PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Kilkanaście tysięcy dolarów za "wynajęcie" brzucha. Biznes kwitnie

Około trzy tysiące Ukrainek decyduje się na rodzicielstwo zastępcze w kraju, drugie tyle wyjeżdża za granicę, by urodzić dziecko. Za zostanie surogatką dostają 15-16 tys. dolarów, plus 400 dol. na lekarstwa, ubrania, utrzymanie – opowiada dziennikarz Jakub Korus, autor książki "Surogatki. Kobiety, które 'rodzą po cichu", która ukazała się nakładem wydawnictwa Znak.

  • Autor: PAP/JP
  • 12 lis 2021 13:50
Kilkanaście tysięcy dolarów za "wynajęcie" brzucha. Biznes kwitnie
Ok. trzy tysiące Ukrainek decyduje się na rodzicielstwo zastępcze w kraju, drugie tyle wyjeżdża za granicę, by urodzić dziecko (fot. Pixabay)
REKLAMA
  • O tym, na jak ogromną skalę macierzyństwo surogatne kwitnie za naszą wschodnią granicą, świat dowiedział się w maju ub. r. za sprawą nagrania z kliniki surogacyjnej Biotexcom.
  • Klinik, które zajmują się surogacją, jest na Ukrainie około 20, działa też około 40 klinik tzw. medycyny reprodukcyjnej - mówi Jakub Korus.
  • Za dawstwo jajeczek, które często jest pierwszym krokiem do surogacji, Ukrainki zarabiają 1350 euro, czyli 5 tysięcy złotych, natomiast za zostanie surogatką 15-16 tysięcy dolarów plus 400 dolarów na lekarstwa, ubrania, utrzymanie. Są jeszcze "bonusy": 300 dolarów, jeśli kobieta zdecyduje się na cesarkę i 3 tysiące dolarów za podwójne niebezpieczeństwo, czyli ciążę bliźniaczą.

PAP.PL: Po raz pierwszy z tematem surogacji zetknąłeś się podczas pracy nad głośnym reportażem "Surogatki z Miasteczka Wilanów". Opisałeś, jak w luksusowym szpitalu, który uchodzi za porodówkę dla celebrytów "produkuje się" dzieci, a następnie sprzedaje je rodzinom z Europy Zachodniej. Matkami są ukraińskie surogatki. Jak ewoluowało twoje podejście do tego kontrowersyjnego zagadnienia?

- W przypadku "Surogatek z Miasteczka Wilanów" wiedziałem, że opisujemy sytuację patologiczną. Po pierwsze, urągające standardom było targanie tych dziewczyn do Polski w 8-9 miesiącu ciąży. Poza tym wywożenie ich z Ukrainy, gdzie surogacja jest legalna do Polski, gdzie to kompletnie szara strefa sprawiało, że gdyby stało się coś złego z dzieckiem, z nimi, nie byłoby żadnych narzędzi, by zadbać o ich bezpieczeństwo. Poza tym te kobiety były bardzo źle traktowane przez "tłumaczkę" Irynę, która sprawowała nad nimi nadzór. Zrodził się pomysł, by prześledzić cały szlak surogacyjny - od Ukrainy, przez Polskę, Czechy, kończąc na rodzicach, którzy te dzieci odbierają. Po niemal dwóch latach z tematem widzę, że jest tak skomplikowany i wieloaspektowy, że trudno rozwiązać ten węzeł...

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Kilkanaście tysięcy dolarów za "wynajęcie" brzucha. Biznes kwitnie

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.