PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Policjant żartował z Holocaustu. Za odejście z pracy dostał 1,5 miliona dolarów

  • Autor: PAP/KDS
  • 15 cze 2022 15:28

Policjant prezentował nazistowskie symbole i żartował z Holocaustu. Miasto niedaleko Seattle zapłaciło mu 1,5 miliona dolarów, żeby odszedł z pracy - poinformowała agencja Jewish Telegraphic Agency.

Policjant żartował z Holocaustu. Za odejście z pracy dostał 1,5 miliona dolarów
Miasto potraktowało sprawę poważnie i zapłaciło zastępcy komendanta Dereka Kammerzella 1,52 mln dolarów za odejście. (fot. Unsplash/munshots)
REKLAMA

Społeczność żydowska w Seattle była oburzona, że asystent komendanta policji, który demonstrował nazistowskie symbole, został zawieszony na dwa tygodnie i przeszedł szkolenie w zakresie wrażliwości. Wezwała ona miasto Kent do "potraktowania wykroczeń z powagą i troską, na jaką zasługują".

Małe miasto Kent niedaleko Seattle potraktowało sprawę poważnie i zapłaciło zastępcy komendanta Dereka Kammerzella 1,52 mln dolarów za odejście.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

W oświadczeniu wydanym w ubiegły piątek Rada ds. Stosunków ze Społecznością Żydowską Federacji Żydowskiej Wielkiego Seattle stwierdziła, że choć "niepokoi ją" fakt, że Kammerzell otrzymał tak wysoką kwotę, jest "wdzięczna", że odszedł.

Czytaj więcej: Ikea wychodzi z Rosji. Sprzedaje fabryki, zamyka biura, redukuje personel

We wrześniu 2020 r. jeden z kolegów zgłosił, że policjant przykleił na swoich drzwiach insygnia oficera SS. W pracy mówiono, że Kammerzell, z pochodzenia Niemiec, często żartował z Holokaustu. Mówił na przykład, że "jego dziadek zginął w Holokauście po tym, jak się upił i spadł z wieży strażniczej" - podała agencja JTA, powołując się na dziennik "The New York Times".

W swoim oświadczeniu z grudnia ubiegłego roku Rada z Seattle stwierdziła, że jest "przerażona", gdy dowiedziała się o działaniach Kammerzella, oraz o wysokości poniesionej przez niego kary.

"Dwutygodniowe zawieszenie i szkolenie w zakresie wrażliwości są całkowicie nieadekwatne, zwłaszcza w czasie, gdy liczba przypadków nienawiści wobec narodu żydowskiego jest wyższa niż kiedykolwiek w ciągu ostatnich 45 lat" - napisano.

Na zakończenie napisano: "Wzywamy władze miasta Kent do natychmiastowego ponownego przeanalizowania sytuacji, publicznego uznania krzywdy społeczności żydowskiej oraz potraktowania wykroczeń z należytą powagą i troską."

Urzędnicy miejscy poinformowali, że miasto nie mogło wynegocjować niższej kwoty za rozwiązanie umowy, niż 1,52 miliona dolarów, choć prawnik policjanta wnosił o 3,1 miliona, ponieważ 27-letnia służba Kammerzella była nieskazitelna, a także ze względu na "niedopuszczalność karania drugi raz za ten sam czyn" - wcześniej miasto ukarało już Kamerzella za to samo wykroczenie dwutygodniowym zawieszeniem.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

Słowa kluczowe

Więcej

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Policjant żartował z Holocaustu. Za odejście z pracy dostał 1,5 miliona dolarów

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA