Senior będzie nie tylko pracownikiem, ale i ważnym konsumentem. Nie przeoczmy tej szansy


GP - 21 sty 2020 6:00


Starzenie się społeczeństwa w Polsce jest zauważalne, a prognozy przewidują wzrost liczby starszych obywateli w przyszłości. Pracodawcy już zauważają tę tendencję i reagują rekrutując coraz chętniej osoby 50 plus. Mniejszy entuzjazm wobec potrzeb seniorów wykazują właściciele firm i usługodawcy. Niepotrzebnie, bo sami zainteresowani wskazują czego im potrzeba na rynku.

Z okazji Dnia babci i Dnia dziadka uwaga kierowana jest na osoby w wieku 60+. Prawda jest bowiem taka, że seniorów w Polsce jest dużo i będzie jeszcze więcej. W 2019 r. stanowili oni już 31 proc. polskiego społeczeństwa. Od 1995 r. w naszym kraju przybyło 3,5 mln osób w wieku powyżej 60 lat. Te liczby to wynik dwóch tendencji. Po pierwsze, liczba ludności w Polsce spada i po drugie, odsetek osób starszych rośnie. Jeśli wierzyć prognozie w 2050 r. polskie kobiety będą żyć około 87 lat a mężczyźni 81.

Aktywność seniorów

Jak wynika z Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL), w 2018 r. ludność aktywna zawodowo w wieku 60 lat i więcej liczyła 1,28 mln  z tego 1,25  mln to osoby pracujące (tj. 97,6 proc.). Tym samym osoby aktywne zawodowo w wieku 60 lat i więcej stanowiły 7,5 proc. ogółu aktywnych zawodowo w wieku 15 lat i więcej (dla pracujących analogiczny odsetek wynosił 7,6 proc.).

Biorąc pod uwagę te informacje obraz Polski w nadchodzących latach, to obraz społeczeństwa  starzejącego się, ale i aktywnie starającego się odpowiedzieć na potrzeby seniorów - zarówno na rynku pracy i w sferze konsumpcji.

Jak podkreślała w komentarzu dla PulsHR.pl Aleksandra Tyszkiewicz, dyrektor w Hays Poland osoby starsze, które mogą i chcą pozostawać aktywne w pracy, obecnie mają na to szansę.

- Żyjemy dłużej i w lepszym zdrowiu, a trend zachęcania do pozostania w pracy pomimo osiągnięcia wieku emerytalnego jest coraz bardziej widoczny na rynku - mówiła. O tym, że mający 50 lat i więcej mogą szukać zatrudnienia przekonywała nas także Mariola Skolimowska z Netto Polska. Jak zaznaczała, sieć handlowa wkomponowała w swoją strategię zatrudnianie osób w wieku 50 plus. A przykładów takich firm jest więcej. Znajdziemy wśród nich IKEĘ, czy McDonald's. Restauracyjna sieć kusiła w minionym roku w Polsce do pracy w swoich restauracjach kampanią sprofilowaną właśnie do seniorów. Firma w ramach tej akcji przekonywała, że oferuje stabilną, etatową pracę.

Warto też wspomnieć o sieci Biedronka, która dwa lata temu podjęła próbę rekrutowania seniorów do pracy. Była to próba udana.

Czytaj też: Oni stawiają na pracujących seniorów i dobrze na tym wychodzą

Aktywizacji zawodowej osób starszych podejmują się także urzędy pracy. Przypomnijmy, że w 2019 r. w Gdańsku PUP starał się pozyskać seniorów do pracy na pół etatu. W Trójmieście koordynacją projektu zajmowało się Centrum Pracy dla Seniorek i Seniorów. W ramach pomysłu gdańszczanie po 60 roku życia mogli liczyć nie tylko na sprawdzone oferty od pracodawców, ale i na wsparcie doradcze oraz szkoleniowe, a także atrakcyjne bonusy i darmową komunikację miejską.

Gdańsk zaoferował też osobom, którym udało się podjąć pracę dodatkowe szkolenia a po 90 dniach od rozpoczęcia zatrudnienia kolejny bonus - kartę podarunkową o wartości 150 zł. Można ją było przeznaczyć np. na wyjście do kina lub teatru, inne formy rekreacji, inwestycję w zdrowie i urodę.

Zapominamy o seniorach?

Z drugiej strony, seniorzy mogą być grupą docelowa dla przedsiębiorców oraz twórców produktów i usług. Jak jednak dowodzą obserwacje, w Polsce rzadko tak się dzieje.

