PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Negatywne komentarze w sieci. Gdzie kończy się prawo do wolności słowa?

Konstruktywna krytyka może wskazać obszary, nad którymi dana firma powinna popracować, jednak wpis opublikowany pod wpływem negatywnych emocji może naruszać dobre imię i renomę spółki. Jakie ruchy powinna wtedy podjąć firma?

Negatywne komentarze w sieci. Gdzie kończy się prawo do wolności słowa?
Opinia w internecie dociera do tysięcy osób i może wywołać poważne konsekwencje dla firm, również finansowe. (Fot. Shutterstock)
REKLAMA
  • Jak wskazuje Maciej Chełmiński, prezes Legal24, proceder szkalowania pracodawców w internecie jest coraz powszechniejszy.
  • Hejt zwykle nie jest merytoryczny, a jego celem jest wyłącznie obrażenie lub pomówienie określonej osoby, natomiast niepochlebna opinia to wypowiedź krytyczna, ale wyważona, opierająca się na faktach, zgodna z prawdą i uzasadniona okolicznościami.
  • W obu sytuacjach firmy nie powinny siedzieć z założonymi rękami, z kolei osoba publikująca negatywny komentarz w internecie musi liczyć się z potencjalnymi konsekwencjami.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez firmę Glassdoor, szansa na zatrudnienie wartościowego pracownika wzrasta o 200 proc. dzięki inwestycji w employer branding. Szyki firmom mogą pokrzyżować negatywne komentarze pojawiające się w sieci.

- Negatywnych komentarzy nie możemy stawiać na równi z hejtem. Hejt zazwyczaj ma podstawy czysto emocjonalne, ale nie ma podstaw merytorycznych. Natomiast negatywne komentarze zdarzają się wszystkim firmom. Nawet najlepszym. Zwłaszcza dzisiaj, gdy marki zaczęły posiadać i dzielić się swoimi wartościami, które nie zawsze pasują wszystkim – wskazuje Kamil Mirowski, head of digital communication w agencji MJCC.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Przykładem jest reklama Gillette, która podważa archetyp męskości i na nowo definiuje, co jest męskie. Oczywiście – w swoim świecie. Przez ten zabieg naraża się na negatywne komentarze, hejt (czysto emocjonalny), a nawet na utratę klientów, ale jednocześnie buduje dużo silniejszą więź z tymi konsumentami, którzy mają podobną wizję męskości. A nawet zdobywa nowych, którzy wcześniej nie rozważali zakupu maszynek Gillette.

Maciej Chełmiński, radca prawny i prezes spółki Legal24 podkreśla, że różnica między hejtem a niepochlebną opinią jest łatwa do uchwycenia. Hejt to wypowiedź nienawistna, pogardliwa, nierzadko agresywna i obraźliwa.

- Hejt zwykle nie jest merytoryczny, a jego celem jest wyłącznie obrażenie lub pomówienie określonej osoby. Niepochlebna opinia to wypowiedź krytyczna, ale wyważona, opierająca się na faktach, zgodna z prawdą i uzasadniona okolicznościami – zaznacza Maciej Chełmiński.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Negatywne komentarze w sieci. Gdzie kończy się prawo do wolności słowa?

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.