanie lepsza. A swietowac mozna w styczniu, np z okazji wykonania planu rocznego na poziomie 133% na przykład.

  • Mariusz 2013-12-24 08:38:49

    Z tego co widzę to pracownik wg autora jest utrapieniem i problemem a sam też jest pracownikiem....... Proszę o chwilę zadumy nad miejscem człowieka w firmie traktowanego instrumentalnie.

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA