PARTNERZY PORTALU

Polacy podbili Wielką Brytanię. Chlebem, pierogami i... piwem

  • Autor: PAP/jm
  • 12 wrz 2015 12:01

Anglicy pokochali polskie dania. Jak wynika z badań, w polskiej restauracji był co dwunasty Brytyjczyk. Szacuje się, że w samym Londynie istnieje ponad sto restauracji serwujących polskie dania, a Polacy są jedną z największych grup narodowych pracujących w gastronomii.

Polacy podbili Wielką Brytanię. Chlebem, pierogami i... piwem
Fot. Adobe Stock. Data dodania: 23 września 2022
REKLAMA

Kiedy na początku roku telewizyjny kucharz BBC Nigel Slater chciał pokazać, jaki wkład w smaki Wielkiej Brytanii mają imigranci, poprosił o pomoc Rafaela Paszendę, właściciela jednej z londyńskich firm, produkujących pierogi.

Według Paszendy dużo się zmieniło, od kiedy weszliśmy do UE. - Kiedy zaczynaliśmy w 2007 r., ludzie patrzyli nieufnie na polskie jedzenie. Wysyłali jedną osobę na próbę, nie wiedzieli, czego oczekiwać. Dzisiaj każdy ma polskiego sąsiada czy kolegę z pracy. Każdy zna kogoś, kto może opowiedzieć o pierogach, bigosie, kiełbasach, gołąbkach. Anglicy przestali się tego bać, a wręcz zakochali się w naszych daniach - podkreśla Paszenda.

Dziś jego firma zatrudnia kilkanaście osób, a pierogi można zamówić przez internet lub kupić w wielu lokalnych sklepach. - Zaryzykowałbym stwierdzenie, że Polacy nie są już największą grupą naszych odbiorców - przyznaje Paszenda.

Pierogi i polskie piwo hitem w UK

Zgadza się z nim Australijczyk John Clark, który w 1997 r. założył w centrum Londynu bistro, w którym można zamówić m.in. polskie pierogi. - Pierogi są prawdziwym hitem, szczególnie jako szybki posiłek przy okazji weekendowego wypadu na imprezę. Nie ma bezpieczniejszego modelu biznesowego niż oferowanie za kilka funtów talerza pierogów, a do tego kufla piwa lub kieliszka polskiej wódki - żartuje. Według badań Mintel Research polskie piwa są w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych marek piwnych na Wyspach.

Historia prowadzonego przez Clarka bistro jest równie nieszablonowa jak jego właściciel. - W połowie lat 90. pracowałem w jednym z londyńskich hoteli, razem z wieloma imigrantami z całego świata: Hiszpanami, Włochami, Australijczykami. Wśród nich była Beata z Rzeszowa, która kiedyś zabrała nas na pierogi do jednej z nielicznych restauracji tzw. powojennej emigracji. I tak się zaczęło. Nigdy wcześniej nie byłem w Polsce, ale wiedziałem, że sprawdzę się w serwowaniu polskich smaków - opowiada John. Dziś zatrudnia kilka osób, w większości Polaków. - Nad kuchnią czuwają pani Halinka i pani Bożenka - to chyba klasyczne polskie imiona, prawda? - uśmiecha się.

Unikalne smaki

Także popularny londyński szef kuchni Damian Wawrzyniak, właściciel firmy doradztwa kulinarnego Fine Art of Dining, uważa, że polskie dania mają niesamowity potencjał. "Warto się nimi kreatywnie pobawić, a nie pozostawać tylko przy tradycyjnych potrawach. Przypominają one Brytyjczykom dania, które kiedyś sami przygotowywali, dzięki czemu mamy szansę dotrzeć do nich z naszymi smakami" - podkreśla.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Polacy podbili Wielką Brytanię. Chlebem, pierogami i... piwem

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA