PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Początek roku szkolnego bez podwyżek dla nauczycieli i z akcją protestacyjną

1 września to data, wraz z którą nauczyciele zrzeszeni w Związku Nauczycielstwa Polskiego rozpoczynają akcje protestacyjną. Na razie spokojną - z flagami, plakatami, materiałami informacyjnymi. Jej celem nie jest bowiem wywołanie niepokojów, a - jak podkreśla szef ZNP, Sławomir Broniarz - uświadomienie rodzicom uczniów i całemu społeczeństwu, dlaczego w edukacji jest tak źle. Tymczasem wiceminister edukacji i nauki Dariusz Piontkowski mówi wprost: "Żądania niektórych związkowców, aby podwyższyć wynagrodzenia nauczycieli o 20 proc. są nierealistyczne".

Początek roku szkolnego bez podwyżek dla nauczycieli i z akcją protestacyjną
Nowy rok szkolny zaczyna się akcją protestacyjną nauczycieli zrzeszonych w ZNP (fot. PAP/Karina Sało)
REKLAMA
  • W cieniu inauguracji roku szkolnego rusza akcja protestacyjna nauczycieli.
  • Jej celem nie są wyłącznie kwestie płacowe, ale dobra edukacja.
  • - Chcemy mieć bardzo dobrze pracujących nauczycieli, a jednocześnie chcemy, żeby byli to najtańsi pracownicy - mówi Sławomir Broniarz, szef ZNP.

Dyskusja o zmianach w Karcie nauczyciela jest możliwa i trzeba je wprowadzić kompleksowo, ale najpierw należy podnieść pensje nauczycieli - uważa prezes ZNP.

Bezpośrednią przyczyną rozpoczynającego się protestu są jednak wynagrodzenia. A w szczególności wykluczenie nauczycieli mianowanych i dyplomowanych z grona osób, którym wynagrodzenia wzrosną od 1 września.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

- Trudno znaleźć jakieś logiczne uzasadnienie, że oto nauczyciele doświadczeni, na których barkach spoczywa edukacja, nie dostają podwyżki, a dostają ją nauczyciele początkujący, czyli mniej niż 20 proc. zatrudnionych. Tym bardziej, że jednocześnie mówimy do nich - nie dajemy wam podwyżki, ale oczekujemy efektów. Jak? Na zasadzie wolontariatu? - zastanawia się Broniarz.

Czytaj też: Dlaczego nauczyciele znów protestują na rozpoczęcie roku?

I podkreśla, że pieniądze to nie wszystko, bo nie ma dzisiaj obszaru edukacji, w którym nie byłoby problemu.

- Po prostu jest zła polityka edukacyjna. Proszę spojrzeć, co się dzieje w szkołach ponadpodstawowych, jakie są kłopoty z rekrutacją, jak trudno uporać się z nieznaną liczbą dzieci ukraińskich, które w żadnym wypadku nie mogą czuć się gorzej. Obecnie to wszystko spada na samorządy. A wiadomo - jeżeli samorząd zapłaci więcej za ogrzewanie szkoły, to gdzie będzie szukał oszczędności? - W koszcie, czyli pracowniku, poprzez dodatki motywacyjne, funkcyjne, zmniejszenie personelu administracyjnego -  mówi szef ZNP.

Wyższych podwyżek dla nauczycieli nie będzie

W odpowiedzi na roszczenia nauczycielskiego związku wiceminister edukacji i nauki Dariusz Piontkowski, odpowiada krótko: "Żądania niektórych związkowców, aby podwyższyć wynagrodzenia nauczycieli o 20 proc. są nierealistyczne, nie ma na to środków".

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Początek roku szkolnego bez podwyżek dla nauczycieli i z akcją protestacyjną

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA