Były pracownik ZUS: takiej pracy nie życzę największemu wrogowi

Pracował w ZUS 10 lat zanim zdecydował się odejść. Przez ten czas jego wynagrodzenie wzrosło do 2280 zł brutto miesięcznie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Były pracownik ZUS: takiej pracy nie życzę największemu wrogowi

Według byłego urzędnika, 80 proc. zatrudnionych w ZUS-ie otrzymuje wynagrodzenie w podobnej wysokości. Dziś zarabia już na własnej działalności, a pieniądze odkłada w prywatnym funduszu emerytalnym.

Urzędnik, który w strukturach ZUS tkwił od 2003 r. do września 2013 r., opowiedział o swoim doświadczeniu pracy w tej instytucji użytkownikom serwisu Wykop.pl. Odparł zarzuty internautów, że w ZUS-ie pracę można dostać tylko po znajomości, ponieważ sam jest przykładem osoby, która dostała się tam poprzez urząd pracy, na staż.

Nie zaprzecza jednak, że nepotyzm w ZUS-ie nie istnieje. Trudno jednak określić jego skalę. W oddziale, w którym pracował, zatrudnionych było 1800 osób - trudno więc, aby wszyscy byli rodziną.

Co z zarobkami? Większość pracowników zarabia od 2 tys. do 2,4 tys. zł brutto miesięcznie. Ich budżet zasilany jest jednak dodatkowo co kwartał - nagrodami w wysokości od 300 do 700 zł. Zasady ich przyznawania? Zależne od wielu czynników - powiedział były urzędnik.

W oddziale, w którym pracował wypowiadający się na forum eks-urzędnik, zlikwidowano stanowiska kierownicze. Pozostał naczelnik wydziału - ten zarabia ok. 5,5 tys. zł brutto.

Urzędnik dodaje, że takiej pracy nie życzy nawet najgorszemu wrogowi. Często nie przyznawał się też przed znajomymi gdzie pracuje, bo było mu wstyd - miejsca pracy i zarobków.

Na pytanie jednego z internautów, ile godzin dziennie poświęca się w ZUS-ie na plotki i picie kawy, odpowiedział: "Zależy od wydziału, akurat w tym, w którym ja byłem, wskazane było posiadanie pampersa".

Dlaczego odszedł? Nie odpowiadała mu atmosfera, zarobki, statystyki, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością i mnóstwo... małomiasteczkowych kobiet.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
ZUS

REKLAMA

137 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Podatnik 2019-05-02 23:49:50

postanowiłem jeden dzień urlopu poświęcić na przygotowanie się do uzupełnienia danych dla potrzeb kapitału początkowego. No bo jeszcze tego nie zrobiłem :( Udałem się do ZUS-u, na miejscu wszystkiego dopytam - będę wiedział. Tendencyjnie nastawiłem się że w ZUS-ie będą zorientowani jaki mamy rok a przynajmniej w jakim wieku żyjemy. Na dzień dobry punkt informacyjny - ogólnie przełom lat 70/80 tych XX wieku. Czyli mniej więcej okres początku kariery WIELCE SZANOWNEJ PANI URZĘDNICZKI której śmiałem zakłócić jej godziny przebywania w pracy. Brakowało jedynie przysłowiowego "Czego...". Więc za "radą" WSPUrzędniczki udałem się do pokoju 11, wziąłem sobie bloczek i czekam, po 18 minutach pojawił się mój nr na wyświetlaczu, nikt w międzyczasie nie wyszedł - pokój zastawiony WSPUrzędniczkami a "strony" żadnej ... Ale zaczyna się dobrze, Pani nawet odpowiedziała na tradycyjne dzień dobry, okres lat 90 minionego wieku prysnął jak bańka mydlana gdy zdradziłem cel wizyty - w mojej ocenie zostałem dość arogancko pouczony że WSPUrzędniczka ani żadna inna WSPUrzędniczka w tym pokoju nie zajmują się takimi rzeczami, tylko muszę iść pokoju 3/4. Tutaj WSPUrzędniczka może mi jedynie łaskawie powiedzieć czy mam ustalony kapitał początkowy czy nie pomimo że nie tym się tu zajmują. W sumie moja wina bo przecież mogłem domyśleć się WSPUrzędniczka z punktu informacyjnego "przypadkowo" źle mnie pokierowała w akcie zwykłej urzędniczej "goryczki" że śmiałem jej zakłócić czas przebywania w miejscu zatrudnienia. Zanim podjąłem śmiałą decyzję o wizycie w pok. 3/4 pomyślałem że może bezpieczniej będzie odpuścić i przyjść np za pięć lat. Ale cóż podjąłem wyzwanie, no to naprzód , pobrałem bloczek i już chcę wychodzić na zewnątrz - no na papierosa, a tu SZOK !!!! Mój nr jest wzywany, pewnie maszyna nawaliła albo system. Nieważne - do odważnych świat należy, a tu kolejny SZOK i to już było przegięcie, mniej więcej wyglądało tak: (Ja)- Dzień dobry (WSPUrz.) - Dzień dobry, w czym mogę pomóc (Ja)- (... myślę ... myślę) (WSPUrz.) - Proszę usiąść (Ja)- (... dalej myślę, może jakaś prowokacja albo cuś) ... ja, chciałbym dowiedzieć się ... i tu wszystko Pani powiedziałem w tym momencie zaprzestanę używania określenia WSPUrzędniczka ... (Miła Pani z ZUS-u) - Należy .... i wszystko wyjaśniła, upewniła się czy jest jasne i zrozumiałe, podała druki, zapytała czy może coś jeszcze wyjaśnić. Miłe pożegnanie. Szanowny ZUS-ie, szanowni pracownicy ZUS-u, WIELCE SZANOWNI URZĘDNICY informuję co następuje: - obecnie mamy rok 2019, mniej więcej jest początek XXI wieku (kto nie wierzy niech sprawdzi w niezależnych źródłach) - okres słusznie miniony to historia, trwanie w nim i jego utrwalanie jest marnowaniem czasu Waszego jak i podatników, nikt Wam tego nie przywróci Moja gorycz potęgowana jest dodatkowo tym że nigdy w życiu nie skaziłem się pracą w budżetówce. Może sposobem na rewitalizację ZUS-u, czy w ogóle budżetówki byłoby obowiązkowe wykonywanie pracy przez okres np trzech lat przed każdym rokiem "bycia zatrudnionym" w budżetówce. Choć dla niektórych mogło to być niesprawiedliwe, na pewno nie dla Pani punktu informacyjnego czy pokoju 11...

jagoda 2019-03-14 19:12:59

pracuję w tej firmie 32 lata i teraz ani w lewo ani w prawo szukać innej za stara do emrytury jeszcze trochę Wydział Emerytur to Obóz Koncentracyjny .Nie ma czasu na nic ,na temat wynagrodzenia wstyd się przyznać zresztą i tak by nikt nie uwierzył.Podwyżki o co tyle krzyku dla Naczelników i Kierowników a co zostanie to kieszonkowe dla reszty Siatka płac bardzo zróżnicowana na danym stanowisku.Nie płacą nam stażowego,ani innych świadczeń socjalnych nic Nam się nie należy.Atmosfera człowiek tylko czeka z której strony będzie atak wszystkie zmiany wykonać bez zadawania pytań ,pozdrawiam wszystkie ZUS ówki.

Ares 2019-03-08 04:44:00

A ja zapraszam do Wydziału Świadczeń Emerytalno Rentowych.Super praca !!!! I Zarobki!!!!

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.