PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

4 Design Days - NA ŻYWO

27-30 STYCZNIA 2022
MCK W KATOWICACH
TRWA TRANSMISJA

PROPERTY FORUM ŚLĄSK Pytania o przyszłość regionu. Biura • Edukacja i rynek pracy

PRZEJDŹ DO STRONY TRANSMISJI

35 lat temu kapitan PLL LOT "porwał" samolot. Takich zdarzeń było więcej

W piątkowy ranek 12 lutego 1982 r. o 7:30 z warszawskiego Okęcia wystartował do Wrocławia rejsowy samolot LOT-u An-24. Pilotem był kpt. Czesław Kudłek, który - już w powietrzu - poinformował swoją załogę, że zamierza lecieć do Berlina Zachodniego.

  • Autor: PAP/jm
  • 12 lut 2017 11:18
35 lat temu kapitan PLL LOT "porwał" samolot. Takich zdarzeń było więcej
W 1970 r. odnotowano 20 prób porwań samolotów rejsowych PLL LOT - głównie latających na liniach krajowych popularnych "Antków". (fot pixabay)
REKLAMA

Wśród pasażerów samolotu, pilnowanych przez dwóch uzbrojonych milicjantów i dwóch SB-ków, była jego rodzina - żona i dwoje dzieci. Niecały miesiąc wcześniej, 17 stycznia 1982 r. PLL LOT wznowiło komunikację na liniach krajowych, zawieszoną w chwili wprowadzenia w PRL stanu wojennego. Akurat na 13 grudnia 1981 r. Kudłek miał wykupione dla swojej rodziny bilety lotnicze do RFN, gdzie chciał pozostać. Tego dnia jednak z Okęcia nie odleciał żaden rejsowy samolot LOT-u.

Berlin Zachodni, który oficjalnie był wówczas pod kontrolą Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji, stanowił dla mieszkańców PRL najbliższą enklawę Zachodu - bramę do "wolnego świata".

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Uzyskawszy zgodę załogi, Kudłek poinformował pasażerów, że na wrocławskim lotnisku odbywają się ćwiczenia wojskowe i samolot został przekierowany do Szczecina, natomiast naziemnej Kontroli Lotów wyjaśnił, że został zmuszony przez uzbrojonego porywacza, by lecieć do Berlina.

Nad terytorium NRD An-24 został przechwycony przez rosyjskie i enerdowskie myśliwce. Spotykało to praktycznie każdy porwany do Berlina samolot. Jak to wyglądało, relacjonował w dokumentalnym filmie Krzysztofa Magowskiego pt. "Antek puka do raju" szef brygady antyterrorystycznej MO na warszawskim Okęciu w latach 80. Jerzy Dziewulski: - Rosjanie zachowywali się w sposób absolutnie nieodpowiedzialny. Otóż armia radziecka w sposób niezwykle brutalny, niezwykle ordynarny, chciała zdecydować o losie takiego samolotu - komentował antyterrorysta.

- Taki samolot przekraczając granicę był terroryzowany przez samoloty SU, które podlatywały, pokazywały rakiety. Zmuszały pilota psychicznie do lądowania w strefie Berlina wschodniego. Mało tego, zdarzyły się przypadki, że taki samolot wywijał różnego rodzaju esy floresy przed nosem samolotu polskiego. Nie tylko żeby go wystraszyć, ale tak naprawdę aby samolot stracił możliwość fizycznego wykonywania lotu (...) I to było zbrodnią! - wyjaśniał Dziewulski.

Kpt. Kudłek udał, że uległ presji wojskowych "sojuszników". Wypuściwszy podwozie zszedł do lądowania na pasie wschodnioberlińskiego lotniska Schoenefeld. Ale gdy, uspokojone jego manewrem myśliwce odleciały, poderwał swojego "Antka" i, przeleciawszy nad Murem, wylądował na Tempelhof - berlińskie lotniska dzieliło od siebie ok. 15 km.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

Słowa kluczowe

Więcej

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: 35 lat temu kapitan PLL LOT "porwał" samolot. Takich zdarzeń było więcej

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.