PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Piotr Müller zapowiada zmiany w habilitacji i konsolidację badań naukowych

Konstytucja dla Nauki niedługo trafi pod obrady rządu a w ministerstwie planują co dalej. Wiceminister sugeruje zmiany w habilitacji.

  • Gabriel Paździor
    GP
  • 16 mar 2018 9:34
Piotr Müller zapowiada zmiany w habilitacji i konsolidację badań naukowych
Wicepremier i minister nauki Jarosław Gowin w otoczeniu urzędników resortu nauki. (fot.MNiSW/twitter.com)
REKLAMA
  • Piotr Müller z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa wyższego w piątek (16 marca) zaproponował, by skupić się teraz na podziale środków na naukę, zwłaszcza w kontekście potrzeb polskiego społeczeństwa.
  • Minister nie wykluczył także, że wróci niebawem dyskusja o habilitacji w polskim systemie kariery naukowej. Ma bowiem ona wpływ na stosunek pracy naukowca i uczelni.
  • - Nie będzie zwalniania z uczelni tych, co nie zdążyli zrobić habilitacji w ciągu ośmiu lat - uspokajał w rozgłośni radiowej w piątek Müller.

Po tym, jak w czwartek (15 marca) Komitet Stały Rady Ministrów zdecydował się przedłożyć reformę szkolnictwa wyższego rządowi, otoczenie Jarosława Gowina nie traci impetu i chce dalej zmieniać polskie uczelnie. Nacisk w tych reformach ma być położony na badania naukowe, które mają służyć nie tylko gospodarce ale i społeczeństwu.

Kolejne kroki, jakie chce przedłożyć w legislacji w najbliższym czasie resort wicepremiera, przybliżał w piątek (16 marca) wiceminister w resorcie Piotr Müller. Urzędnik gościł w Polskim Radiu 24, gdzie wyłożył najważniejsze elementy dalszego planu reformy.

-  Po pierwsze, powinniśmy konsolidować badania naukowe, które są istotne z punktu widzenia rozwoju nauki. Mamy ograniczone nakłady na badania w Polsce - podkreślał i sugerował, że trzeba wypracować system ewaluacji badań jeszcze nim się zaczynają. - Powinniśmy decydować się na badania ambitne i pożyteczne dla polskiego społeczeństwa i gospodarki - dodawał.

Czytaj też: Morawiecki chce stawiać na naukę

W najbliższym czasie  ma też zmienić się ścieżka rozwoju naukowego. Jak zapowiedział wiceminister, resort chce skończyć z obowiązkiem habilitacji, który gości w Polsce od dziesięcioleci. - Nie będzie od niej tak dużo zależało jak do tej pory - podkreślił Müller. Najbardziej jemu i Jarosławowi Gowinowi zależy, by wyeliminować habilitację, jako element konieczny dla zachowania etatu na uczelni.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Piotr Müller zapowiada zmiany w habilitacji i konsolidację badań naukowych

