PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Niemal co dziesiąta praca dyplomowa na uczelni może być plagiatem

  • Autor: PAP/PSZ
  • 18 wrz 2019 12:05

8 proc. prac dyplomowych przebadanych w 2019 roku może nosić znamiona plagiatu - wynika z pierwszych statystyk, pozyskanych z Jednolitego Systemu Antyplagiatowego, który od początku roku wprowadzono na uczelniach. O wynikach badania poinformował 18 września Ośrodka Przetwarzania Informacji - Państwowego Instytutu Badawczego.

Niemal co dziesiąta praca dyplomowa na uczelni może być plagiatem
O tym, czy praca jest plagiatem, decyduje promotor (fot. Shutterstock, Inc.)
REKLAMA
  • Jednolity System Antyplagiatowy w kilka minut może porównać dany tekst z niemal miliardem dokumentów znajdujących się w jego zasobach.
  • System jest zintegrowany z Ogólnopolskim Repozytorium Pisemnych Prac Dyplomowych - bazą niemal 3 milionów prac dyplomowych.
  • Resztę dokumentów stanowi m.in. treść stron internetowych, Wikipedii w sześciu różnych językach i baza aktów prawnych.

Promotorzy od lat korzystają z systemów wyszukujących plagiaty w ocenianych przez nich pracach. Wprowadzony do systemu antyplagiatowego tekst porównywany jest z innymi pracami dyplomowymi, treścią stron internetowych czy aktów prawnych. Na podstawie analizy podobieństw tych tekstów generowany jest raport. To w nim promotor znajduje podejrzane fragmenty i decyduje, czy można w tym przypadku mówić o plagiacie.

Na początku 2019 roku uczelnie z całej Polski zaczęły korzystać z Jednolitego Systemu Antyplagiatowego, stworzonego przez specjalistów Ośrodka Przetwarzania Informacji - Państwowego Instytutu Badawczego (OPI PIB). Jak informuje OPI PIB, w ciągu pierwszych dwóch sesji egzaminacyjnych (styczeń i czerwiec), za pomocą systemu przebadano 273 992 prace. W 22 077 pracach został przekroczony próg ostrzegawczy, określający zauważalny poziom potencjalnych zapożyczeń z innych tekstów. To ponad 8 proc. wszystkich przebadanych dokumentów.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

"Próg ostrzegawczy informuje o podobieństwach między tekstami - co może, ale nie musi oznaczać plagiatu. Mogą być to np. cytowania obszernych fragmentów z innych prac, które promotor może dopuścić ostatecznie jako prawidłowe" - podkreśla cytowany w przesłanej informacji prasowej dr Marek Kozłowski z OPI PIB.

Dodaje on, że jeszcze bardziej niepokojącym wskaźnikiem jest przekroczenie najwyższego możliwego progu alarmowego, co stwierdzono w 7 538 pracach. To około 2,75 proc. wszystkich przebadanych dokumentów. "Warto pamiętać, że o tym, czy dana praca zostanie zaklasyfikowana jako plagiat, zawsze decyduje nie system, a promotor. System antyplagiatowy wskazuje jedynie podobieństwa i możliwe formy manipulacji" - podkreśla ekspert.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

Słowa kluczowe

Więcej

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Niemal co dziesiąta praca dyplomowa na uczelni może być plagiatem

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA