PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Kalkulator Sadurskiej, czyli jak irytują nas politycy

  • Autor: pt
  • 13 cze 2017 16:07

W internecie pojawił się kalkulator Sadurskiej, czyli miejsce, gdzie można porównać swoje zarobki z dochodami, jakie zagwarantowano Małgorzacie Sadurskiej w PZU (90 tys. zł miesięcznie), do którego trafiła prosto z Kancelarii Prezydenta.

Kalkulator Sadurskiej, czyli jak irytują nas politycy
Adobe Stock
REKLAMA

• Możesz obliczyć, jak twoje zarobki wyglądają przy 90 tys. miesięcznie Małgorzaty Sadurskiej w PZU.

• Robert Gwiazdowski zauważa, że na rynku pani Sadurska tyle by nie zarobiła, podobnie jak jej poprzednicy.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

• Wielu internautów zwraca uwagę, że podobne praktyki mają miejsce niezależnie od tego, kto jest u władzy.

- „Dobra zmiana” miała przynieść nową jakość w zarządzaniu Polską. Politycy PiS obiecywali, że będą doceniać kompetencje, promować młodych i zerwą ze zwyczajem obsadzania stanowisk po znajomości. Kryteriami mianowania na stanowiska miały być profesjonalizm, umiejętności i zdolności. Jak jest naprawdę - każdy widzi – piszą autorzy kalkulatora.

Jak wyliczają, jeśli zarabiasz płacę minimalną (1459 złotych na rękę), to na miesięczną pensję pani Sadurskiej w PZU musiałbyś pracować ponad 5 lat.

Jeśli Twoja pensja jest równa medianie wynagrodzeń w Polsce (1900 złotych na rękę), to aby zarobić tyle, co pani Sadurska w PZU w miesiąc, musiałbyś pracować 4 lata. Jak dodają autorzy strony, w przypadku ponad połowy Polaków mediana zarobków wynosi 1900 złotych. Przez całe życie nie zarobią oni tyle, co Sadurska w rok.

Aby statystyczny Polak przez całe życie (przyjęto 32 lata) zarobił tyle, co pani Sadurska w PZU zarobi w jeden rok, musiałby zarabiać przynajmniej 2812 złotych na rękę miesięcznie.

Kalkulator wzbudził spore zainteresowanie, także wśród ekonomistów. Robert Gwiazdowski na swoim Twitterze skomentował:

- Pani Sadurska oczywiście by tyle nie zarobiła na rynku. Dodał jednak: - Podobnie jak jej poprzednicy.

Nie obeszło się jednak bez komentarzy: - Jakoś mało kto był zainteresowany tymi, co przez 8 lat tzw. rządów PO tam zarabiali! – napisał Marek Podolski.

Inni dyskutujący przypominają jednak podobne przypadki za poprzednich rządów: - Chyba rekordzistą jest Wojciech Haydel nominat PO i inni jak Z. Wrobel 6 mln zł, Kilian z PGE odprawa 6,9 mln zł, Kapler z NCS, Grendowicz z PIR – pisze Ananiasz.

Niestety, mimo zmiany rządów i pięknych deklaracji, ciągle politycy traktują spółki skarbu państwa jak swoją własność.

Prawo i Sprawiedliwość, które bardzo mocno zwracało uwagę na podobne przypadki za poprzednich rządów, stosuje taką samą praktykę. I nie ma znaczenia, czy wyboru na doskonale płatnie stanowiska dokonuje się poprzez konkursy czy bez nich.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Kalkulator Sadurskiej, czyli jak irytują nas politycy

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA