PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Mają dość drożyzny, wdarli się do parlamentu

  • Autor: PAP/KDS
  • 2 lip 2022 8:45

Demonstranci w Libii protestujący przeciwko pogarszającym się warunkom życia i niekończącym się sporom polityków uniemożliwiającym rozpisanie nowych wyborów, wdarli się w piątek do gmachu parlamentu w Tobruku, na wschodzie kraju. W stolicy - Trypolisie - odbył się największy od lat protest.

Mają dość drożyzny, wdarli się do parlamentu
(fot. Unsplashl)
REKLAMA

Jak relacjonują świadkowie w marszu na parlament uczestniczyły tysiące ludzi domagających się rozwiązania istniejących ugrupowań politycznych i rozpisanie nowych wyborów. Część budynku podpalono.

Protesty, które trwają w Libii już do dłuższego czasu, odbyły się także w stolicy kraju Trypolisie i w wielu innych miastach.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

W Trypolisie, na Placu Męczenników tysiące ludzi protestowały przeciwko przerwom w dostawie prądu, wzrastającym cenom paliw i podstawowych towarów, terrorowi milicji podporządkowanych zwalczającym się ugrupowaniom. Głównym żądaniem było jednak zorganizowanie nowych wyborów. Według zgodnej opinii obserwatorów była to największa demonstracja od wielu lat.

Do nowej fali protestów doszło nazajutrz po fiasku rokowań w Genewie rywalizujących sił politycznych, z których jedna kontroluje wschód kraju, a druga zachód. Rozmowy miały na celu uzgodnienie ram konstytucjonalnych wiodących do ogólnokrajowych wyborów.

Wybory w konstytucyjnym terminie powinny odbyć się w ub. roku jednak uniemożliwiły to nasilające się walki frakcyjne o kontrolę nad krajem. Libia zaczęła pogrążać się ponownie w chaosie, podziałach terytorialnych i wojnie domowej.

Okres chaosu w tym bogatym w ropę naftową kraju rozpoczął się po obaleniu w 2011 r. długoletniego dyktatora Muammara Kadafiego. Powstały dwie rywalizujące ze sobą administracje - popierana przez ONZ na zachodzie ze stolicą Trypolisem i na wschodzie, w Tobruku, gdzie znajduje się siedziba siedzibie parlamentu.

Tymczasowy premier rządu w Trypolisie Abdul Hamid Dbeibah uznał w piątek słuszność żądań demonstrantów i przyznał, że jedynym wyjściem z obecnej sytuacji są nowe wybory.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Mają dość drożyzny, wdarli się do parlamentu

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • taka prawda 2022-07-02 09:37:48

    To wszystko przez nasz pisowski rząd który okrada głodną Afrykę z Ukrainskiego zboża. Zboże miało iść tylko tranzytem do Afryki a ostaje w Polskich skupach.

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA