Dla ponad połowy polskich firm nieterminowe regulowanie należności to zagrożenie dla ich działalności


PAP/RAF - 6 mar 2020 8:36


Ponad połowa polskich uważa, że nieterminowe regulowanie należności przez partnerów jest dużym zagrożeniem dla ich działalności - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego, zamieszczonej w Tygodniku Gospodarczym PIE.

Według badań PIE ponad połowa polskich firm uznała nieterminowe regulowanie należności przez partnerów za duże zagrożenie dla ich działalności. Zaznaczono, że badanie zostało przeprowadzone w IV kwartale 2019 r. na reprezentatywnej próbie 1050 przedsiębiorstw. Różnice między firmami o różnej wielkości były niewielkie, choć zatory najdotkliwiej odczuwają mikro i małe firmy.

- Najbardziej krytyczne w ocenie nieterminowego regulowania należności były przedsiębiorstwa przetwórstwa przemysłowego (54 proc. ocen dużego i bardzo dużego znaczenia zagrożenia dla rozwoju firmy), szczególnie mikro- i małe podmioty oraz przedsiębiorstwa handlowe (53 proc.), zwłaszcza hurtowe - czytamy w analizie. Jak wyjaśniono, w warunkach silnej konkurencji na rynku hurtowym, brak terminowych wpłat od partnerów pogarsza sytuację ekonomiczną, prowadzi do braku środków na rozwój, co często jest przyczyną bankructwa przedsiębiorstwa.

Czytaj też: Zadłużenie firm handlowych największe ze wszystkich branż

Zgodnie z raportem ponad 50 proc. firm uznało, iż w 2019 r. sytuacja w zakresie zatorów płatniczych pozostała w zasadzie bez zmian - najczęściej oceniały tak firmy handlowe (57 proc.) oraz transportowe (55 proc.) i przedsiębiorstwa z sektora pozostałych usług (55 proc). Poprawy sytuacji nie odczuły przede wszystkim mikrofirmy; tylko 9 proc. z nich oceniło, że zatory płatnicze zmniejszyły się.

- Na największy wzrost zatorów płatniczych narzekały natomiast małe firmy - 1/4 z nich spotkała się z taką sytuacją - dodano.

Według PIE z badania wynika, iż przedsiębiorcy mają nadzieję, że wprowadzona od stycznia 2020 r. ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych przyniesie poprawę sytuacji. W badaniu tylko 5 proc. przedsiębiorstw było krytycznych wobec tych zmian - to przede wszystkim mikrofirmy oraz firmy zajmujące się przetwórstwem przemysłowym, które dotychczas najsilniej odczuwały skutki nieterminowego realizowania zobowiązań.

- Jest oczywiście za wcześnie na oceny zmian wprowadzonych od stycznia 2020 r. i opinię, czy terminy płatności powyżej 60 dni rzeczywiście znikną z umów zawieranych między mikro- i małymi firmami a dużymi odbiorcami, np. sieciami handlowymi - zastrzeżono.

Eksperci PIE oceniają jednak, że przepisy przeciwdziałające zatorom to generalnie dobra wiadomość dla przedsiębiorców i dla zatrudnianych przez nich pracowników. Przewidziane ustawą kary dla nieuczciwych dłużników powinny zdyscyplinować duże firmy i ucywilizować umowy asymetryczne. 



www.pulshr.pl | 01-06-2020 01:39:26