PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Wybory samorządowe 2014. Wygrali, teraz muszą się przygotować na kolejną walkę

Pracuje śmiesznie mało, a do tego stołuje się w restauracjach za nasze pieniądze, wozi służbowym samochodem i zarabia nieprzyzwoicie dużo – na takie krytyczne uwagi mieszkańców powinien się przygotować każdy nowy włodarz miasta.

Wybory samorządowe 2014. Wygrali, teraz muszą się przygotować na kolejną walkę
Fot. fotolia/ sxc.hu
REKLAMA

A jak to jest naprawdę? Czy faktycznie bycie wójtem, burmistrzem, prezydentem to sielanka? Wszystko zależy od indywidualnego podejścia włodarza do swoich zadań. Zdarzają się tacy, których obecność w urzędzie jest na tyle sporadyczna, że staje się wielkim świętem.

– Mamy nienormowany czas pracy i oczywiście są tacy włodarze, którzy potrafią to wykorzystywać i trudno ich zastać w urzędzie. Ale nie tędy droga – mówi Andrzej Zabłocki, burmistrz Witnicy z 24-letnim stażem.

Czytaj też: Czteroelementowa pensja i inne dodatki płacowe. Tak wyglądają zarobki włodarzy miast

– Praca osiem godzin dziennie, żeby wszystko działało to jest norma. Jednak zdecydowana większość moich kolegów pracuje po 12 godzin dziennie. Oni traktują swoją gminę jak własną firmę, którą trzeba dobrze zarządzać i rozwijać. A w żadnej firmie prywatnej jej właściciel nie pracuje osiem godzin dziennie. To jest po prostu niemożliwe – tłumaczy.

Jak przekonuje burmistrz Witnicy, w urzędzie można go zastać codziennie, a pracę zaczyna o 7.30, tak jak wszyscy urzędnicy. – Trzeba pamiętać, że burmistrz jest też szefem i musi dawać przykład swoim ludziom – podkreśla.

Zgodnie ze swoim grafikiem w poniedziałki przyjmuje interesantów i jest do dyspozycji mieszkańców Witnicy, a np. we wtorki zajmuje się kwestiami ładu i czystości w miejscowości liczącej 7 tys. mieszkańców. Jednak osiem godzin dziennie pracy to nie koniec.

Czytaj też: Chcesz pracować 10 godzin w miesiącu? Zostań radnym

– W przypadku pełnienia funkcji burmistrza, wójta czy prezydenta, trzeba do czasu pracy wliczyć również wszystkie imprezy okolicznościowe, eventy czy inicjatywy mieszkańców na które włodarz jest zapraszany i w których powinien brać udział. Jest to więc też praca w soboty i w niedziele – wyjaśnia Zabłocki.

Że o weekendach rządzący miastami mogą zapomnieć, potwierdza Waldemar Górczyński, wójt Pszczewa z kilkunastoletnim stażem.

– Zaczynam pracę rano razem z innym urzędnikami, a kończę zazwyczaj późnym wieczorem. Do tego dochodzą weekendy, które w większości spędzam w pracy. Nie otrzymuję dodatkowych pieniędzy za nadgodziny – mówi.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Wybory samorządowe 2014. Wygrali, teraz muszą się przygotować na kolejną walkę

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Redakcja poleca

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.