PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

NIK grozi paraliż? Wiceprezes bez dostępu do informacji ściśle tajnych

  • Autor: PAP/AT
  • 1 paź 2019 12:50

Małgorzata Motylow, jedyna wiceprezes Najwyższej Izby Kontroli (NIK), nie ma dostępu do informacji ściśle tajnych. To poważna przeszkoda w kierowaniu Izbą.

NIK grozi paraliż? Wiceprezes bez dostępu do informacji ściśle tajnych
Brak dostępu do informacji ściśle tajnych to poważna przeszkoda w kierowaniu NIK (fot.nik.gov.pl)
REKLAMA

"Kontrole dotyczące służb specjalnych, armii, wydatków na obronę, spółek zbrojeniowych czy cyberprzestępczości wymagają dostępu do informacji o statusie ściśle tajne" - pisze "Rzeczpospolita".

"Małgorzata Motylow, która od piątku (27 września) jest nową wiceprezes NIK i jedyną osobą kierującą Izbą, będzie miała problem. Nie posiada takiego certyfikatu, a więc i wglądu do najpoważniejszych kontroli opatrzonych taką klauzulą" - informuje gazeta. "Nie będzie więc mogła podpisywać raportów pokontrolnych, co w praktyce oznacza, że kontrole nie będą się mogły zakończyć. A to oznacza paraliż NIK" - dodaje.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

"Rzeczpospolita" przypomina, że "Małgorzata Motylow została wiceprezesem NIK po tym, jak w czwartek (26 września) odwołano troje dotychczasowych wiceprezesów - Ewę Polkowską, Wojciecha Kutyłę i Mieczysława Łuczaka". "Wnioskował o to Marian Banaś, nowy prezes NIK, zanim wziął bezpłatny urlop z powodu wątpliwości dotyczących jego majątku" - czytamy.

Dziennik zastanawia się, "dlaczego (Motylow) dotąd nie zwróciła się o certyfikat i czy zamierza to zrobić?" "Kiedy omawiany był raport opatrzony klauzulą ściśle tajne, prezes NIK jednorazowo dopuszczał taką osobę do tajemnic" - tłumaczy rozmówca gazety, znający procedury. "Członkowie Kolegium NIK są autonomiczni, sami decydują, czy złożyć wniosek o prześwietlenie przez ABW" - dodaje inny.

"Nawet jeśli teraz wiceprezes złoży wniosek, to na decyzję będzie musiała poczekać" - wskazuje gazeta. "Postępowanie powinno być ukończone w ciągu trzech miesięcy, ale to termin instrukcyjny" - mówi "Rz" osoba ze służb.

Dziennik wskazuje, że "brak certyfikatu ściśle tajne może spowodować paraliż pracy w NIK". "Wiceprezes nie będzie mogła podpisać protokołów objętych klauzulą, nie będzie więc można zakończyć niektórych kontroli" - twierdzą rozmówcy gazety. "Dziś nie ma żadnego członka kierownictwa NIK, który mógłby ją w tym zastąpić" - dodają.

"Także wobec samego prezesa NIK Mariana Banasia istnieją wątpliwości dotyczące certyfikatów. Zgodnie z ustawą o ochronie informacji niejawnych osoba szykowana na fotel prezesa Izby powinna - na wniosek marszałka Sejmu - zostać sprawdzona przez ABW, jeśli nie posiada certyfikatu poświadczenia bezpieczeństwa" - pisze dziennik. Jak wyjaśnia, "gwarantuje on, że osoba ta daje rękojmię zachowania tajemnicy, więc nie jest podatna na szantaż, ma przejrzysty majątek". "Rzeczpospolita" ustaliła, że "wobec Mariana Banasia ABW nie wydała opinii".

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: NIK grozi paraliż? Wiceprezes bez dostępu do informacji ściśle tajnych

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA