Walentynki 2020. Miłość w pracy to dobry pomysł? To wyzwanie dla zespołu i szefa


jk - 14 lut 2020 6:00


Co trzeci pracownik twierdzi, że praca to dobre miejsce na znalezienie partnera. Czy obecność pary w firmie sprzyja lepszej atmosferze w zespole?

Praca pochłania większą część naszego dnia. Codzienne spotkania ze współpracownikami, dzielenie podobnych problemów, sukcesów i porażek sprzyjają nawiązywaniu głębszych relacji nie tylko na gruncie zawodowym. Nawiązywanie przyjaźni, a nawet łączenie się w pary przez współpracowników w tej sytuacji jest dziś elementem biurowej codzienności.

- Tempo życia i fakt, że mnóstwo czasu spędzamy w pracy sprawiają, że coraz więcej par poznaje się właśnie tam. Poza tym nie mamy już czasu na życie poza pracą – mówi Izabela Kielczyk, psycholog biznesu.

Czytaj też: Walentynki - najlepszy czas na prace sezonową

- Jesteśmy tak zmęczeni, że poza pracą nie mamy już nawet siły na spotkania, zawieranie nowych znajomości. Z drugiej strony firma, w której pracujemy może być fajnym miejscem do poznania kogoś, bo nie spotykamy kogoś zupełnie obcego. To znaczy, coś już wiemy o obiekcie naszych westchnień – widzimy, jak się zachowuje w różnych sytuacjach, jak reaguje na stres, jak układa sobie relacje z innymi. Wtedy też jest łatwiej. I coraz więcej takich związków się pojawia. Nierzadko na całe życie – dodaje.

Pracownicy o firmowych romansach

Aż 6 na 10 uczestników badania Pracuj.pl uważa, że zaprzyjaźnione ze sobą osoby lepiej wykonują wspólne obowiązki. Z wyraźnie większym dystansem podchodzimy do pracy jako miejsca, w którym można związać się z drugą osobą. Tylko 28 proc. badanych Polaków uważa, że biuro to odpowiednia przestrzeń, by znaleźć przyszłego partnera lub partnerkę. Niewiele mniej (23 proc.) odnosi się do takiej perspektywy negatywnie. W przypadku tego pytania najczęściej unikano skrajnych opinii – aż połowa respondentów nie odpowiedziała na nie ani przecząco, ani twierdząco.

Wyniki są interesujące zwłaszcza w kontekście opinii naukowców czy psychologów. Według niektórych z nich Polacy coraz częściej znajdują partnerów właśnie w pracy, co wynika ze zmieniających się modeli życia, kariery czy spędzania wolnego czasu. Według ekspertki Pracuj.pl przyczyną postaw prezentowanych przez badanych są prawdopodobnie różnorodne, niejednoznaczne osobiste doświadczenia respondentów.

Czytaj też: Relacje w miejscu pracy. Przyjaźń i profesjonalizm nie idą w parze?

- Każdy z nas w toku swojej kariery może spotkać się zarówno z pozytywnymi, jak i negatywnymi konsekwencjami prywatnych relacji w zespole. Skala emocji jest duża szczególnie w przypadku związków – miały one w badaniu największy „negatywny elektorat”. W tym kontekście zarządzanie osobami, które są partnerami, to wyzwanie dla szefa. Z jednej strony firma, kierując się dobrem zespołu, może regulować zasady zachowania pracowników, także w stosunku do bliskich im członków zespołu. Jednocześnie jednak łatwo tu o przekroczenie granic prywatności. Dlatego dobrze, jeśli firma ma określoną politykę w tym zakresie, zgodną z prawem i charakterem zespołu, znaną wszystkim zatrudnionym – komentuje Karolina Bieńkowska, talent acquisition & employer branding team leader w Grupie Pracuj.

Tego typu postawy przekładają się też na ocenę wpływu, jaki według Polaków ma na firmę współpraca partnerów. Tylko co piąty respondent (21 proc.) uważa, że obecność pary w firmie sprzyja lepszej atmosferze w zespole, co trzeci sądzi odwrotnie. Tylko co czwarty (24 proc.) twierdzi, że osoby pozostające w związku lepiej wykonują swoje obowiązki służbowe, jeśli są współpracownikami.

- Z mojego doświadczenia wynika, że para w pracy nie jest dobrym pomysłem. Z jednej strony jest źle odbierana przez pracodawcę i właściwie mnie to nie dziwi. Nie jest niczym zaskakującym, że pary (szczególnie w tych dobrych momentach) wzajemnie się bronią, tłumaczą, próbują "przypudrować" swoje błędy. Nie jest możliwe oddzielenie życia prywatnego od zawodowego, a przecież nie zawsze w związku jest fajnie. Te negatywne rzeczy też przenosimy na zawodowe relacje. Może inaczej jest w momencie, w którym partnerzy pracują w tej samej firmie, ale w zupełnie innych działach. Kiedy jedyny moment w jakim się spotykają, to jest kawa albo obiad. Jeśli ich relacja zawodowa wymaga współpracy to nic dobrego z tego nie wyniknie – mówi Agata, która pracuje w firmie z branży marketingowej.

- Pracując w różnych miejscach miałam okazje poznać pary, które w pracy się poznały, zakochały i dziś tworzą szczęśliwe rodziny. I to ta "mało inwazyjna" strona. Znam też ludzi, których relacje były bardzo burzliwe i widać było od momentu ich wejścia do firmy, że coś jest nie tak. Trzaskanie drzwiami czy półsłówka rzucane w kierunku partnera były standardem – dodaje.

Firmowa miłość bez happy endu

Wchodząc w związek z kolegą czy koleżanką z pracy trzeba mieć na uwadze wszystkie konsekwencje - pomyśleć o tym, czy w razie rozstania damy radę wciąż pracować w tym samym miejscu.

- Wszystko zależy od dojrzałości danej pary. Jeśli rozstanie jest wspólną decyzją, to choć nie jest łatwo, wielu osobom nie przeszkadza to, że wciąż się spotykają w tym samym miejscu pracy. Problem pojawia się wtedy, kiedy jedna ze stron została zraniona. Miałam klientkę, której było bardzo ciężko, ponieważ mężczyzna z którym się związała, wybrał inną kobietę, z tej samej firmy. Bardzo ją to frustrowało, przychodziły jej również do głowy różne pomysły „zemsty” na polu zawodowym. Atmosfera robiła się naprawdę gorąca, ale ostatecznie podjęła decyzję o zmianie pracy – opowiada Izabela Kielczyk.

Warto też zastanowić się nad tym, czy aby na pewno chcemy pracować w tej samej firmie z naszą drugą połową. Czy to w ogóle dobry pomysł, aby pary pracowały razem? Czy bycie ze sobą w domu i w pracy to jednak nie za dużo?

– Tu znów wszystko zależy od ludzi. Jeżeli jest to związek równorzędnych partnerów, to oni potrafią sobie w pracy bardzo mocno pomagać. Jeden drugiego wspiera, motywuje do rozwoju. Miałam taki przypadek, kiedy mojej klientce nie chciało mi się walczyć o awans, a partner ją do tego zmobilizował. I okazało się, że ona awansowała wyżej od niego, ale to nie zaburzyło ich relacji. Tutaj jednak dużo zależy od dojrzałości partnerów – mówi Izabela Kielczyk. 

- Jeżeli jednak gdziekolwiek pojawi się jakaś nierówność, zazdrość, zawiść, to praca w tym samym miejscu może się okazać niemożliwa - podsumowuje.



www.pulshr.pl | 18-02-2020 20:08:47