Hiszpania: Blisko 60 proc. firm zwolniło tymczasowo pracowników


PAP/AKC - 29 cze 2020 16:56


Prawie 60 proc. firm w Hiszpanii w związku z epidemią koronawirusa ograniczyło działalność w ramach rządowego mechanizmu tymczasowej regulacji zatrudnienia, tzw. ERTE. Decyzja ta służyła obniżeniu kosztów funkcjonowania - wynika z danych organizacji przedsiębiorców ATA.

Badanie przeprowadzone przez ATA dowodzi również, że około 60 proc. przedsiębiorców w Hiszpanii nosi się z zamiarem ograniczenia zarobków swoich pracowników do końca 2020 r.

Według przewodniczącego ATA Lorenzo Amora, przedłużenie w piątek przez rząd Pedra Sancheza obowiązywania programu ERTE do 30 września pomoże szczególnie najmniejszym podmiotom gospodarczym.

"Szacujemy, że na ERTE skorzysta w Hiszpanii tylko w segmencie jednoosobowych podmiotów gospodarczych prawie 1,5 mln osób" - poinformował Amor w poniedziałek w rozmowie z telewizją TVE.

Amor wyjaśnił, że podczas kryzysu wywołanego epidemią aktywności nie wznowiło 350 tys. mikroprzedsiębiorstw w Hiszpanii.

W ramach ERTE, z którego skorzystało około 4,7 mln hiszpańskich pracowników, przedsiębiorcy otrzymują pomoc państwa, zobowiązując się do utrzymania załogi. Muszą przywrócić zwolnionych tymczasowo pracowników po unormowaniu się sytuacji na rynku.

W poniedziałek po południu grupująca hiszpańskie biura podróży organizacja Fetave wezwała rząd Sancheza, aby po 30 września wydłużył program ERTE do marca 2021 r. Władze tej organizacji wskazały na poważne trudności sektora turystycznego w Hiszpanii w związku z epidemią koronawirusa.

 



www.pulshr.pl | 11-07-2020 06:37:11