Północna Izba Gospodarcza realizowała międzynarodowy projekt, którego celem było zbadanie polskiej "srebrnej gospodarki." Wnioski są takie, że usługi dla starszych, w obliczu zjawiska starzenia się społeczeństwa to de facto nisza. 

Seniorzy oczekują ciekawych propozycji z których będą mogli skorzystać, bez wielkiego nadwyrężania swojego budżetu. Duża część z nich chciałaby spędzać czas bardziej aktywnie, ale nie wie, gdzie szukać tej oferty.

Przedsiębiorcom może wydawać się, że osoby starsze nie są wymarzonym docelowym odbiorcą danych produktów czy usług. To jednak nie do końca prawda. (fot. domena publiczna) Przedsiębiorcom może wydawać się, że osoby starsze nie są wymarzonym docelowym odbiorcą danych produktów czy usług. To jednak nie do końca prawda. (fot. domena publiczna)

 

Czym jest „srebrna gospodarka”?

- Mamy do czynienia z dynamicznie rozwijającym się zjawiskiem społecznym, co jest związane z procesem starzenia się społeczeństwa. W najbliższym czasie liczba osób 50+ będzie dynamicznie rosła. Z naszej perspektywy możemy powiedzieć, że do 2050 r. do 34 milionów spadnie liczba mieszkańców naszego kraju. Za to prognozowane jest, że wzrośnie liczba osób w wieku poprodukcyjnym, a spadnie w wieku produkcyjnym - mówi o zmianach demograficznych w Polsce dr Arkadiusz Malkowski z Wydziału Ekonomicznego Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego (ZUT) w Szczecinie. Jak przekonuje ekonomista, wobec tej zmiany musimy szukać nowych wzorców rozwoju gospodarczego.

Wielu przedsiębiorcom może wydawać się, że osoby starsze nie są wymarzonym docelowym odbiorcą danych produktów czy usług. Polski senior jest biedniejszy niż np. senior z Niemiec, Hiszpanii czy Francji. Dr Malkowski przekonuje jednak, że osoby starsze również mają swoje oczekiwania jeżeli chodzi o rynek.

- Tu chodzi o to by zaproponować seniorom zupełnie nowe usługi, których teraz na rynku brakuje. Pewne stereotypy dotyczące osób na emeryturze powinny być obalone. Rynek, który poszukuje nowych nabywców to rynek, który musi zagospodarować grupę, która będzie coraz liczniejsza, a wszelkie badania pokazują, że to osób starszych przybywa - dodaje naukowiec z ZUT.

Age Friendly Communities

Age Friendly Communities to projekt, który miał za zadanie pokazać przedsiębiorcom z Pomorza Zachodniego, że seniorzy są grupą którą można zagospodarować jako docelową grupę konsumencką. Badania trwały wiele miesiące i oparte były na warsztatach, wykładach oraz spotkaniach w których uczestniczyli między innymi słuchacze Uniwersytetów Trzeciego Wieku.

- Chcielibyśmy pokazywać potrzeby seniorów. Często są one niedoceniane albo niedostrzegane przez przedsiębiorców - podkreśliła Klaudia Bonarska z Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie. Jak zauważa cytowana polskiej gospodarki nie stać na przeoczenie grupy, która stanowi 1/3 polskiego społeczeństwa. - Przedsiębiorcy wprowadzający nowe usługi i produkty na rynek powinni dostosować je do potrzeb osób w wieku 60 plus.

Czego udało się dowiedzieć z akcji? - Nasi seniorzy zaproponowali np. stworzenie bazy danych form spędzania wolnego czasu dla seniorów, aplikacji, która czyta na głos wiadomości tekstowe czy aplikacji z numerami kontaktowymi do osób, które mogą być wsparciem dla seniorów np. lekarzy czy tzw. „złotych rączek” - dodała Bonarska. - Osoby starsze zwracały uwagę także na problemy komunikacyjne i niektóre propozycje dotyczyły np. wygodniejszych poręczy w komunikacji miejskiej czy platform do wsiadania do pociągów - mówiła jeszcze w kontekście potrzeb starszych Polaków.

Podczas warsztatów padł pomysł stworzenia jednego miejsca w Internecie skupiającego wszystkie działające domy seniora czy uniwersytety trzeciego wieku.



www.pulshr.pl | 02-06-2020 03:59:45