Kobiety coraz częściej aplikują na "męskie" stanowiska


PAP/RAF - 8 mar 2020 18:30


Choć jeszcze kilka lat temu kobiety nieczęsto aplikowały do pracy w branżach uważanych za męskie, jak IT, budownictwo, motoryzacja czy lotnictwo, obecnie stanowią nawet jedną piątą zainteresowanych - wynika z badania przygotowanego przez firmę Randstad na zlecenie szkoły Kodilla.

Z analizy ponad 876,4 tys. aplikacji i 15,6 tys. ofert pracy złożonych przez kobiety w 2019 r. wyraźnie wynika ich większy udział w rekrutacjach informatycznych, a w branży budowlanej i w sektorze związanym z lotnictwem co piąty aplikujący to kobieta. Jednocześnie nadal utrzymuje się tendencja do zajmowania niektórych stanowisk wyłącznie albo najczęściej przez panie.

- Choć rynek pracy zmienia się dynamicznie i dziś nie powinniśmy mówić o stereotypach związanych z płcią, to z naszych statystyk wynika, że nadal istnieją branże typowo kobiece, w których odsetek zatrudnianych pań wynosi 100 proc. Chodzi o sektor kosmetyczny i firmy związane z działalnością sportową oraz rekreacyjną - przyznał Mateusz Żydek z Randstad.

Nadal dużym zainteresowaniem kobiet cieszą się również sektor ubezpieczeniowy (83 proc. zatrudnionych kobiet), branża HR (81 proc.), prawo (80 proc.), księgowość i audyt (80 proc.), a także gastronomia (76 proc.), nauka i badania (72 proc.) czy biotechnologia i farmacja (72 proc.).

Czytaj też: Równouprawnienie na rynku pracy? Dostrzega go zaledwie co piąta kobieta

Analiza przeprowadzona przez Randstad pokazuje jednak, że coraz więcej kobiet pracuje w zawodach do tej pory zdominowanych przez mężczyzn, np. w branży ochroniarskiej, w której w ubiegłym roku co trzecią aplikację (33 proc.) składały kobiety. W wyścigu o posadę z mężczyznami lepsza okazała się ponad połowa z nich (57 proc. aplikujących pań zostało zatrudnionych).

Kobiety coraz mocniej wkraczają także do sektora związanego z techniką (gdzie na 25 proc. pań składających aplikację, pracę dostało 13 proc.), lotnictwa (z 21 proc. aplikujących co czwarta została zatrudniona) oraz budownictwa, gdzie kobiety stanowiły ponad jedną piątą przyjętych w ubiegłym roku pracowników (na 20 proc. kandydatek w stosunku do wszystkich ofert, 23 proc. zdobyło pracę).

Trend ten dotyczy także branży IT, w której w ubiegłym roku kobieta była co czwartą aplikującą.

- Kobiety coraz częściej aplikują na stanowiska kierowników projektów IT, analityków danych, programistów, testerów czy grafików komputerowych. Pracodawcy cenią ich umiejętności, w tym kompetencje społeczne i otwartość we współpracy z innymi działami firm - zauważyła Magdalena Rogóż ze szkoły programowania online Kodilla.com.

Już w 2018 r. Komisja Europejska szacowała, że gdyby w pełni wykorzystać udział kobiet w branży IT, to unijny PKB mógłby wzrastać nawet o 16 mld euro rocznie. To, że firmy, których zespoły są zróżnicowane pod względem płci, osiągają lepsze wyniki finansowe potwierdzają także badania przeprowadzone przez międzynarodową firmę doradztwa strategicznego Boston Consulting Group. BCG przyjrzało się 1,7 tys. różnym firmom w 8 krajach. Raport wykazał, że przedsiębiorstwa posiadające zespoły zróżnicowane, a nie typowo męskie, odnotowały przychody wyższe o nawet 19 proc.

- Jeśli chodzi o zainteresowanie nowymi technologiami ze strony pań, dziś nie jest ono wcale mniejsze niż ze strony mężczyzn. Już około 50 proc. osób zgłaszających się do nas z pytaniami dotyczącymi szkoleń programistycznych to kobiety. Chcą się uczyć programowania w takich językach jak Java, JavaScript czy coraz modniejszy Python, ale także planują karierę jako testerki oprogramowania - zaznaczyła Rogóż.

Ankieta przeprowadzona przez Randstad pokazała jednocześnie, że nadal istnieją jednak branże, do których kobietom trudno się dostać., jak rolnictwo, leśnictwo i rybołówstwo. Choć w ubiegłym roku wśród kandydujących było 16 proc. kobiet, to żadna z nich nie przeszła pozytywnie procesu kwalifikacyjnego. 



www.pulshr.pl | 06-06-2020 01:08:40