Pracownik naraził firmę na kryzys wizerunkowy. Jak wyjść z tego z twarzą?

Kryzys wizerunkowy Panasonica, którego pracownik zamieścił na LinkedInie seksistowski komentarz, pokazał, jak ważna w działaniach każdej marki jest strategia antykryzysowa. Internauci negatywnie zareagowali na oświadczenia firmy, które – w ocenie ekspertów – były przesiąknięte korporacyjną nowomową, nijakie i zbyt ogólne.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pracownik naraził firmę na kryzys wizerunkowy. Jak wyjść z tego z twarzą?

PODZIEL SIĘ


Autor: Biznes.newseria.pl/JS

9 lip 2018 19:24


  • Coraz częściej zdarza się, że pracownik, naruszając normy społeczne bądź wartości wyznawane przez internautów, sprawia kłopoty, przez co firmę zalewa fala krytyki. 
  • Barbara Labudda-Krysztofczyk z agencji Synertime podkreśliła, że oświadczenie marki w przypadku kryzysu wizerunkowego nie może być nijakie, zbyt ogólne czy pełne korporacyjnej nowomowy.
  • Jeżeli ktoś został poszkodowany, należy go przeprosić i wyrazić ubolewanie.

Kryzys wizerunkowy firmy Panasonic pokazał, jak ważna jest konkretna komunikacja, a nie uderzanie w korporacyjną nowomowę. Jeden z jej pracowników zapytał na portalu LinkedIn o umiejętności seksualne potencjalnej kandydatki na asystentkę. Wśród oburzonych tym faktem znalazła się dziennikarka, która nagłośniła sprawę w mediach społecznościowych. Krytyka Panasonica bardzo szybko pojawiła się na Facebooku marki – mówi agencji informacyjnej Newseria Maciej Przybylski, redaktor serwisu PRoto.pl.

W odpowiedzi na zarzuty Panasonica – poza stwierdzeniem, że ma świadomość zaistniałej sytuacji – odciął się w oświadczeniu od komentarza pracownika, podkreślając, że w procesach rekrutacji firma zwraca uwagę jedynie na kompetencje poszczególnych kandydatów. Eksperci, z którymi rozmawiało PRoto.pl, zwracali jednak uwagę na to, że w komunikacji firmy Panasonic coś poszło nie tak, ponieważ odbiorcy zwracali bardziej uwagę na samą firmę, a nie na głównego winowajcę, czyli jednego z pracowników, który zamieścił seksistowski komentarz.

– Powodem tego – według ekspertów – mogło być zbyt słabe odcięcie się Panasonica od działań swojego pracownika oraz zbyt ogólne komunikaty – mówi Maciej Przybylski.

Barbara Labudda-Krysztofczyk z agencji Synertime podkreśliła, że oświadczenie marki w przypadku kryzysu wizerunkowego nie może być nijakie, zbyt ogólne czy pełne korporacyjnej nowomowy. Jeżeli ktoś został poszkodowany, należy go przeprosić i wyrazić ubolewanie. Zdaniem Urszuli Podrazy z agencji Planet PR, z którą rozmawiał serwis PRoto.pl, Panasonic mógł też przedstawić konkretne działania, które podjął w związku z tą sprawą. Innym firmom ekspertka poradziła, żeby w swoich strategiach na wypadek kryzysu wizerunkowego także uwzględniły sytuację podobną do tej, z którą zmierzył się Panasonic. Coraz częściej bowiem zdarza się, że jakiś pracownik firmy – naruszając normy społeczne – sprawia kłopoty, przez co firma jest krytykowana przez internautów.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

8 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Giteusz 2018-07-18 18:54:47

polskie paliwowki pokryqwaja wzrost cen benzyny, ale przez amerynakow i arabow idzie wszystko w gore

Jubel1 2018-07-18 18:50:50

ludzie. ogarnijcie sie. wszytkie ceny paliw poszly w gore bo sytuacja w zatoce perskiej czy wyjscie usa z porozumienia nuklearnego z iranem sa wina Donalda Trumpa i stojacych z nim zydow

ktos 2018-07-18 18:48:53

ceny paliwa sa zalezne od kursu dolara amerykańskiego do złotówki czy relacji popyt-podaż. no i w ten sposob mamy w tej chwili coraz drozsze paliwo.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.