PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Bootcampy rozwiążą problem z brakiem programistów

Coraz bardziej rośnie zapotrzebowanie na programistów. - Dlatego od paru lat obserwujemy bardzo dynamiczny rozwój bootcampów, czyli bardzo intensywnych kursów programowania, które pozwalają poznać podstawy i dają od razu możliwość wejścia do zawodu i rozwijania swoich umiejętności już w miejscu pracy - mówi Leszek Wolany, Marketing Manager szkoły programowania Coders Lab.

Bootcampy rozwiążą problem z brakiem programistów
W nauce programowania jest kilka różnych dróg zdobycia potrzebnej wiedzy (fot.pixabay)
REKLAMA

• Z badania przeprowadzonego przez specjalistów z infoShare Academy wynika, że w 2020 roku na całym świecie będzie brakowało ok. 1 mln programistów.

• Zapotrzebowanie na pracowników z branży IT jest tak duże, że od paru lat można zaobserwować dynamiczny rozwój bootcampów.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

• Bootcampy to szkoły, w których prowadzi się szybkie, skondensowane kursy programowania.

– W nauce programowania jest kilka różnych dróg zdobycia potrzebnej wiedzy. Z jednej strony to jest taka tradycyjna edukacja na politechnikach, ale to zajmuje zwykle kilka lat. Dlatego od paru lat obserwujemy bardzo dynamiczny rozwój bootcampów, czyli bardzo intensywnych kursów programowania, które pozwalają poznać podstawy i dają od razu możliwość wejścia do zawodu i rozwijania swoich umiejętności już w miejscu pracy – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Leszek Wolany, Marketing Manager szkoły programowania Coders Lab.

Czytaj też: Każdy może zostać programistą. Jak to zrobić?

Szkoły w modelu Boot Camp to innowacyjna forma dokształcania nastawiona na maksymalizację praktycznej wiedzy, odpowiadającej rynkowemu zapotrzebowaniu, w stosunkowo krótkim czasie.

– Na bootcampach, które organizujemy, uczymy przede wszystkich uczymy praktycznych umiejętności. 80 proc. to są zajęcia ćwiczenia i rozwiązywanie zadań z programowania, a nie tylko sucha teoria – przekonuje Leszek Wolany. Po czym dodaje – Zajęcia trwają cały dzień od 9 do 17. W bardzo krótkim czasie mieścimy dużo materiału, ale to pozwala szybko zacząć pierwsza pracę w zawodzie i dosyć szybko wejść w to nowe środowisko.

Na bootcampach uczymy przede wszystkich uczymy praktycznych umiejętności. 80 proc. to są zajęcia ćwiczenia i rozwiązywanie zadań z programowania, a nie tylko sucha teoria – mówi Wolany (Leszek Wolany, fot.newseria.pl)
Na bootcampach uczymy przede wszystkich uczymy praktycznych umiejętności. 80 proc. to są zajęcia ćwiczenia i rozwiązywanie zadań z programowania, a nie tylko sucha teoria – mówi Wolany (Leszek Wolany, fot.newseria.pl)
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

Słowa kluczowe

Więcej

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Bootcampy rozwiążą problem z brakiem programistów

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Odp 2017-05-25 01:34:16

    Ja robie właśnie taki kurs, nie dlatego, że jest lepszy od studiów, nie dlatego, że jest krótszy.. takie bootcampy dają możliwość załapać się do branży. Od tego roku ide na studia informatyczne chociaż matura już dawno za mną, doszedłem do wniosku że doświadczenie jest ważniejsze nawet jesli ktoś bedzie nade mną stał a ja będę tylko klepal kod to i tak po 4 latach studiow zaocznych bede mogl wpisać sobie 3 lata w zawodzie, czy to daje przewagę nad świeżym absolwentem z miesięcznym stażem? Wlasnie.

  • Incognito 2017-05-24 12:53:17

    "Bootcampy rozwiążą problem z brakiem programistów" Nie rozwiążą. Z bootcampów nie wyłaniają się pełnoprawni programiści, tylko klepacze kodu. To nie są ludzie którzy potrafią rozwiązywać problemy, tylko kodować rozwiązania problemów według podanego im wzorca. Czyli cały czas będą potrzebowali kogoś kto będzie nad nimi stał i odwalał za nich większą część roboty.

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA