Studia medyczne: Większy limit przyjęć na kierunkach lekarskich. Uczelnie sobie poradzą?

Zwiększanie limitów przyjęć na studia trwa nieprzerwanie od kilku lat. Ale uczelnie nie są z gumy i w którymś momencie warto zapytać, czy są w stanie zapewnić odpowiednie warunki studiowania i przyzwoity poziom kształcenia.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Studia medyczne: Większy limit przyjęć na kierunkach lekarskich. Uczelnie sobie poradzą?

PODZIEL SIĘ


Autor: RynekZdrowia.pl/AT

www.rynekzdrowia.pl

16 kwi 2018 11:45


  • Inicjatywie resoru zdrowia, mającej zwiększyć liczbę miejsc na kierunkach lekarskich, można tylko przyklasnąć - wiadomo, będzie więcej lekarzy.
  • Projekt rozporządzenia w tej sprawie przewiduje, że w roku akademickim 2018/2019 limit przyjęć - łącznie na studiach stacjonarnych i niestacjonarnych - wyniesie 9211.
  • To o 276 miejsc więcej niż w roku 2017/2018.
  • Jednak uczelnie mogą mieć z tym problem.
  • Ministerstwo robi ten błąd, że zwiększa liczbę miejsc na studia i jednocześnie zmniejsza liczbę miejsc na specjalizacjach - mówi Patrycja Kociołek, wiceprezydent ds. marketingu Warszawskiego Oddziału Międzynarodowego Stowarzyszenia Studentów Medycyny IFMSA-Poland, jednocześnie studentka trzeciego roku WUM.

Zwiększanie limitów przyjęć trwa nieprzerwanie od kilku lat. Ale uczelnie nie są z gumy i w którymś momencie warto zapytać, czy są w stanie zapewnić odpowiednie warunki studiowania i przyzwoity poziom kształcenia.

Czytaj też: Resort zdrowia po raz kolejny zwiększy limit przyjęć na studia medyczne

Na przykład na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym (WUM) MZ zaproponowało 550 miejsc dla Polaków i 12 dla cudzoziemców.

- W ubiegłym roku wystąpiliśmy o utrzymanie limitu 550 miejsc na kierunek lekarski i MZ się do tego przychyliło. W tym roku wystąpiliśmy o zmniejszenie z 550 do 495 i nie znamy ostatecznej decyzji MZ; jest jedynie projekt - powiedziała Marta Wojtach, rzecznik prasowy WUM. - Chcąc zmniejszyć limit kierujemy się dążeniem do poprawy jakości kształcenia - dodała.

- Rozmawiałam z władzami naszej uczelni i dowiedziałam się, że WUM nie jest w stanie przyjąć więcej studentów. WUM nie jest zadowolony z tego, że limity przyjęć ciągle się zwiększają. Wiadomo, że lepiej uczyć się w mniejszych grupach, jeśli chce się stawiać na jakość kształcenia - stwierdzała w rozmowie z nami Patrycja Kociołek, wiceprezydent ds. marketingu Warszawskiego Oddziału Międzynarodowego Stowarzyszenia Studentów Medycyny IFMSA-Poland, jednocześnie studentka trzeciego roku WUM.

Dwie strony medalu

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.