PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

W Hongkongu rozpoczął się strajk generalny. Wiele ludzi nie dotarło do pracy

W poniedziałek (5 sierpnia) w Hongkongu rozpoczął się strajk generalny przeciw lokalnej administracji i zgłoszonemu przez nią projektowi zmian w prawie ekstradycyjnym. Szacuje się, że w strajku wezmą udział co najmniej 24 tys. osób. Zablokowano niektóre linie metra czy drogi. Ludzie mają problem z dotarciem do pracy.

  • Autor: PAP/KDS
  • 5 sie 2019 9:43
W Hongkongu rozpoczął się strajk generalny. Wiele ludzi nie dotarło do pracy
Szacuje się, że w strajku wezmą udział co najmniej 24 tys. osób. (fot.shutterstock.com)
REKLAMA
  • Występując na konferencji prasowej po raz pierwszy od 22 lipca, szefowa władz Carrie Lam potępiła protesty.
  • Ostrzegła, że kontynuowane w regionie demonstracje stanowią "wyzwanie" dla zwierzchnictwa Pekinu nad Hongkongiem i zasady "jeden kraj, dwa systemy", a także spychają region "na skraj bardzo niebezpiecznej sytuacji".
  • Odrzuciła apele o własną dymisję i zapowiedziała, że władze hongkońskie będą zdecydowanie bronić prawa i porządku publicznego.

Lam ostrzegła też, że protesty kierują Hongkong, ważny w Azji ośrodek finansowy, na "drogę bez powrotu" i już zaszkodziły lokalnej gospodarce.

- Protestujący twierdzą, że chcą rewolucji i przywrócenia Hongkongu, ale ich działania dalece wykroczyły poza ich pierwotne postulaty polityczne. Te bezprawne działania, które kwestionują suwerenność naszego kraju i zagrażają zasadzie "jeden kraj, dwa systemy", zniszczą stabilność i dobrobyt Hongkongu - oceniła.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Część protestujących zarzuciła Lam, że podsyca istniejący kryzys, ignorując nastroje społeczne, i zadeklarowali kontynuowanie akcji nieposłuszeństwa.

Również w poniedziałek rozpoczął się zapowiadany strajk generalny. Spowodował on znaczące utrudnienia w transporcie podczas porannych godzin szczytu, ponieważ strajkujący zablokowali niektóre linie metra i część ulic. Wielu ludzi miało problem z dotarciem do pracy. Na ulicach prowadzących do finansowego centrum miasta powstały długie korki, a na lotnisku utknęło kilkaset osób i trzeba było anulować 130 lotów.

W ciągu dnia protesty oczekiwane są w ośmiu dzielnicach Hongkongu.

W niedzielę na głównej wyspie miasta odbył się kolejny protest przeciw nowelizacji prawa ekstradycyjnego. Według agencji Xinhua demonstracji towarzyszyły akty wandalizmu ze strony protestujących - m.in. atakowano posterunki policji, niszczono samochody, podpalano kosze na śmieci. Po starciach z policją, podczas których do rozproszenia tłumu użyto gazu łzawiącego, zatrzymano 44 osoby.

Był to kolejny z rzędu weekend masowych protestów przeciwko władzom Hongkongu i projektowi nowelizacji prawa ekstradycyjnego, która umożliwiłaby m.in. przekazywanie osób podejrzanych o przestępstwa do Chin kontynentalnych. Pod wpływem największych demonstracji od przyłączenia Hongkongu do ChRL w 1997 roku władze bezterminowo zawiesiły prace nad projektem, ale nie wycofały ich całkowicie, czego domagają się protestujący.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

Słowa kluczowe

Więcej

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: W Hongkongu rozpoczął się strajk generalny. Wiele ludzi nie dotarło do pracy

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA