PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Filozof, który został juhasem. Poznajcie Wojciecha Czabanowskiego

Lubię w życiu kosztować rzeczy rozmaitych, nieraz nieprzystających do siebie, które zapewniają różnorodność – mówi Wojciech Czabanowski, pracownik Instytutu Badań Edukacyjnych, doktorant filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz dyplomowany spec od wypasania owiec. Czyli juhas.

Filozof, który został juhasem. Poznajcie Wojciecha Czabanowskiego
Wojciech Czabanowski na kursie na juhasa był jedynym ceprem (fot. archiwum prywatne)
REKLAMA

• Zmiany na rynku pracy wymuszają na pracownikach coraz częstsze przekwalifikowywanie się. 

• A gdyby tak niemal z dnia na dzień zostać juhasem?  

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

• Na taki krok zdecydował się Wojciech Czabanowski, doktorant filozofii z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zapewnia, że w nowym zawodzie będzie pracował. 

*****

Przygoda Wojtka z nowym zawodem zaczęła się od żartu. – Zobaczycie, kiedyś będę wypasał owce – śmiał się z kolegami. Wiosną 2017 dostał wiadomość z linkiem do kursu na juhasa. Zapisał się bez wahania. Jak zauważają eksperci, ludzi podążających za pasjami w życiu zawodowym jest coraz więcej. Bo sama zmiana zawodu dziś już nie jest trendem. Jest znakiem czasów.

Juhas jak złoto

Przyszły doktor filozofii (doktorat planuje zdawać z filozofii starożytnego Egiptu), mocno związany ze światem nauki, pochodzi z mieszczańskiej, krakowskiej rodziny. Kilka miesięcy temu przeniósł się do Warszawy. Pracuje na urzędniczym stanowisku w Instytucie Badań Edukacyjnych. Mieszczuch i wykształciuch chce paść owce? To fanaberia! Tak do jego pomysłu podchodzili bacowie. Nie chcieli cepra u siebie na bacówce. Miał spory problem ze znalezieniem osoby, u której odbyłby część praktyczną kursu. W końcu natrafił na swego. Praktykę zaczął u Jaśka Hyrczyka, bacy z bacówki na Baligówce.

Jasiek opowiadał, że od razu dostrzegł w swoim podopiecznym rasowego juhasa. Nie pomylił się. Wojtek jadąc na bacówkę, wiedział, że po zdanym egzaminie zostanie do końca sezonu. Nie zmienił zdania nawet po pierwszym dniu na hali.

fot. archiwum prywatne
fot. archiwum prywatne

- Był początek czerwca, noc jeszcze zimna i mokra, komary gryzły jak szalone. Tragedia. O czwartej rano pobudka na dojenie owiec. A to nie jest prosta czynność. Owce tego nie lubią. Kopią, uciekają, wyrywają się. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, ile to będzie trwało – wspomina pierwsze godziny na bacówce. Później pasienie 400 owiec. Zapewnia, że to już czysta przyjemność – spacer po górskiej łące.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Filozof, który został juhasem. Poznajcie Wojciecha Czabanowskiego

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Karol S 2018-08-09 23:04:17

    Dwa pytania ,czy pan filozof wrócił na bacówkę ,bo śladu po nim nie widać i czy pan filozof Czabanowski zrobił doktorat ,bo sprawdzałem i o tym fakcie nie ma żadnej wzmianki na stronach UJ,co więcej wyglada na to ze skreślono go z listy doktorantów ,bo tam tez nie figuruje.Docencie drodzy redaktorzy ciężka prace ludzi ,którzy musza pracować,a nie rozpisujecie się o ludziach ,którzy traktują to jak zabawę.Kilka miesięcy popracował opowiadał o sobie w fakcie i TVN.i wielu innych .a na ten sezon już nie wrócił.

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA