Ogólnopolski Dzień Walki z Bezrobociem: Urzędy pracy są niepotrzebne?

Dziś Ogólnopolski Dzień Walki z Bezrobociem. Osób bez pracy ubywa, a stopa bezrobocia maleje. Nasuwa się więc pytanie, czy urzędy pracy są jeszcze potrzebne.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Ogólnopolski Dzień Walki z Bezrobociem: Urzędy pracy są niepotrzebne?

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

11 kwi 2018 6:00


  • Stopa bezrobocia nadal spada - w lutym 2018 r. wyniosła 6,8 proc.
  • Ci, którzy decydują się na zmianę pracy, coraz częściej bez przeszkód znajdują nowe zajęcie w krótkim czasie.
  • Eksperci przekonują jednak, że pomimo malejącej stopy bezrobocia urzędy pracy są potrzebne.
  • Zwracają również uwagę, że potrzebna jest reforma pośredniaków - urzędnicy powinni być nowoczesnymi doradcami.

Jak podaje GUS, liczba bezrobotnych w lutym 2018 r. wyniosła ok. 1,13 mln. Z kolei stopa bezrobocia to 6,8 proc. Jest to wynik o 1,6 punktu procentowego niższy niż przed rokiem, a także o 0,1 punktu procentowego wyższy niż w styczniu 2018 roku. Monika Fedorczuk, ekspert Konfederacji Lewiatan również uważa, że ofert pracy będzie przybywać, a popyt na pracę będzie się zwiększał.

- Po rozpoczęciu prac sezonowych, np. w budownictwie, rolnictwie można spodziewać się dalszego spadku bezrobocia. Niewykluczone, że już pod koniec wakacji doczekamy się bezrobocia poniżej 6 proc. - komentuje Fedorczuk.

Z kolei najnowsze badanie Randstad "Monitor Rynku Pracy" pokazuje, że osoby, które bez przeszkód znalazły nową pracę zdecydowanie przeważają liczebnie na tymi, dla których zmiana pracodawcy wiązała się z problemami. Jeszcze 2-3 lata temu te doświadczenia były zupełnie inne. Znalezienie pracy zajmowało średnio ponad 3,5 miesiąca. Od tego czasu sytuacja poprawiła się na korzyść pracowników. Dziś 2 na 5 ankietowanych czas poszukiwania nowego zajęcia mile zaskoczył – twierdzą, że był krótszy niż zakładali. 35 proc. uważa, że był w sam raz, a 29 proc., że trwało to dłużej, niż by chcieli. Wśród tej ostatniej grupy faktycznie ten okres trwał średnio ponad 5 miesięcy.

Czytaj też: Urzędnik na rynku pracy. Jak jest postrzegany przez rekruterów?

Wobec sytuacji na rynku, gdzie ofert pracy mamy znacznie więcej niż chętnych do jej podjęcia, coraz częściej pojawia się pytanie o sens istnienia urzędów pracy. Ponad połowę osób zarejestrowanych w urzędach stanowią długotrwale bezrobotni, którzy z różnych powodów nie chcą podjąć pracy. Czy zatem pośredniaki są jeszcze potrzebne?

Urzędy pracy do likwidacji?

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

nika 2018-04-12 14:41:30

Niestety rzeczywistość jest inna... w sumie zależy, gdzie sie pracuje. Są tacy, którzy się nie przemęczają w swoich instytucjach, a są tacy którzy pracując na jedym etacie wykonują pracę za dwóch. Pensje na zwykłych stanowiskach nie powalają. Lepiej mają osoby zatrudnione przez samorząd, a niestety na najniższych krajowych (a jednak!) "jadą" pracownicy US, ZUS czy OHP. Nie sądzę, mimo wszystko, żeby ktoś chciał się z nimi zamienić. Tłumów nie widać przy wakatach, a jak już ktoś się zdecyduje, to i tak za chwilę ucieka do lepszej, lepiej płatnej pracy.

Skuteczność pośredniaków jest ujemna 2018-04-11 09:30:44

Ludzie, którzy znaleźli pracę dzięki PUP są jak jednorożce, PUP ciągle o nich opowiada, ale nikt ich jeszcze nie spotkał.