PARTNERZY PORTALU

Sikorski, Mitraszewski, Juchimiuk, Mikulska o dobrym employer brandingu

Popularne przysłowie mówi, że za pieniądze nie kupimy szczęścia czy miłości. Do tej listy warto dodać również skuteczną kampanię employer brandingową. Bo bez względu na to, jakim budżetem będziemy dysponować, bez autentyczności i zaangażowania ze strony firm zlecających kampanię, nie uda się osiągnąć pozytywnych, długofalowych efektów.

Sikorski, Mitraszewski, Juchimiuk, Mikulska o dobrym employer brandingu
Fot. Adobe Stock. Data dodania: 23 września 2022
REKLAMA

Wraz z malejącą liczbą dostępnych na rynku pracowników, systematycznie rośnie zainteresowanie firm zagadnieniem employer brandingu. Za tym hasłem kryje się zestaw działań pomagający w budowaniu pozytywnego wizerunku jako pracodawcy. Korzyści?

- Mogą być ogromne - przyznaje Anna Mikulska, partner w agencji MJCC, która ma na swoim koncie przygotowanie wielu zauważonych w środowisku kampanii EB. - To nie tylko poprawa dopływu kandydatów, ale i spadek kosztów rekrutacji czy jej przyspieszenie, poprawa zaangażowania aktualnych pracowników, a w dalszej konsekwencji – pozytywny wpływ na wyniki biznesowe - wymienia.

Ile kosztuje kampania EB

HRM Institute od lat przygotowuje raporty na temat tego, ile pieniędzy polskie firmy wydają na EB. Z ostatniego badania, które obejmuje 2017 rok, wynika, że 37 proc. respondentów zadeklarowało, że firma posiada budżet wizerunkowy na poziomie do 100 tys. zł (poza budżetem rekrutacyjnym), 7 proc. wydaje na ten cel kwoty od 100 do 200 tys. zł, 4 proc. powyżej 300 tys. zł. Z kolei kwoty, jakie zdaniem ankietowanych należy zainwestować na start w kampanię wizerunkową, są następujące: 10 proc. respondentów uznało, że wystarczy 20 tys. zł, 21 proc. podało, że jest to kwota do 50 tys. zł, kolejne 21 proc. podało kwotę do 100 tys. zł, a 11 proc. uznało, że firma powinna mieć na ten cel między 200 a 300 tys. zł.

- Rozbieżności w budżetach przeznaczanych na EB na polskim rynku są ogromne. Trudno jest mówić o „standardowych kosztach”. Są firmy wydające na employer branding kilkadziesiąt tysięcy, ale i takie, które dysponują wielomilionowymi kwotami - mówi Adrian Juchimiuk, partner w MJCC. 

fot. shutterstock
fot. shutterstock

Wskazuje też, że firma, która chce zaplanować budżet, a nie ma wcześniejszych doświadczeń w obszarze budowania marki pracodawcy, powinna uwzględnić takie czynniki jak: aktualny wizerunek, potrzeby rekrutacyjne (nie tylko liczba planowanych rekrutacji, ale też ich rodzaj, relatywną trudność pozyskania konkretnych grup kandydatów, a nawet oczekiwane tempo rekrutacji i zasięg geograficzny), działania konkurencji, sytuację na rynku pracy, dostępności wewnętrznych zasobów.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Sikorski, Mitraszewski, Juchimiuk, Mikulska o dobrym employer brandingu

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA