Wiedza o zdrowiu w szkołach od września


PAP/RAF - 15 sty 2020 19:21


Wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski zapowiedział, że edukacja zdrowotna powinna od września pojawić się w szkole. Najprawdopodobniej poświęcone jej będą od 3 do 5 lekcji w trakcie roku.

Wiceminister w tej sprawie rozmawiał w środę rano z Ministerstwem Edukacji Narodowej Dariuszem Pionkowskim. Zapowiedział, że wiedza o zdrowiu jako odrębny przedmiot nie zostanie wprowadzona do szkół od września, lecz w ramach innych lekcji, np. godziny wychowawczej. Nie wykluczył też, że edukacja zdrowotna będzie prowadzona tylko w takiej formie. Na razie nie ma ostatecznych decyzji w tej sprawie, choć wcześniej resort zapowiadał, że dzieci będą zdobywać wiedzę o zdrowiu na odrębnych lekcjach.

- Dzisiaj odbyło się konsultacyjne spotkanie z ministrem edukacji narodowej w ramach Narodowej Strategii Onkologicznej. Ustaliliśmy, że rzeczywiście podejmujemy to wyzwanie. Od tego roku szkolnego, który nastąpi, będziemy realizować te lekcje o zdrowiu, ale nie jako wyodrębniony przedmiot, który byłby dzisiaj dodatkowym obciążeniem dla uczniów - powiedział wiceminister.

Dodał, że resort przygotuje materiały zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli, żeby zwiększali swoją wiedzę o zdrowiu. Nie wykluczył też, że lekcje będą odbywały się przy wsparciu ekspertów.

Czytaj też: Iwona Michałek: Konieczne jest rozwijanie kompetencji 4.0 w szkołach

- Wydaje się, że pewnym rozwiązaniem byłoby to, by edukacja odbywała się w ramach godzin wychowawczych (...), 3-5 lekcji w trakcie roku. To pewnie do ustalenia. Być może ze wsparciem. Ja zakładam, że po to mamy Państwową Inspekcję Sanitarną w każdym powiecie, po to mamy POZ, by te lekcje przeprowadzić w sposób efektywny, nie tylko przy wsparciu nauczycieli, ale także wsparciu z zewnątrz. Także mam nadzieję, że od 1 września ruszamy z lekcjami o zdrowiu - powiedział.

Dodał, że resorty będą się zastanawiać, czy to musi być przedmiot. Resorty chcą wypracować pewien program dla zdrowia.

- Być może będzie to w ramach tego, co już dzisiaj jest (...). Dajemy sobie 2-3 lata na to, aby wypracować coś, co nazwiemy programem dla zdrowia. Być może w ramach wyodrębnionego przedmiotu, a być może w ramach większej aktywności, w ramach różnych zajęć szkolnych - wyjaśnił.

Również rzeczniczka prasowa MEN Anna Ostrowska zapewniła, że resort edukacji "będzie wspierał wszelkie inicjatywy mające charakter profilaktyki zdrowotnej".

- Nie przewidujemy odrębnego przedmiotu dodatkowego w tym zakresie. Natomiast wybrane zagadnienia z obszaru profilaktyki zdrowotnej mogą być wykorzystywane podczas godzin wychowawczych. Szczegóły dotyczące tego rozwiązania będą przedmiotem dalszych prac międzyresortowych - wyjaśniła.

W spotkaniu uczestniczył także rzecznik praw pacjenta Bartłomiej Chmielowiec, który opowiadał się za wprowadzeniem takiego przedmiotu. W środę na Twitterze podziękował szefom resortu zdrowia i edukacji za współpracę i otwartość.



www.pulshr.pl | 26-05-2020 11:55:41