Rozwiązania pomocowe dla pracodawców i pracowników będą kosztowały 13 mld zł miesięcznie


PAP/RAF - 21 mar 2020 16:29


Rozwiązania pomocowe dla pracodawców i pracowników na czas kryzysu będą kosztowały państwo 13 mld zł miesięcznie - poinformował prezydent Andrzej Duda.

Prezydent poinformował, że w piątek (20 marca) w godzinach popołudniowych otrzymał projekt ustawy o tzw. "tarczy antykryzysowej". Projekt przewiduje mikropożyczki dla przedsiębiorców do 5 tys. zł, rozszerzony program gwarancji de minimis BGK dla małych i średnich firm (podwyższony zostanie poziom zabezpieczenia kredytu z 60 proc. do 80 proc.) oraz wsparcie w leasingu dla firm z problemami (Agencja Rozwoju Przemysłu przeznaczy 1,7 mld zł na refinansowanie umów leasingowych firm transportowych).

W pierwotnym projekcie znalazła się także możliwość odroczenia płatności składek na ZUS o trzy miesiące (późniejsza spłata składek będzie mogła zostać rozłożona na raty).Prezydent po spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim, minister rozwoju Jadwigą Emilewicz, szefową ZUS Gertrudą Uścińską i prezes BGK Beatą Daszyńską-Muzyczką poinformował, że rozwiązania pomocowe będą kosztować około 13 mld. zł miesięcznie.

- Chcę zaznaczyć, że jeżeli ten program będzie realizowany, jest to więcej niż zaproponowano przedsiębiorcom i pracownikom na Węgrzech, gdzie to rozwiązanie ma charakter branżowy, a u nas będzie powszechne - zapowiedział Duda.

Jak podkreślił, wsparcie państwa ma dotyczyć wszystkich, którzy zostaną "rzeczywiście" dotknięci kryzysem. W ocenie prezydenta ma to fundamentalne znaczenie dla ochrony miejsc pracy. - To jest codzienny byt polskich rodzin - podkreślił.

Czytaj też: Gowin: będziemy postulować m.in. likwidację na 3 miesiące składek na ubezpieczenie społeczne

- Nie będzie nam wszystkim łatwo. Nie będzie łatwo rządzącym, żeby zrealizować ten program. Nie będzie łatwo przedsiębiorcom, pracodawcom i pracownikom. Koszty tej sytuacji dotkną nas wszystkich, ale mam nadzieję, że podołamy temu niebezpieczeństwu, z którym stykamy się dzisiaj  - powiedział Duda. 

- Uznałem, że wprowadzenie trwałego zwolnienia tzn. takiego, że przez trzy miesiące będzie można nie zapłacić składek na ZUS i nie będzie trzeba tych składek potem spłacić, tzn., że to nie będzie żaden dług wobec ZUS-u, że to będzie najnormalniejsze w świecie zwolnienie, musi zostać do ustawy wpisane. Żeby to była gwarancja, że ten koszt nie będzie obciążał samozatrudnionego, czy najmniejszego pracodawcy, jakim jest mikroprzedsiębiorca zatrudniający do 9 osób - oświadczył.

Po wysłuchaniu tych postulatów - dodał prezydent - zdecydowałem się zwołać w trybie pilnym spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim, minister rozwoju Jadwigą Emilewicz, prezes ZUS Gertrudą Uścińską i prezes BGK Beatą Daszyńską-Muzyczką.

- Po długiej dyskusji, obliczeniach, ustaliliśmy, że zwolnieni z płacenia składek na ZUS przez 3 miesiące będą wszyscy samozatrudnieni, mikroprzedsiębiorcy, jeśli ich przychody spadły o więcej niż 50 proc. w stosunku do lutego 2020 r." - poinformował w sobotę (21 marca) prezydent.

- Dla wszystkich firm, które utrzymają miejsca pracy państwo dopłaci do pensji pracowników do 40 proc. średniego wynagrodzenia" - zapowiedział Andrzej Duda.

Prezydent poinformował, że według szacunków ekspertów koszty takiego rozwiązania wyniosą ok. 13 mld zł miesięcznie. Podkreślił w tym kontekście, że propozycje te - inaczej niż propozycje na Węgrzech - będą powszechne, a nie przeznaczone jedynie dla poszczególnych branż.

Prezydent przypomniał również, że na poniedziałek zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które - jak dodał - odbędzie się w formie wideokonferencji o godz. 12.

- Spotkanie RBN jest m.in. po to, że to musi być konsensus, to musi być tak, że po prostu parlament to przyjmie i wszystkie ugrupowania zgodzą się na te rozwiązania. Być może będą jakieś poprawki, bo trzeba liczyć się z tym, że będą różne propozycje ze strony tych ugrupowań, które dzisiaj są opozycyjnymi, ale liczę na to, że uda się tutaj wypracować konsensus i rozwiązania, które w jak największym stopniu uratują polską gospodarkę, polskie państwo i rodzinne, domowe budżetu - powiedział Andrzej Duda.

Czytaj też: Państwo dopłaci do pensji pracowników

Prezydent akcentował, że obecny kryzys dotknął nie tylko Polskę, ale ma charakter ogólnoświatowy, a jego charakteru "nikt nie jest w stanie przewidzieć".

Tzw. "tarcza antykryzysowa" opiera się na pięciu filarów. Tworzą je: obrona przed utratą miejsc pracy, wsparcie dla służby zdrowia, bezpieczeństwo systemu finansowego, wsparcie dla przedsiębiorców i inwestycji publicznych. W realizację pakietu będą zaangażowane takie instytucje jak Polski Fundusz Rozwoju, Agencja Rozwoju Przemysłu czy Bank Gospodarki Kredytowej. Konkretne rozwiązania z "tarczy antykryzysowej" zaprezentował premier Mateusz Morawiecki wraz z ministrami swojego rządu w środę. Pakiet jest odpowiedzią rządu na kryzys wywołany panującą epidemią koronawirusa. 



www.pulshr.pl | 31-05-2020 01:27:46