GUS podał najnowsze dane. "To obraz przed bitwą"


jk - 24 mar 2020 17:12


- W świetle tego co dzieje się obecnie w związku z epidemią COVID-19 i jej skutków społeczno-ospodarczych, dane GUS o bezrobociu w Polsce w lutym 2020 roku stanowią obraz przed bitwą. Warto je jednak przywołać i przyjrzeć się im bliżej, ponieważ będą stanowiły punkt odniesienia dla porównań o skutkach epidemii dla naszego rynku pracy – komentuje Monika Fedorczuk, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Jak podaje GUS, w lutym 2020 r. w urzędach pracy zarejestrowanych było 919,9 tys. bezrobotnych. To o 2,3 tys. (0,3 proc.) mniej niż przed miesiącem i o 96,8 tys. (9,5 proc.) mniej niż przed rokiem.

Stopa bezrobocia reje­strowanego wyniosła natomiast 5,5 proc., czyli utrzymała się na poziomie sprzed miesiąca. Natomiast w skali roku obniżyła się o 0,6 punktów procentowych.

- W świetle tego co dzieje się obecnie w związku z epidemią COVID-19 i jej skutków społeczno-gospodarczych dane GUS o bezrobociu w Polsce w lutym 2020 roku stanowią obraz przed bitwą. Warto je jednak przywołać i przyjrzeć się im bliżej, ponieważ będą stanowiły punkt odniesienia dla porównań o skutkach epidemii dla naszego rynku pracy – komentuje Monika Fedorczuk, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Jak podkreśla Monika Fedorczuk, z uwagi na to, że w rejestrach bezrobotnych pozostaje niespełna 920 tys. osób, można postawić tezę, iż wzrost liczby zarejestrowanych w powiatowych urzędach pracy w grudniu i spadek w pierwszych miesiącach wiosny jest uzależniony zarówno od harmonogramu prac sezonowych (choć nie widać, żeby osoby bezrobotne łatwiej znajdowały zatrudnienie w grudniowym szczycie handlowym), jak i od terminów uruchomienia programów aktywizacyjnych, które z kolei są zależne od przekazywania środków przez resort pracy.

- Potwierdzeniem tej tezy wydaje się być struktura osób zarejestrowanych – największą grupę (47,5 proc. czyli około 437 tys.) stanowią osoby długotrwale bezrobotne. Drugą co do liczebności – osoby posiadające co najmniej jedno dziecko w wieku do 6. roku życia (19,7 proc.). Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że wśród osób zarejestrowanych w lutym 2020 roku aż 81,4 proc. stanowiły osoby rejestrujące się po raz kolejny, czyli posiadające już wcześniejsze doświadczenie bezrobocia – dodaje ekspertka.

Analizując grupę bezrobotnych pod względem innych cech można zaobserwować, że 12,1 proc. bezrobotnych to osoby, które dotychczas nie pracowały, a 30,5 proc. nie posiadało kwalifikacji zawodowych. 

- Oznacza to, że mimo dobrej sytuacji na rynku pracy, jaką mieliśmy przed epidemią koronawirusa, osoby te miały większe trudności w znalezieniu zatrudnienia z uwagi na brak kwalifikacji lub też z uwagi na prezentowane postawy wobec pracy – ocenia Fedorczuk.

Bezrobocie w województwach

W województwach stopa bezrobocia kształtowała się w granicach od 3,1 proc. w wielkopolskim do 9,6 proc. w warmińsko-mazurskim. W porównaniu ze styczniem 2020 r. stopa bezrobocia wzrosła w dwóch województwach: małopolskim oraz śląskim (po 0,1 punktu procentowego), a obniżyła się w pięciu: kujawsko-pomorskim, lubelskim, lubuskim, opolskim oraz podlaskim (po 0,1 punktu procentowego). W pozostałych województwach wskaźnik utrzymał się na poziomie sprzed miesiąca.

W porównaniu z lutym 2019 r. stopa bezrobocia obniżyła się we wszystkich województwach, w największym stopniu w warmińsko-mazurskim (o 1,3 punktu procentowego) oraz kujawsko-pomorskim (o 1 punkt procentowy), a w najmniejszym – w wielkopolskim (o 0,2 punktu procentowego) i świętokrzyskim (o 0,3 punktu procentowego).

Jeśli chodzi o liczbę wakatów, to w lutym 2020 r. pojawiło 112,7 tys. ofert zatrudnienia, tj. o 7 proc. mniej niż przed miesiącem i o 7,1 proc. mniej niż przed rokiem. W skali roku zmniejszyła się liczba ofert zarówno z sektora publicznego (o 8,6 proc.), jak i prywatnego (o 6,9 proc.).

- Obecna sytuacja na rynku pracy podlega bardzo dużym zmianom. Problemy branży automotive, hotelarskiej, turystycznej, eventowej, drobnych usług czy handlu i wielu innych będą skutkowały nieuchronną falą zwolnień. Jej wielkość zależy od wielkości i zakresu wsparcia, jakie rząd ustali i zrealizuje w zapowiadanej i oczekiwanej z niecierpliwością przez pracodawców tarczy antykryzysowej. Jeśli działania będą nietrafione lub spóźnione, możemy powrócić do dawno nie widzianych dwucyfrowych wskaźników bezrobocia - komentuje Monika Fedorczuk.

Pensje w górę

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w lutym 2020 r. wyniosło 5330,48 zł i było o 7,7 proc. wyższe niż przed rokiem (wobec wzrostu o 7,1 proc. w styczniu br. oraz o 7,6 proc. w lutym 2019 roku).

Płace wzrosły we wszystkich sekcjach, najbardziej w administrowaniu i działalności wspierającej (o 12,5 proc.). Bardziej niż przeciętnie wzrosły wynagrodzenia w zakwaterowaniu i gastronomii (9,2 proc.), przetwórstwie przemysłowym (8 proc.) i budownictwie (7,9 proc.). W najmniejszym stopniu wzrosły płace w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę (o 1,7 proc.).



www.pulshr.pl | 04-04-2020 17:12:31