Co druga firma z branży teleinformatycznej ma problem z pracownikami


AT - 2 mar 2020 11:44


58 proc. europejskich przedsiębiorstw z sektora teleinformatycznego (ICT) miało problem ze znalezieniem pracowników. W Polsce problem w rekrutacji zgłosiło 46 proc. firm - to niemal co drugi pracodawca. Biorąc pod uwagę wielkość sektora, rodzi to duże problemy - informuje Personnel Service.

Aż 58 proc. europejskich przedsiębiorstw z sektora teleinformatycznego (ICT) miało problem ze znalezieniem pracowników - wynika z danych Eurostatu. Eksperci Personnel Service wskazują, że na tle Europy, Polska wypada nieco lepiej. W naszym kraju problem w rekrutacji wykwalifikowanych pracowników zgłosiło 46 proc. firm, nadal jednak jest to niemal co drugi pracodawca. Biorąc pod uwagę wielkość sektora, rodzi to duże problemy.

W skład branży teleinformatycznej, czyli inaczej ICT (ang. Information and Communication Technologies) wchodzą m.in. firmy zajmujące się tworzeniem oprogramowania, produkcją gier wideo oraz z obszaru usług internetowych i komunikacyjnych czy prac badawczo-rozwojowych w zakresie sprzętu i usług cyfrowych. To duża, prężnie rozwijająca się część gospodarki.

Sektor ICT na fali wznoszącej

Znaczenie sektora ICT w Polsce rośnie. W rządowym dokumencie "Perspektywy rozwoju polskiej branży ICT do roku 2025" wskazano na olbrzymi potencjał wzrostowy branży, podkreślając, że ponad 50 proc. start-upów powstaje właśnie w tym sektorze. Natomiast zgodnie z danymi International Data Corporation, wydatki na ICT na polskim rynku w 2019 roku sięgnęły prawie 20,5 mld dol. (blisko 80 mld zł), co po Rosji, która wydała 47 mld dol., plasuje nasz kraj na drugim miejscu w Europie Środkowo-Wschodniej.

Dla wielu międzynarodowych przedsiębiorstw ICT, Polska jest obecnie najważniejszym kierunkiem do prowadzenia projektów badawczo-rozwojowych. Liderami produkcji branży teleinformatycznej w Europie ciągle pozostają jednak takie kraje jak Francja czy Niemcy.

Czytaj też: Zdalne zarządzanie centrami danych będzie odgrywać coraz ważniejszą rolę

- Niemcy zatrudniają w sektorze ICT niemal trzykrotnie więcej pracowników, a wartość inwestycji w  branży nawet siedmiokrotnie przewyższa naszą. Nie zmienia to jednak faktu, że w regionie Europy Środkowo-Wschodniej Polska jest jednym z liderów branży. Dlatego powinniśmy zastanowić się nad tym jak skuteczniej przyciągać programistów i informatyków z innych krajów, w tym głównie z Ukrainy, bo jak wskazuje Eurostat co drugi pracodawca w tym sektorze ma trudności z rekrutacją - mówi Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service i ekspert ds. rynku pracy.

Brakuje specjalistów

Z rozwojem branży ICT wiąże się rosnące zapotrzebowanie na specjalistów. Z danych Eurostatu wynika, że aż 46 proc. firm w Polsce ma problemy z rekrutacją w tym obszarze. W niektórych krajach Unii Europejskiej jest jeszcze gorzej. W czołówce państw z największym problemem w tym zakresie są Rumunia (90 proc. firm), Czechy (80 proc.), Austria (74 proc.), Szwecja (72 proc.) i Niemcy (69 proc.).

Eksperci Personnel Service podkreślają jednak, że w Polsce problem będzie się pogłębiał. Zgodnie z rządowymi prognozami, wielkość zatrudnienia w branży teleinformatycznej w 2026 roku ma wynieść ok. 550 tys. osób. Dla porównania, w 2014 roku było to ok. 315 tys. osób.

- Zawodu informatyka czy programisty nie trzeba reklamować. Młodzi ludzie wiedzą, że wybierając tę ścieżkę kariery mogą liczyć na dobre zarobki i ciekawe zadania. Dlatego coraz więcej osób decyduje się te zawody - podsumowuje Krzysztof Inglot.

- Biorąc jednak pod uwagę niszę, która już teraz istnieje i fakt luki demograficznej, nasi rodzimi specjaliści to za mało. Stąd ważne jest stworzenie systemu zachęt dla specjalistów z innych krajów. Pierwszym krokiem powinno być stworzenie odpowiedniej polityki migracyjnej, nastawionej na przyciąganie doświadczonych ekspertów - dodaje.



www.pulshr.pl | 01-06-2020 22:02:26