PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Mateusz Grzesiak: Tradycyjne CV wkrótce znikną. Co je zastąpi?

- Media społecznościowe zastąpią CV, ponieważ są tańsze i można dzięki nim przekazać więcej informacji w bardziej atrakcyjny sposób, niż w tradycyjnym życiorysie. Ponadto, w social media trudniej też o koloryzowanie, a podane informacje można łatwiej zweryfikować - ocenia dr Mateusz Grzesiak.

Mateusz Grzesiak: Tradycyjne CV wkrótce znikną. Co je zastąpi?
- Wybór niewłaściwej osoby to w sumie koszt w wysokości 36 tys. zł. - mówi dr Mateusz Grzesiak. (Fot. Mat. pras.)
REKLAMA

Z mediów społecznościowych korzysta coraz więcej Polaków. Czy firmy wykorzystują ich potencjał?

Dr Mateusz Grzesiak,psycholog, trener, doradca biznesowy: - Z portali społecznościowych korzysta 21,5 mln Polaków. Dla porównania, 16 mln ma pracę. 17 mln ludzi może pochwalić się samochodem. Polskie firmy zaczynają dostrzegać potencjał social media. Zgłaszają się do mnie spółki, które chcą nauczyć dział HR, jak „czytać” kandydatów na podstawie tego, co zamieszczają na portalach społecznościowych. Póki co są to jednak głównie zagraniczne korporacje.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Jak wiele tracą pracodawcy na braku wiedzy w tym zakresie?

- Znajomość mediów społecznościowych opłaca się ze względu na skuteczność w doborze odpowiedniej kadry oraz oszczędność czasu i pieniędzy. Każde spotkanie z kandydatem zabiera czas, a także kosztuje. Wybór niewłaściwej osoby to w sumie koszt w wysokości 36 tys. zł. Jak więc widać, firmy tracą sporo. A informacje z social media są za darmo.

Co należy uwzględnić "czytając" kandydata?

- Trzeba zwrócić uwagę na to, co publikuje w mediach społecznościowych. Podam przykład. Wyobraźmy sobie osobę starającą się o stanowisko menedżerskie. Na swoim profilu co kilka dni umieszcza selfie z „dzióbkiem”, które robi wieczorową porą na imprezie. A przecież menedżer musi opiekować się swoim zespołem. Dlatego istnieje szansa, że popełnimy błąd, zatrudniając tę osobę.

Czy takie podejście nie jest dyskryminujące?

- To klasyfikowanie osób, a nie dyskryminacja. Dyskryminacja zakłada, że ktoś jest lepszy lub gorszy. W przypadku klasyfikacji patrzymy, czy ktoś pasuje do naszej organizacji i czy jest adekwatny pod kątem twardych i miękkich umiejętności. Jeśli ktoś co drugi dzień imprezuje i skupia się tylko na swojej osobie, nie będzie dobrym szefem z powodu braku odpowiednich kompetencji miękkich potrzebnych do zarządzania grupą. To kwalifikacja osób pozwalająca stwierdzić, czy ktoś nadaje się do pracy. Nie jesteśmy w stanie, a nawet nie powinniśmy pozbywać się pierwszego wrażenia.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (12)

Do artykułu: Mateusz Grzesiak: Tradycyjne CV wkrótce znikną. Co je zastąpi?

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • uśmiałem się 2017-09-28 08:59:45

