Lider jest jak kapitan atomowej łodzi podwodnej


KM - 13 lut 2020 18:34


Zmienność (volatility), niepewność (uncertainty), złożoność (complexity) i niejednoznaczność (ambiguity) to cztery wyzwania, jakie stoją przed współczesną kadrą menedżerską.

Jak wynika z badania „Polski lider: decyzje w czasach VUCA”, aż 92 proc. polskich menedżerów deklaruje, że podejmując decyzje, muszą uwzględnić wiele czynników, które ciągle się zmieniają. 89 proc. przepytanych przez firmę 4Results potwierdza, że ich praca wymaga ciągłego dostosowywania się do zmieniających się warunków.

Niemal 2/3 przebadanych uważa, że w ich pracy zasady podejmowania decyzji, które obowiązywały do tej pory, zmieniają się. Badanie wskazuje również, że zarządzający mają silne poczucie zmienności i złożoności w swojej pracy.

- Czy tego chcemy, czy nie, żyjemy dziś w czasach gwałtownych przemian technologicznych i nowych trendów konsumenckich, które odmieniają oblicze działalności organizacji. Zanikanie zawodów i całych branż, automatyzacja i cyfryzacja, zupełnie nowe produkty i oczekiwania klientów – wszystko to są zjawiska, które wywracają do góry nogami znane nam, utarte schematy, a niejednemu liderowi ta zmienność uniemożliwia skuteczne zarządzanie ludźmi i kontrolę nad organizacją – komentuje Sławomir Błaszczak, partner zarządzający 4Results.

Niezbadane VUCA

Zmienne, na które uwagę zwracają menedżerowie, określa się terminem VUCA. Skrót ten jest akronimem wprowadzonym przez amerykańskich strategów wojskowych, na określenie nieprzewidywalnej sytuacji geopolitycznej, jaka powstała po zakończeniu Zimnej Wojny: Volatility (zmienność, ulotność), Uncertainty (niepewność), Complexity (złożoność) i Ambiguity (niejednoznaczność).

Dziś ten wojskowy termin przeniknął do realiów biznesu i jest coraz szerzej stosowany na całym świecie. Firma 4Results przy wsparciu naukowców z Uniwersytetu SWPS postanowiła przepytać 479 menedżerów na temat czasów VUCA.

Powstał kwestionariusz badawczy z 12 stwierdzeniami ocenianymi na skali 1-5 (1 – zdecydowanie się nie zgadzam, 5 – zdecydowanie się zgadzam), mierzący nazwany umownie „wskaźnik VUCA” wśród menedżerów z firm właśnie w czterech opisanych powyżej wymiarach. 

Przeczytaj: Firmy powinny stać się turkusowe? Menedżerowie nie mają złudzeń

Kontrola iluzją?

Wyniki pokazały, że najczęściej zgadzano się ze stwierdzeniami „Podejmując decyzje, muszę uwzględnić wiele czynników, które ciągle się zmieniają” (średnia 4,4/5) oraz „W procesie podejmowania decyzji muszę uwzględniać wiele różnych interesów i zależności” (średnia 4,3/5).

Najrzadziej zgadzano się zaś ze zdaniem „Skutki podejmowanych przeze mnie decyzji są coraz mniej przewidywalne” (średnia 2,7/5). Średni wskaźnik VUCA dla polskich menedżerów wyniósł 3,39/5.  Można więc powiedzieć, że liderzy odczuwają warunki VUCA, ale w niewielkim stopniu.

Podsumowując pytania z czterech wymiarów powyżej średniej, wybijają się te związane ze „Złożonością” i „Zmiennością”, z kolei poniżej te związane z „Niepewnością” i „Niejednoznacznością”. Pokazuje to, że polscy zarządzający w swoich decyzjach są świadomi wysokiej zmienności i złożoności otoczenia – nie przekłada się to jednak na ich wysoką niepewność czy poczucie niejednoznaczności.

- Liderzy pomimo świadomości wielkiej dynamiki zmian, których doświadczają ich organizacje, deklarują wciąż osobistą pewność siebie, brak rozterek. Może to być symptomem złudzenia, któremu ulegają – że wciąż są w pełni w stanie kontrolować sytuację w swoim zespole czy w swojej firmie. Ta iluzja może być potencjalnie niebezpieczna dla ich organizacji - tłumaczy Sławomir Błaszczak.

Lider jak kapitan łodzi podwodnej

Opisując charakterystyczne dla VUCA warunki, 4Results stosuje metaforę okrętu podwodnego. "Dziś zarządy firm działają  często podobnie do załogi łodzi podwodnej – nie zawsze możliwa jest pewna i jasna interpretacja danych, informacji z rynku, które do nich spływają. Same również muszą uważać na niespodziewane sytuacje, takie jak np. pojawiający się na rynku zupełnie niespodziewany konkurent".

- Nikt tak dobrze nie rozumie pojęcia "samotności lidera", jak kapitan atomowej łodzi podwodnej, który wypływa na misję na nieznanych, wrogich wodach. Niejeden zarządzający, działający dziś w tzw. warunkach VUCA, ma poczucie, że znalazł się właśnie w takiej głębi, a jego organizację do przodu może popchnąć tylko nowy typ przywództwa – taki, w którym każdy z podwładnych przejmuje zachowania i postawy lidera – komentuje Sławomir Błaszczak.

Taki model został opisany właśnie przez kapitana nuklearnej łodzi podwodnej marynarki USA Davida Marqueta w nietypowym podręczniku przywództwa – książce „Turn the Ship Around”. Książka zawiera gotowe rozwiązania, które bez problemu można wdrożyć w organizacjach biznesowych. Rozpoczynając od budowania pełnej klarowności na wszystkich szczeblach zarządzania, przez stałe komunikowanie intencji, po kaskadowanie kontroli przez prezesa do członków zespołu zarządczego, dzięki czemu każdy członek zespołu podejmuje inicjatywę zgodnie z kompetencjami. 



www.pulshr.pl | 10-08-2020 11:23:51