PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Zarobki poniżej 3 tysięcy miesięcznie to standard na polskich uczelniach

  • NR
  • 27 paź 2022 13:45

Gdyby nie premia, która ratuje tę sytuację, to trzeba by im (pracownikom niebędącym nauczycielami - red.) było wyrównywać pensję do wynagrodzenia minimalnego - alarmuje Aneta Trojanowska z Rady Szkolnictwa Wyższego i Nauki ZNP. - Nic dziwnego, że masowo odchodzą z uczelni - dodaje.

Zarobki poniżej 3 tysięcy miesięcznie to standard na polskich uczelniach
Poniżej trzech tysięcy złotych miesięcznie zarabia od 30 do nawet 70 proc. "nie nauczycieli" (fot. Pixabay)
REKLAMA
  • Poniżej trzech tysięcy złotych miesięcznie zarabia od 30 do nawet 70 proc. "nie nauczycieli".
  • Zdaniem związkowców na naukę brakuje minimum 2 miliardów złotych.
  • Tak zwana reforma Gowina określiła, jaka jest minimalna kwota, którą na uczelni może zarobić wykładowca akademicki. Przepisy nie mówią jednak nic o pracownikach nie będących nauczycielami.

Trudna sytuacja "nie nauczycieli", czyli pracowników administracji, laborantów, pracowników technicznych czy obsługi, jest tematem, który pojawia się od lat. Choć zwykle niewiele się o nich mówi, to stanowią blisko 50 proc. personelu uczelni. Bardzo często także "nie nauczyciele" mający tytuły naukowe lub będący ekspertami w swoich dziedzinach nie mogąc liczyć na podobne profity, co nauczyciele, a zdaniem przedstawicielki Rady Szkolnictwa Wyższego i Nauki ZNP Anety Trojanowskiej nie mogą liczyć nawet na stawki, które bez problemu otrzymają, odchodząc z uczelni.

- Wiele mówi się o tym, że uczelnie będę zamykane, że z powodu braku pieniędzy będziemy się przenosić w rzeczywistość wirtualną i uczyć studentów zdalnie. Moim zdaniem uczelnie będą zamykane, bo nie będzie miał ich kto "obsługiwać". Mówię obsługiwać w cudzysłowie, bo to są często wysokiej klasy specjaliści, którzy na rynku pracy zarobią dwa lub trzy razy tyle - podkreśla Aneta Trojanowska.

Czytaj też: Ile nadgodzin można "wlepić" pracownikowi? Jest limit, a za jego przekroczenie - kary

Z danych Rady Szkolnictwa Wyższego i Nauki ZNP wynika, że wśród pracowników niebędących nauczycielami akademickimi poniżej 3 tysięcy złotych miesięcznie zarabia od 30 do nawet 70 proc. pracowników danej uczelni wyższej. Sytuację minimalnie miała poprawić przyznana od października podwyżka o 4,4 proc., zapowiedziana przez Ministerstwo Edukacji i Nauki.

Czytaj też: Jest szansa na dodatkowy dzień urlopu co miesiąc. Sam premier zabrał głos

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (8)

Do artykułu: Zarobki poniżej 3 tysięcy miesięcznie to standard na polskich uczelniach

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Sdk 2022-10-28 15:29:41

    Jak można przeżyć samemu za takie psie pieniądze obecnie w Polsce, w dużym mieście? Serio to można .. człowiek może wiele, ale co to za życie...

  • Poloniatka 2022-10-28 13:51:14

    O ile nauczyciel w podstawówce ma naprawdę trudna pracę to nauczyciel akademicki i jego "praca" to jakiś żart. Zadaje się z dorosłymi ludźmi, nie musi się użerać z organizowaniem im żadnych zajeć, wysluchiwać rodziców itp. Do tego 1/3 roku nicnierobienia. Myślę że 3-4 tys na rękę to powinno być maksymalnie.

    • MARIA 2022-10-29 22:18:12

      Zadziwiające jak ktoś nie mający pojęcia o pracy na uczelni, wypowiada się w tej kwestii. Jako pracownik naukowy miałam w tym roku 1 tydzień urlopu.... resztę pozostawiam bez komentarza.

  • Real.is 2022-10-28 12:14:49

    Odszedłem 3 lata temu szkoda że tak późno ;)

  • Aabb 2022-10-27 16:43:34

    To jest skandal. Tak jeśli chodzi o uczelnie tak i o szkoły. Może nie będzie tak, jak straszą związki, że nie będzie miał kto pracować w szkole bo zawsze się ktoś znajdzie. Tylko, że kiedyś pracowałby przy betoniarce lub miotle a teraz będzie Panem Nauczycielem.

  • Jacek 2022-10-27 15:56:51

    Ode mnie z laboratorium na jednej z lepszych polskich uczelni odeszło ostatnio 50% obsady. Ja będę następny ;) w sektorze prywatnym oferują na wstępie 2-2.5x więcej niż na uczelni, także nie ma co czekać na lepsze czasy, bo takowych nie będzie.

    • Profesore 2022-10-28 13:58:29

      W sektorze prywatnym będziesz musiał naprawdę coś umieć i uczyć. Nauczyciel akademicki w zwykłej uczelni nie robi nic. Klepie wyuczone formułki i ma 1/3 roku wolne. W porównaniu z nauczycielem w podstawówce nie robi nic

      • Jacek 2022-10-28 15:43:22

        Chyba jesteśmy w innych rzeczywistościach. Na jakiejś pseudohumanistycznej uczelni może i tak jest, natomiast do obowiązków nauczyciela akademickiego prócz nauczania należy: prowadzenie badań do prac inżynierskich czy magisterskich; prowadzenie badań naukowych i pisanie publikacji (jesteśmy z tego rozliczani co 4 lata); dokształcanie się w dziedzinie oraz dziedzinach pokrewnych; pozyskiwanie funduszy (w tym kraju graniczy z cudem, bo środków na naukę prawie nie ma - a napisanie grantu zajmuje nawet i 3 miesiące); ogrom dokumentów w postaci zamówień i faktur(!!!); udział w wszelkiego rodzaju spotkaniach typu rada wydziału czy obrony doktoratów; wyjazdy na konferencje (na to też trzeba się przygotować). I jedna kwestia - urlopu jest 26 dni, tyle co ma każdy pracownik. W wakacje robi się to czego nie można robić w trakcie roku akademickiego czyli naukę!

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA