PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Terytorialsi: Niepokój jest, ale wiedzieliśmy, na co się piszemy

Już ok. 2,5 tys. ich służy, kolejne 22 tys. czeka na dyspozycje - wystarczy 12 godzin, by stawili się w gotowości. Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej są tam, gdzie potrzeba ich pomocy. - Strach jest, ale jesteśmy na posterunku i działamy - mówi st. sierż. Jacek Baran, koordynator 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Terytorialsi: Niepokój jest, ale wiedzieliśmy, na co się piszemy
Terytorialsi codziennie narażają się, wspierając walkę z koronawirusem. Test, który przyszło im przejść, zdają celująco. (fot. TT/WOT)
REKLAMA
  • Terytorialsem może być każdy - zarówno ten, kto nie był w wojsku, jak i ten, kto jakiś czas temu zakończył wojskową służbę. Bez znaczenia jest płeć czy wykonywany zawód.
  • Składając uroczystą przysięgę, terytorials deklaruje gotowość działań w sytuacji, w której jego umiejętności będą przydatne i pożądane.
  • Pandemia koronawirusa to dla żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej test z tego, czego się dotychczas nauczyli. Zdają go dzielnie, choć - przyznaje st. sierż. Jacek Baran, koordynator 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej - każdy odczuwa niepokój. 

Całkiem niedawno, bo 4 lata temu, gdy tak naprawdę powstała koncepcja utworzenia Wojsk Obrony Terytorialnej, wielu pukało się w głowę, podając w wątpliwość jej użyteczność. Nie wiem, czy dziś znajdziemy śmiałka, który miałby odwagę to zrobić... Obecnie zdajecie chyba najtrudniejszy egzamin. Spodziewał się pan, że aż tak trudny?

St. sierż. Jacek Baran, koordynator 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej: - Tak naprawdę nikt się nie spodziewał, że ten egzamin nastąpi w tak krótkim czasie, a już na pewno nikomu nie przyszłoby do głowy, z czym przyjdzie nam się mierzyć.

Sytuacja "na froncie" wygląda jednak, jak wygląda i nie pozostaje nic innego, jak stawić jej czoła.  Robić, co do nas należy. Dostaliśmy rozkaz od dowódcy - i działamy!

Czy świadomość tego, z czym się mierzycie, nie działa paraliżująco?

- Mogę tu mówić wyłącznie za siebie. Jestem żołnierzem, zdecydowałem się na taki zawód i - zgodnie z tym, co ślubowałem - służę. A że ta praca wiąże się z różnego rodzaju zagrożeniami? Byłem tego świadomy, podejmując decyzję. 

Ale nie wszyscy terytorialsi to żołnierze zawodowi. U nich to morale nie jest niższe?

- Obserwuję i słucham, wiem o nastrojach żołnierzy. I nie da się ukryć, że każdy ma obawy i każdy na swój sposób przeżywa to, co się dzieje. W osobisty sposób ocenia sytuację, w jakiej się znalazł, ale jest też świadomy, po co to robi.

WOT, jak słusznie pani zauważyła, to nie tylko żołnierze zawodowi, ale i ludzie, którzy na co dzień wykonują różne zawody - m.in. ratownicy medyczni, psychologowie. Ich doświadczenie i przygotowanie są niezwykle pomocne w naszych działaniach.  

Praca WOT jest nieoceniona - nie tylko dla służb mundurowych, które wspieracie czy to na granicach, czy podczas kontroli osób poddanych kwarantannie. Ze wsparcia terytorialsów korzystają również samorządy. W woj. świętokrzyskim na przykład ta pomoc jest szeroko zakrojona. 

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Terytorialsi: Niepokój jest, ale wiedzieliśmy, na co się piszemy

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Redakcja poleca

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.