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • AS 2018-03-18 06:41:31

    Bez zasadniczej reorganizacji struktury nauki te całe reformy to są pozory działania, a nie nowa jakość. Gowin został urobione przez kilka środowisk dążących do wzrostu pensji naukowców z tych środowisk i to cała ta jego reforma. Nie ma w tych propozycjach żadnej nowej treści, która stworzy rzeczywistą presję na naukowców aby pracowali dla pożytku podatnika - czyli aby z fundowania nauki z podatków taki statystyczny podatnik coś otrzymywał. Takim zasadniczym elementem musi być przeorganizowanie struktury instytucji naukowych tak, aby były one zmuszone do poszukiwania dziedzin aplikacyjnych, wartościowych dla kogokolwiek poza samymi naukowcami. Obecnie nauka (akademicka głównie, bo innej PRAWIE NIE MA w Polsce) działa wyłącznie w interesie samych naukowców, a nie w interesie np. przemysłu. Np w Chinach Chińska Akademia Nauk opracowała wiele lat temu plany rozwoju dziedzin aplikacyjnych (jest o tym duża ksiązka do poczytania na Springer Link) z ogromnym stopniem szczegółowości jakie obszary nauki (aplikacyjnej, ale i bardziej podstawowej) nalezy rozwijać dla wsparcia chińskiego przemysłu czy jakie firmy państwo musi wspierać, aby rozwój był sensowny. Taki plan ułozyła Chińska Akademia Nauk !!! Wyobrażam sobie jaka obraza byłaby wsród naszych uczonych z PAN, jakby ktoś próbował ich zobowiązać do sformułownaia podobnych planów rozwoju dla Polskiej nauki, przecież panowie profesorowie są nie od takich detali, a tylko od "wielkiej nauki". W Polsce brakuje w strukturze nauki organizacji zajmujących się nauką stosowaną, aplikacjami, wdrożeniami. Uniwerytety ani politechniki tego nie zapewnią, bo na uczelniach większość czasu naukowcy poświęcają dydaktyce oraz własnym badaniom służącym "karierze", a nie będą poświęcać czasu na jakieś badania aplikacyjne. Na uczelniach naukowiec musi sobie znaleźć bezpieczną niszę badawczą, która pozwoli mu łatwo publikować, a nie będzie szukał jakiś aplikacyjnych tematów, bo na to nie ma czasu (ani ochoty, bo z tego nie ma pieniędzy). W obecnej polskiej nauce brakuje całego ogniwa instytucji aplikacyjnych (pomijając parę instytutów, które właśnie utworzą sieć Łukasiewicza, które obecnie są średnio tak słabe i kadrowo, i finansowo, że walczą o przetrwanie, a nie o jakieś użyteczne wyniki aplikacyjne - pomijając cenne wyjatki). To takie instytucje aplikacyjne tworzą wszędzie rzeczywisty rozwój badań stosowanych potrzebnych do rozwoju przemysłu, tak jest na całym rozwiniętym swiecie. Instytucje akademickie tego nie zapewnią, bo one muszą przetrwać w czasach "publish or perish" oraz zapewnić tematykę badań dla studentów (to muszą być łatwe badania, a nie mozolne badania aplikacyjne). Aby reforma nauki miała być pozyteczna dla gospodarki, potrzeba aby ZNACZNIE został wzmocniony sektor instytucji naukowych aplikacyjnych nieakademickich, bo uczelnie żadnego aplikacyjnego postepu nie stworzą (bo nie z tego naukowcy akademiccy są rozliczani). Poza tym ta reforma Gowina nie definiuje celów do zrealizowania - poza wsrostem pozycji w rankingach, ale to jest jak konkurencja sportowa, a nie droga do jakiegokolwiek postepu gospodarczego. Nie wiadomo po co (dla podatnika, czyli fundatora nauki) ta reforma jest realizowana, bo rankingi nie są żadnym sensownym celem cokolwiek wartym dla podatnika-fundatora tej obecnej zabawy w naukę. Jedynym celem tej niby-reformy będzie wzrost pensji naukowców, ale ani przemysł, ani podatnik nic z tego nie otrzyma. Bo ta reforma nie stawia żadnego rzeczywistego celu przed nauką oraz nie dostosowuje struktury instytucji naukowych do realnego aplikacyjnego postepu.

  • nauczyciel 2018-03-17 20:57:33

    Wicepremier Gowin zajmuje się formą a nie treścią. Z propozycji wynika, że duży dorobek naukowy (oceniany pozytywnie), zatem osiągnięcia naukowe ale bez spełnienia formalnych wymogów (decyduje forma a nie treść), jak np. punktów w "uznanym" czasopiśmie często pseudonaukowym, nie są podstawą do uzyskania wyższego stopnia naukowego. Teraz i potem - jak można się spodziewać po wynikach pracy wicepremiera - forma będzie decydować, starzy często nie umiejący już pisać, leniwi i dopisujący się do osiągnięć młodych naukowców bronią swoich pozycji (ich tytuły często zdobyte dzięki układom, lizaniu tyłka w otoczeniu politycznych decydentów) - pozycji kraszonych wysokimi pensjami, z którymi nie chcą się podzielić z młodymi doktorami. Dlatego niech starzy odejdą i dadzą szansę młodym zafascynowanym nauką a nie tylko wysokością pensji pobieranej obok emerytury. Reforma jak na razie to kolejny krok do głębszego bagna. Dlatego dorobek naukowy, osobisty a nie dopisany, powinien decydować o awansie i pełnieniu funkcji. Trzeba też zlustrować to postpezetpeerowskie towarzystwo gloryfikujące "słuszność" reformy Pana Wicepremiera.

Redakcja poleca

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.