Na Dolnym Śląsku niemal 13 mln zł dla firm i pracowników zagrożonych zwolnieniami


PAP/RAF - 1 sie 2020 13:34


Niemal 13 mln zł trafi do dolnośląskich firm i pracowników, którzy z powodu epidemii mogą stracić zatrudnienie. Pieniądze w większości pochodzą ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego dla województwa dolnośląskiego, które rozdysponowuje samorząd województwa.

Z projektu "Aktywizacja dolnośląskiego rynku pracy" skorzysta co najmniej 400 pracowników dolnośląskich firm.

Paweł Wybierała, członek zarządu województwa dolnośląskiego, podkreślił, że pomoc zostanie skierowana do pracodawców przedsiębiorstw przechodzących procesy restrukturyzacyjne oraz ich pracowników. - To osoby przewidziane do zwolnienia lub zagrożone zwolnieniem oraz osoby zwolnione z przyczyn niedotyczących pracownika. Przewidujemy również wsparcie dla osób odchodzących z rolnictwa, które zamierzają zmienić branżę - powiedział Wybierała.

W ramach projektu pracownik ma otrzymywać kompleksową pomoc w zakresie doradztwa zawodowego. Uczestnicy projektu będą mogli skorzystać z doradztwa psychologicznego, szkoleń i staży zawodowych, studiów podyplomowych, doradztwa czy wsparcia finansowego w zakresie podejmowania działalności gospodarczej i dodatku relokacyjnego.

Czytaj też: Linie KLM zapowiadają zwolnienie 5 tys. pracowników

Pełniący obowiązki dyrektor Dolnośląskiego Wojewódzkiego Urzędu Pracy Bartosz Kotecki podkreślił, że na przykład na założenie własnej działalności gospodarczej będzie można otrzymać bezzwrotną dotację w wysokości ponad 23 tys. zł.

- Zdajemy sobie sprawę, że prowadzenie własnego biznesu nie jest proste, a od razu generuje koszty, dlatego dokładamy do tego nawet 14 tys. zł przez rok, na bieżące wydatki związane z funkcjonowaniem firmy. Na szkolenia zawodowe oraz studia podyplomowe możemy przeznaczyć odpowiednio 5 i 7 tys. zł, a na rozpoczęcie pracy w innym miejscu 7 tys. zł jako dodatek relokacyjny - wyliczał Kotecki.

Marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski wskazał, że samorząd województwa podejmuje działania, które w czasie epidemii mają chronić miejsca pracy mieszkańców Dolnego Śląska.

- Zagrożenie koronawirusem sprawiło, że rekordowo niskie statystyki bezrobocia są już nieaktualne. Na Dolnym Śląsku choć sytuacja nadal jest dobra, to w zaledwie w ciągu dwóch miesięcy liczba bezrobotnych w regionie wzrosła o blisko 10 tys. osób - powiedział Przybylski. Dodał, że w tym samym czasie w ubiegłym roku liczba osób bez pracy w regionie zmniejszyła się o 7 tys.

- Odnotowujemy również obecnie spadek liczby propozycji zatrudnienia, dlatego na trudności na rynku pracy postanowiliśmy się przygotować już wcześniej. Chcemy zapewnić ciągłość wsparcia pracownikom zwolnionym, czy też zagrożonym zwolnieniami. Do tej pory na ten cel przeznaczyliśmy blisko 28 mln zł. Teraz dokładamy kolejne 13 mln zł - powiedział Przybylski.



www.pulshr.pl | 13-08-2020 11:19:31