PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

W Niemczech robi to jedna maszyna. U nas - kilkadziesiąt osób

Choć w Polsce szybko rośnie popyt na żywność ekologiczną, to jej sprzedaż nie przekracza 0,5 proc. rynku FMCG (towarów szybko zbywalnych) w porównaniu z ok. 10 proc. rynku niemieckiego. Dalszy rozwój produkcji surowców z listkiem „bio” natrafia jednak już na problem braku rąk do pracy. Podobnie jak w przemyśle przetwórczym, rozwiązaniem jest automatyzacja i stosowanie technik cyfrowych.

W Niemczech robi to jedna maszyna. U nas - kilkadziesiąt osób
Adobe Stock
REKLAMA
  • Wartość sprzedaży żywności organicznej w kraju sięga już 1 mld zł, a segment ten rośnie w tempie dwucyfrowym, po blisko 20 proc. rocznie.
  • W zależności od zachwaszczenia pola i sprawności pracujących, do opielenia 1 ha uprawy potrzeba od 20 do 30 osób. W regionie operowania Farmy Świętokrzyskiej ta ciężka praca kosztuje nie mniej niż 12 zł/godzinę, a koszt uprawy sięga kilkunastu tysięcy w porównaniu z 500-800 zł chemicznego usuwania chwastów.
  • Kraje zachodnie, gdzie produkcja biologiczna jest znacznie bardziej rozwinięta niż w Polsce, problem rąk do pracy rozwiązują przez znacznie większą mechanizację robót polowych.

 

Zalety żywności organicznej są dobrze rozpoznane i udowodnione przez szereg badań, podobnie jak zalety dla środowiska produkcji surowców rolnych metodą ekologiczną, w przeciwieństwie do monokulturowych upraw z użyciem środków chemicznych.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Ale jest też jeden aspekt sprawy - ekorolnictwo w pewnym stopniu zmniejsza zjawisko bezrobocia na wsi. Niedostatek mechanizacji zastępuje się bowiem dodatkową pracą ludzi, co niektórzy ekonomiści uznają za bezrobocie utajone. I tutaj sytuacja szybko się zmienia.

Ani nowość, ani fanaberia

- Wartość sprzedaży żywności organicznej sięga już 1 mld zł, a co równie istotne, rośnie ona w tempie dwucyfrowym, po blisko 20 proc. rocznie, stając się ważnym czynnikiem rozwoju całego rolnictwa – mówi Łukasz Gębka, prezes Farmy Świętokrzyskiej. – Zatem i produkcja eko produktów ma przyszłość, także dlatego, że nawożąc w sposób naturalny i nie stosując syntetycznych środków ochrony roślin, można uzyskiwać wysokie plony.

Ocenia on, że rynek ten nadal będzie rósł w podobnym tempie. „Zdrowa” żywność przestaje być nowinką, a wraz z rosnąca zamożnością, dla wielu Polaków nie jest już nadmiernie droga, w porównaniu do jej jakości.

Zmienia się jednak także rynek pracy na polskiej wsi. Coraz trudniej pozyskać pracowników najemnych do ciężkich, nisko kwalifikowanych zajęć.

Farma bio

Plantacje upraw roślinnych dla celów produkcji żywności opierają się bowiem głównie na ręcznym usuwaniu chwastów (także termicznym, czyli ich wypalaniu), czyli pieleniu.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: W Niemczech robi to jedna maszyna. U nas - kilkadziesiąt osób

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA