Efektywnemu szukaniu kandydatów pomagają media społecznościowe


GP - 21 sty 2020 13:10


Media społecznościowe to ważne narzędzie komunikacyjne, które wspomaga employer branding i rekrutację. Jak podkreślają specjaliści, oferują one bogate możliwości segmentacji i przygotowywania komunikatów.

Według raportu Banku Światowego największym wyzwaniem dla Polski jest brak pracowników. Jak zauważa się w Barometrze Europejskiego Funduszu Leasingowego (EFL) grupa mikro-, małych i średnich firm, które obawiają się pogorszenia swojej sytuacji z powodu braku pracowników, jest co kwartał coraz liczniejsza. Potwierdza to diagnozę Banku Światowego.

Bezrobocie w grudniu 2019 r. wyniosło 5,2 proc. i w porównaniu do miesiąca poprzedniego wzrosło o 0,1 punktu procentowego, jednak te wahania są sezonowe i nie zmieniają sytuacji. Tak niskiego wskaźnika stopy nie było od 30 lat. Polska jest rynkiem pracownika. Powoduje on, iż potencjalny kandydat wymaga o wiele więcej niż kiedyś. Oprócz tego, że chce być zadowolony z pensji, przy wyborze pracodawcy kieruje się również wyznawanymi przez firmę wartościami oraz liczy na atmosferę nastawioną na wsparcie i rozwój oraz przyjacielskie, transparentne relacje.

- Social media to klucz do nowoczesnego employer brandingu i rekrutacji. Np. Facebook daje możliwości skutecznego, szybkiego dotarcia do milionów kandydatów z treściami budującymi wizerunek firmy - wyjaśnia  kontekście poszukiwania kandydatów Norbert Kilen, dyrektor ds. strategii i partner w On Board Think Kong. - Mamy też bogate możliwości segmentacji i przygotowywania komunikatów np. dla grup reprezentujących różne postawy. Z kolei własny blog to możliwość poszerzenia opowieści o firmie, odpowiedzi na zadawane pytania - mówi.

Portal rekrutacyjny jest jednak nadal na pierwszym miejscu

Wciąż jednym z popularniejszych sposobów poszukiwania pracowników jest zamieszczanie ogłoszeń w znanych serwisach rekrutacyjnych, ponieważ wiele osób zagląda tam w pierwszej kolejności. Nie dajmy się jednak zaszufladkować.

Korzyści z wykorzystania Facebooka czy LinkedIna do szukania pracowników jest wiele, między innymi brak opłat za zamieszczenie ogłoszenia czy sprofilowane grupy poświęcone konkretnej branży. Świetnie sprawdza się też własna tablica, na której możemy dodać informację o prowadzonej rekrutacji. Nasz profil śledzą osoby zainteresowane działalnością firmy lub daną dziedziną. To od razu zawęża krąg poszukiwań i zwiększa szanse na dotarcie do osoby, która nie będzie przypadkowa i może okazać się odpowiednim specjalistą.

Szukanie pracownika w mediach społecznościowych to podstawa i konieczność. Facebook czy LinkedIn, który z założenia jest siecią kontaktów zawodowych, oferują dużo większe zasięgi oraz precyzyjniejsze targetowanie niż tradycyjne metody. Dzięki zamieszczeniu ogłoszenia w grupach, które gromadzą osoby zainteresowane konkretną branżą, możemy znacznie skrócić poszukiwania odpowiednio wykwalifikowanego specjalisty.

Czytaj też: Ten region przyciąga pracowników

- Odkąd pojawiły się media społecznościowe, szukanie pracy, jak i pracownika, stało się jeszcze ciekawsze. Po pierwsze dlatego, że dostęp do informacji o obu stronach rekrutacji jest łatwiejszy - firma może sprawdzić, co potencjalny pracownik robi w sieci i co o nim to świadczy, ale również informacje o firmie są pełniejsze, bo uzupełnione przez opisy doświadczeń byłych i obecnych pracowników. Po drugie, siła rekomendacji jest jeszcze większa niż wcześniej i wspomniane opinie naprawdę mogą robić i robią różnice w podejmowanych decyzjach - mówi Alicja Waśniewska, account director w On Board Think Kong. W jej ocenie trzecim argumentem dla przedsiębiorstw jest, aby firmy nie czekały biernie na chętnych, publikując ogłoszenia tylko we własnych kanałach. Muszą wychodzić z propozycjami do potencjalnych pracowników do miejsc w Sieci, w których oni chętnie spędzają czas. Wszystko to podnosi efektywność rekrutacji i pozwala na lepsze dopasowanie w zawodowych relacjach.

(fot. archiwum) (fot. archiwum)

Wielokanałowa kampania rekrutacyjna

Takie spojrzenie na rekrutację sugeruje, by nie skupiać się tylko na jednym kanale komunikacji w próbach pozyskania pracowników i specjalistów. Trzeba aktywizować wiele form komunikacji, by dotrzeć do jak największej grupy ludzi.

Za przykład takiej rekrutacji może posłużyć kampanii rekrutacyjnej MetLife. to firma z branży ubezpieczeniowej. Kampania jest realizowana w mediach społecznościowych, portalach rekrutacyjnych i kanałach własnych MetLife Polska, w tym między innymi na blogu.

Została podzielona na dwie fazy: budowania świadomości i aktywnego pozyskiwania leadów. W fazie budowania świadomości zostały wyemitowane wideo reklamy z doradcami MetLife, opowiadającymi o zaletach współpracy z firmą. Łączny zasięg tej części wyniósł ponad 2,2 mln użytkowników Facebooka i Instagrama. W kolejnej fazie kampanii emitowane są statyczne kreacje prezentujące najważniejsze korzyści współpracy z MetLife, zachęcające do wypełnienia formularza rekrutacyjnego.



www.pulshr.pl | 31-05-2020 02:33:49