Ofert pracy coraz mniej. Rynek pracownika kończy się?


jk - 13 mar 2020 20:00


Produkcja, restauracje i hotele, handel, budownictwo, usługi - w tych obszarach plany rekrutacyjne pracodawców na drugi kwartał 2020 roku są mniej optymistyczne niż dotychczas.

Firma ManpowerGroup opublikowała najnowszy raport na temat planów rekrutacyjnych polskich firm na kolejne trzy miesiące. Dane zebrane w styczniu, przed rozwojem koronawirusa, przyniosły prognozę netto zatrudnienia na poziomie +2 proc., która jest wynikiem najsłabszym od 2013 roku. Prognoza rekrutacyjna firm pogorszyła się o 4 punkty procentowe w ujęciu kwartalnym i 7 punktów procentowych w ujęciu rocznym.

- Deklaracje zebrane w styczniu wśród polskich pracodawców były dużo mniej optymistyczne niż te, do których przyzwyczaił nas polski rynek pracy w ostatnich latach. Nasze dane potwierdzają, że w ciągu roku spadł odsetek firm, które chcą powiększać swoje zespoły, ale stało się to na rzecz udziału przedsiębiorstw, które nie przewidują zmian personalnych. Po ostatnich latach dużej rywalizacji firm o talenty wiele z nich udało się zapełnić wolne wakaty i osiągnąć oczekiwany poziom zatrudnienia, dlatego teraz chcą utrzymać liczbę pracowników. Z powodu mniejszej liczby ofert pracy osoby zainteresowane zmianą kariery mogą w najbliższym kwartale spodziewać się dużych trudności w znalezieniu nowego zatrudnienia – mówi Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce.

- Jednocześnie podobnie jak wszystkie globalne firmy, monitorujemy rozwój koronawirusa. Obecnie jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o tym, jaki będzie miał wpływ na wzrost czy spadek zatrudnienia w polskich przedsiębiorstwach - dodaje Iwona Janas.

Według raportu „Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia” od kwietnia do czerwca 2020 roku najbardziej swoje zespoły będą powiększać firmy związane z finansami oraz usługami dla biznesu. Prognoza netto zatrudnienia dla tego sektora wynosi +6 proc. i jest najwyższa wśród siedmiu analizowanych branż, co w praktyce oznacza, że osoby poszukujące pracy w tym obszarze mogą liczyć na dobre perspektywy znalezienia nowego zatrudnienia. O pracę nie muszą się również martwić zainteresowani produkcją przemysłową (+5 proc.), chociaż prognozy rekrutacyjne firm dla tego sektora są najsłabsze od siedmiu lat.

Mniej optymistyczne plany zatrudnienia mają przedsiębiorstwa zajmujące się innymi usługami (+4 proc.), budownictwem (+3 proc.) notującym najsłabszy wynik od pięciu lat oraz handlem detalicznym i hurtowym (+3 proc.) z wynikiem tak niskim jak ostatnio sześć lat temu – firmy nadal, lecz w niewielkim stopniu będą poszukiwać nowych zasobów kadrowych. Rynek pracy w kolejnym kwartale nie będzie sprzyjał pracownikom restauracji i hoteli, gdzie po raz pierwszy od siedmiu lat firmy planują redukcję etatów (-1 proc.). Trudno o nową pracę będzie też w innych obszarach produkcji (0 proc.).

Kto będzie zatrudniać?

Prognozy rekrutacyjne firm są mniej optymistyczne w ujęciu kwartalnym – pogorszyły się w sześciu z siedmiu uwzględnionych w raporcie sektorów rynku. Największa zmiana w stosunku do pierwszego kwartału 2020 roku widoczna jest dla branży budowlanej, gdzie prognoza jest niższa o 12 punktów procentowych. Również w przypadku produkcji przemysłowej i innych obszarów produkcji zanotowano znaczne spadki – po 5 punktów procentowych dla każdego z sektorów.

Jeszcze większe różnice widoczne są w ujęciu rocznym, a plany rekrutacyjne są mniej optymistyczne w sześciu z siedmiu branż. Dla produkcji przemysłowej prognoza na drugi kwartał 2020 roku jest niższa o 16 punktów procentowych, a w innych usługach oraz w handlu detalicznym i hurtowym o 9 punktów procentowych dla każdego z dwóch sektorów. W branży budowlanej odnotowano spadek o 8 punktów procentowych, a w innych obszarach produkcji o 7 punktów procentowych. Zieloną wyspą na mapie sektorów rynku są finanse i usługi dla biznesu, które jako jedyne odnotowały wzrost rok do roku o 8 punktów procentowych.

Polska w ogonie rankingu dla rynków EMEA

Polska z wynikiem +2 proc. znajduje się na ostatnim miejscu na liście 26 rynków EMEA przeanalizowanych w raporcie ManpowerGroup. Na okres kwiecień–czerwiec najlepsze prognozy wskazały firmy z Chorwacji (+24 proc.), Grecji (+24 proc.) i Rumunii (+20 proc.). Duże zapotrzebowanie na ręce do pracy zgłaszają także firmy z Norwegii (+16 proc.), Belgii (+13 proc.), Niemiec (+13 proc.) i Portugalii (+13 proc.).

Zdecydowanie mniej optymistyczne są firmy ze Słowacji (+5 proc.) i Czech (+5 proc.).



www.pulshr.pl | 26-05-2020 11:34:28