Firmy będą mogły nie płacić składek na ZUS? Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców pisze do premiera


Michał Wroński - 13 mar 2020 16:30


Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców apeluje do premiera RP, by na pół roku wprowadzić dobrowolność opłacania składek na ubezpieczenie społeczne przy pozostawieniu obowiązku opłacania składki zdrowotnej. Jak pisze do szefa rządu, „ekstremalnie trudna sytuacja, w jakiej znalazła się polska gospodarka wymaga niestandardowych i odważnych działań”.

W liście, jaki 13 marca Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Adam Abramowicz skierował do szefa rządu, alarmuje on, że z powodu pandemii koronawirusa takie branże jak turystyczna, hotelarska czy eventowa niemal całkiem zaprzestały sprzedaży a pozostałe notują spadki obrotów i proces ten będzie narastał. Rzecznik chwali rząd za szybkie i zdecydowane decyzje, mające na celu minimalizację skutków pandemii i zapewnia, że przedsiębiorcy przyjmuje je ze zrozumieniem nawet wtedy, gdy istotnie wpływają na ograniczenie działalności gospodarczej.

W dalszej części swego pisma Adam Abramowicz przypomina, że podczas czwartkowego (12 marca) spotkania prezydenta Andrzeja Dudy ze środowiskiem bankowców padła propozycja, by przedsiębiorcy mogli korzystać z tzw. „wakacji kredytowych” przez okres dłuższy niż 3 miesiące oraz by mogli automatycznie odnawiać kredyty obrotowe po upływie okresu, na który zostały przyznane.

- Środowisko przedsiębiorców popiera te propozycje i prosi o szybkie zmiany legislacyjne, które umożliwią ich realizację. Banki w obecnym stanie prawnym będą zmuszone do negatywnego rozpatrywania wniosków o kredyty obrotowe z powodu pogarszania się wyników firm spowodowanych pandemią, co spowoduje masowe bankructwa – wskazuje Rzecznik.

Analizując rządowe propozycje dotyczące ewentualnego odroczenia, rozłożenia na raty, a nawet umorzenia składek na ZUS (skorzystać z tego mogłaby każda firma znajdująca się w kłopotach, przy czym decyzje miałyby być podejmowane indywidualnie po analizie przypadku i sytuacji konkretnej firmy) i podkreślając, że ryczałtowa stawka ZUS, którą przedsiębiorcy muszą płacić niezależnie od tego, czy ich dochód na to pozwala, Rzecznik stwierdza, że „przyjęte w pakiecie rozwiązanie tego problemu nie będzie optymalne”.

- Pisanie wniosków do ZUS z obowiązkiem uzasadniania, indywidualne rozpatrywanie i inne biurokratyczne obciążenia nie będą służyły uspokojeniu przedsiębiorców i nie pozwolą im na skupieniu się na minimalizacji skutków kryzysu w swoich firmach – ocenia Rzecznik.

- Dlatego proponuję, aby na 6 miesięcy wprowadzić dobrowolność opłacania składek na ubezpieczenie społeczne przy pozostawieniu obowiązku opłacania składki zdrowotnej – proponuje.

Jak wyjaśnia dalej, w takiej sytuacji zgłoszenie chęci skorzystania z tej formy pomocy państwa odbywałoby się poprzez zwykłe zgłoszenie do ZUS za pomocą poczty lub drogą e-mailową.

- W przypadku tak ekstremalnych wydarzeń jak pandemia nie możemy sobie pozwolić na biurokrację – liczy się czas i szybki rezultat – pisze Rzecznik. Przyznaje, że skutkiem nieopłacenia składki będzie brak wpływu na konto ubezpieczonego, co będzie skutkować zmniejszeniem zgromadzonego kapitału, a co za tym idzie niższą przyszłą emeryturą.

- Dlatego wnioski będą wysyłać przedsiębiorcy, którzy w ciągu tych sześciu miesięcy rzeczywiście nie będą mieli środków na opłacanie składek. Możliwość taką powinni mieć wszyscy zainteresowani, także ci, którzy korzystają z małego ZUS-u oraz 2-letniej ulgi – proponuje Rzecznik.



www.pulshr.pl | 04-04-2020 17:27:04