    Pan Mateusz: "Podam przykład. Wyobraźmy sobie osobę starającą się o stanowisko menedżerskie. Na swoim profilu co kilka dni umieszcza selfie z „dzióbkiem”, które robi wieczorową porą na imprezie. A przecież menedżer musi opiekować się swoim zespołem. Dlatego istnieje szansa, że popełnimy błąd, zatrudniając tę osobę. Czy takie podejście nie jest dyskryminujące? - To klasyfikowanie osób, a nie dyskryminacja. Dyskryminacja zakłada, że ktoś jest lepszy lub gorszy. W przypadku klasyfikacji patrzymy, czy ktoś pasuje do naszej organizacji i czy jest adekwatny pod kątem twardych i miękkich umiejętności. Jeśli ktoś co drugi dzień imprezuje i skupia się tylko na swojej osobie, nie będzie dobrym szefem z powodu braku odpowiednich kompetencji miękkich potrzebnych do zarządzania grupą. To kwalifikacja osób pozwalająca stwierdzić, czy ktoś nadaje się do pracy. Nie jesteśmy w stanie, a nawet nie powinniśmy pozbywać się pierwszego wrażenia." Klasyfikowanie osób, a nie dyskryminacja? Bądźmy poważni. Taki czy inny synonim prowadzący do dyskryminowania. A może by zadać pytania: jak często jest taka impreza? Czy jest to impreza firmowa? Czy człowiek był na urlopie? Czy musiał następnego ranka wstać rano, czy mógł przyjść później do pracy? Czy zdjęcie jest aktualne, a nie np. z któregoś piątku lub soboty? Czy mamy tak naprawdę wszystkie dane...? Czy warto podejmować decyzję na podstawie tylko wycinka(!) prywatnej rzeczywistości, gdzie jest tylko zdjęcie, a rekruter nie był na miejscu i nie uczestniczył w tym wycinku. To tak jak z podejmowaniem decyzji na podstawie rodzajów osobowości. Wycinek sytuacji nie odzwierciedla kompetencji pracownika. Jest zbyt wiele zmiennych i do tego błędy poznawcze... podpowiadanie mózgu najłatwiejszej drogi nie popartej szerszą analizą. Moim zdaniem to ślepa uliczka. Daniel Kahneman dostał za badania podobnych dylematów Nobla.

  • Tomasz 2017-07-21 15:59:32

    Imć Mateusz powinien chyba zmienić jasnowidza, albo przyjrzeć się rynkowi pracy nieco bardziej :) Funkcja dobrze skomponowanego CV wykracza dużo ponad to co opisane jest w artykule - tak jak jest to opisane tu: bit.ly/profesjonalne-CV - Summa summarum - CV nie zniknie, bo inaczej byłoby bardzo dużo tzw. "błędnych decyzji rekrutacyjnych" i firmy by na tym traciły...

  • Tina83 2017-06-28 19:49:28

    A co jeżeli ktoś nie chce zakładać konta na FB? Mówi się, że jeśli tam Cię nie ma to nie istniejesz. Ale może za kilka lat wyjadę do Singapuru (bo są takie kraje gdzie gospodarka - a nie rozdawnictwo - jest najważniejsza i naćpana nie jestem, kiedy to piszę) i będę chciała zniknąć (z dala od kaczki bliźniaczki). FB będzie dla mnie wówczas kulą u nogi (bo jak już wyjadę to nie mam zamiaru z moich podatków utrzymywać stada samych swoich będących u koryta, po prostu zacznę nowe życie pod nowym imieniem i nazwiskiem)

  • leszy87 2017-06-27 10:02:37

    A niby dlaczego "konta portalów społecznościowych" ?! A jak ktoś nie chce tego zakładać ? To JEST dyskryminacja.I nie.Nie jestem starym dziadkiem,mam 30 lat.Piszę o takiej porze,bo pracuję zmianowo - żeby nie było. Ja wiem,dla rekruterskiego "wesołego" środowiska które do "mediów społecznościowych" nawet w godzinach pracy przywykło wydaje się to dobre. W praktyce dobre to NIE JEST.Dlaczego ? A dlatego,że metodami "białego wywiadu" przez media społecznościowe można pozyskać informacje na temat struktury zatrudnienia i polityki firmy a nawet projektów - informacje które z zasady winny być informacjami NIEJAWNYMI ! Sprawnie działający wywiad konkurencyjny może w ten sposób zarówno podkupić kluczowych ludzi jak i zdobyć informacje które przyczynią się do sukcesu konkurencji.

  • Cudaki z HaEru 2017-06-26 18:02:55

    A jak ktoś nie ma konta na mediach społecznościowych albo podał inne dane, gdzie wy znaleźliście takiego cudaka, bzdury i duby spalone. Może jeszcze zaświadczenie od dzielnicowego względnie proboszcza.

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.