Ministerstwo i Unia dopłacą do wynagrodzeń. Ale są warunki


Karolina Markowska - 26 mar 2020 6:00


Jak podaje Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, pracodawcy, którym wskutek  pandemii koronowirusa spadły obroty, będą mogli starać się o dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Społecznego.

- W rozmowach z Komisją Europejską udało nam się ustalić ogólne warunki wykorzystania pieniędzy z Europejskiego Funduszu Społecznego na refundowanie wydatków związanych z utrzymaniem miejsc pracy. Ważne było odstąpienie od wymogu powiązania tego typu wsparcia z programem szkoleniowym. W obecnej sytuacji byłby to warunek nie do spełnienia. Komisja wykazała pełne zrozumienie - i z jej aprobatą wkrótce uruchomimy dopłaty – tłumaczy Małgorzata Jarosińska-Jedynak, minister funduszy i polityki regionalnej.

Dla przedsiębiorców i organizacji pozarządowych

O dofinansowanie z EFS starać będą się mogli przedsiębiorcy, osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, a także organizacje pozarządowe. Środki posłużą pokryciu części wynagrodzeń  pracowników zatrudnionych zarówno na umowę o pracę, jaki i umowy cywilno-prawne (czyli np. umowy-zlecenia), a także osób pracujących na rzecz rolniczych spółdzielni produkcyjnych.

Przeczytaj: Koronawirus wywoła potężną falę zwolnień. Pierwsze ruchy kadrowe już widać

- To trudny moment dla każdego z nas, ale szczególnie dla osób prowadzących własne firmy. Pokrycie kosztów utrzymania pracowników to jedno z największych wyzwań, z którym w ostatnich dniach muszą się zmierzyć pracodawcy. We wzburzonej przez pandemię sytuacji rzucamy im koło ratunkowe. Będą mogli starać się o dofinansowanie unijne i tym samym utrzymać na powierzchni swoje firmy wraz z załogą, która otrzyma wynagrodzenie - mimo przestoju w pracy. Szacujemy, że na ten cel uda się wygospodarować co najmniej 1,5 miliarda złotych z Europejskiego Funduszu Społecznego – podkreśla minister funduszy i polityki regionalnej.

Wiedza Edukacja Rozwój plus programy regionalne 

Pieniądze będą pochodziły z zarządzanego przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej programu "Wiedza Edukacja Rozwój" oraz programów regionalnych, za które odpowiadają marszałkowie województw.

Pracodawcy będą mogli ubiegać się o wsparcie, jeżeli z powodu pandemii wartość ich obrotów spadła o co najmniej 30 procent. W takiej sytuacji pojawi się możliwość wnioskowania o dofinansowanie unijne, pokrywające 50 procent minimalnego wynagrodzenia pracowników.

Jeżeli obroty spadną o połowę, pracodawca ma prawo starać się o środki, które w 70 procentach pokryją koszty minimalnego wynagrodzenia. O wsparcie w wysokości 90 procent minimalnego wynagrodzenia na każdego pracownika mogą się ubiegać pracodawcy, u których obroty spadły o co najmniej 80 procent.

Przeczytaj: Koronawirus zaczyna dawać się we znaki rynkowi pracy

Pomoc będzie można przyznać nie dłużej niż na 3 miesiące; będzie wypłacana co miesiąc.

Organizacje, które zyskają wsparcie z Europejskiego Funduszu Społecznego, zobowiążą sie zarazem do utrzymania zatrudnienia pracowników lub dalszego prowadzenia działalności przez okres dofinansowania oraz taki sam czas po jego zakończeniu.

Wsparcie w połowie kwietnia

Jak precyzuje ministerstwo, program wystartuje po przyjęciu założeń tarczy antykryzysowej. Zgodnie z założeniami Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej na to nastąpić w I połowie kwietnia. Wnioski o dofinansowanie przyjmowane będą przez powiatowe urzędy pracy. Środki będą wypłacane z Funduszu Pracy, następnie refundowane z Europejskiego Funduszu Społecznego.

Zobacz: Dla pracodawców liczy się czas i konkrety. Nie możemy pracować na postulatach

Koszty wynagrodzeń, pożyczki, dopłaty

Pokrycie kosztów wynagrodzeń pracowników i składek na ubezpieczenia społeczne są jednym z rozwiązań, tworzących projekt tarczy antykryzysowej; szczegółowo  pojawiają się tam m.in. deklaracje pokrycia połowy wynagrodzeń i składek ZUS dla pracowników firm w postoju. Na dofinansowania wynagrodzeń liczyć będą mogli przedsiębiorcy, którzy zanotują spadek obrotów.  

- Dla przedsiębiorców, którzy spełnią kryteria związane ze spadkiem obrotów, z zarejestrowaniem straty finansowej, państwo będzie mogło pokrywać 40 proc. wynagrodzenia do wysokości wynagrodzenia średniego w gospodarce krajowej. Co najmniej drugie 40 proc. pokrywa pracodawca, ponieważ zależy to od woli pracodawców i ich możliwości finansowych, czy nie chcą pokryć więcej - tłumaczył premier Mateusz Morawiecki. 

Przeczytaj: Związek Przedsiębiorców i Pracodawców o tarczy antykryzysowej

Zgodnie z informacjami od rządu, projekt pakietu antykryzysowego jest już prawie gotowy. W piątek ma trafić pod obrady Sejmu. Dokument konsultowano w Radzie Dialogu Społecznego. 

Wśród kluczowych zapisów w proponowanych rozwiązaniach odnajdziemy m.in. możliwość skorzystania z pożyczek w wysokości 5 tys. zł. (rozwiązanie dla mikrofirm zatrudniających do 9 pracowników); dopłaty BGK do odsetek kredytów dla sektora przedsiębiorstw; wsparcie dla przedsiębiorstw transportowych na refinansowanie umów leasingowych.

Ogólnie: zapisy tarczy antykryzysowej zakładają wsparcie zarówno ma mikro- i małych przedsiębiorstw, działalności jednoosobowych, dużych firm czy też konkretnych branż. 

Więcej na temat wsparcia konkretnych odbiorców przeczytasz w materiale WNP.PL



www.pulshr.pl | 30-03-2020 02:47:33