GUS: żyjemy minimalnie dłużej, ale jest nas mniej


Karolina Markowska - 25 mar 2020 18:30


Główny Urząd Statystyczny opublikował tablice średniego dalszego trwania życia kobiet i mężczyzn (czas życia po przejściu na emeryturę - red.). Co z nich wyczytamy? Wydłuża się średni czas życia Polaków. To dobra informacja, bowiem ostatnie dwa lata wskazywały trend odwrotny.

Zawarte w tabeli parametry przeciętnego czasu trwania życia mężczyzn i kobiet są ogłaszane przez prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w marcu i obowiązują przez kolejne 12 miesięcy.

Dane są wykorzystywane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych i służą do ustalenia wysokości emerytury kapitałowej. Wyliczenia pomagają oszacować, jak długo będziemy żyć na emeryturze i dzięki temu równomiernie rozłożyć zgromadzone składki.

Zasada obliczania wysokości emerytury polega na podzieleniu sumy zwaloryzowanych składek, zwaloryzowanego kapitału początkowego oraz kwoty środków zewidencjonowanych na subkoncie przez średnie dalsze trwanie życia obowiązujące w dniu zgłoszenia wniosku o emeryturę. Efekt jest taki, że im krótsze jest prognozowane dalsze trwanie życia, tym wyższa emerytura.

Minimalnie wydłuża się nasze życie

Według nowych tablic kobieta w wieku emerytalnym tj. po ukończeniu 60 lat statystycznie będzie żyć jeszcze 261,5 miesiąca (prawie 22 lata), mężczyzna przechodząc na emeryturę w wieku 65 lat ma przed sobą 217,6 miesiąca życia (ok. 18 lat). 

Istotne jest jednak pewna kwestia. Zgodnie z ustawą o emeryturach i rentach „średnie dalsze trwanie życia ustala się wspólnie dla mężczyzn i kobiet oraz wyraża się w miesiącach”, nie ma tu zatem podziału na płeć. Takie rozwiązanie spotyka się z dużą krytyką ze strony związków zawodowych, szczególnie w branżach typowo męskich.  

"To korzystniejsze rozwiązanie dla kobiet, mężczyźni są poszkodowani, gdyż później przechodzą na emeryturę, choć statystycznie żyją krócej. W oparciu o wskaźnik z podziałem na płeć, mężczyznom trzeba by przyznawać wyższe niż obecnie świadczenia. Przyjmując, że mężczyźni średnio umierają o 3 lata wcześniej niż kobiety, to sam dzielnik wyliczenia emerytury byłby o 36 miesięcy mniejszy" - czytamy na stronie internetowej Związku Zawodowego Przeróbka.

Aktualnie obowiązujące tablice zobaczyć można w dołączonym dokumencie.

Opublikowane przez GUS dane pokazują, że minimalnie wydłuża się czas trwania naszego życia. Zgodnie z danymi z ubiegłego roku kobieta po ukończeniu 60 lat statystycznie miała żyć jeszcze 260,7 miesiąca, mężczyzna przechodząc na emeryturę w wieku 65 lat miał przed sobą 217,1 miesiąca życia (ok. 18 lat).

Dane publikowane od 1999 roku, czyli od początku reformy emerytalnej aż do 2016 roku pokazywały, że średnia trwania życia stale się wydłużała. Pierwszy spadek liczby miesięcy nastąpił w 2016 r., w 2017 r. nastąpił nieznaczny wzrost średniego dalszego trwania życia, a w 2018 r. i 2019 r. ponownie spadek. 

Przeczytaj: Emerytki bardziej aktywne, ale to emeryci częściej wracają na rynek pracy

Spada liczba Polaków

Zgodnie z opublikowanymi na początku roku danymi GUS liczba Polaków w porównaniu do 2018 r. skurczyła się o ok. 28 tys. osób, do 38,38 mln. 

Źródło: GUS Źródło: GUS

W ubiegłym roku zmarło o 35 tys. osób więcej niż się urodziło. To zgodnie z wyliczeniami najgorszy wynik od II wojny światowej. 

Spadają także wskaźniki dzietności. W 2019 r. zarejestrowano 375 tys. urodzeń żywych, czyli o ok. 13 tys. mniej niż rok wcześniej. I jest to trend, który w Polsce utrzymuje się od lat. W raporcie GUS z 2016 roku dotyczącym czasu życia Polaków podkreślono, że niski wskaźnik dzietności jest zauważalny od dawna.

„Od 1990 roku wartość współczynnika dzietności kształtuje się poniżej 2, podczas gdy wielkość optymalna - określana jako korzystna dla stabilnego rozwoju demograficznego - to 2,1-2,15, czyli gdy w danym roku na 100 kobiet w wieku 15-49 lat rodzi się średnio 210-215 dzieci”.

Zobacz także: "Srebrna" Europa powinna i chce pracować



www.pulshr.pl | 30-03-2020 02:24:47