Rosną nierówności na rynku pracy. Podwyżki dla tych, którzy już dobrze zarabiają


jk - 16 sty 2020 12:00


Co drugi pracownik dostał podwyżkę w 2019 r. Najczęściej podwyżki dostawali pracownicy, którzy nie skarżyli się na swoje wynagrodzenie, m.in. specjaliści czy inżynierowie. Z kolei najrzadziej mogły się z nich cieszyć osoby o relatywnie niskich wynagrodzeniach np. kasjerzy i sprzedawcy, kierowcy oraz robotnicy wykonujący proste prace.

Ponad połowa pracowników (54 proc.) otrzymała podwyżkę w 2019 r. - wynika z najnowszego "Monitora Rynku Pracy" firmy Randstad. To wzrost o 12 punktów procentowych w porównaniu z analogicznym okresem 2018 roku.

Czytaj też: Rotacja w firmach maleje. Pracownicy z niepewnością spoglądają w przyszłość

- Większy niż w poprzednich latach wzrost wynagrodzeń w 2019 r. wynika wciąż z sytuacji na rynku pracy i nieustająco silnej presji płacowej. Jest niemal pewne, że w wielu firmach podwyżki pojawią się także w 2020 roku, ale zmieni się ich charakter. Większość z nich będzie wynikać ze skokowego wręcz wzrostu płacy minimalnej, bo co druga polska firma zatrudnia pracowników, którym płaci najniższe wynagrodzenia przewidziane przepisami. Konieczność podniesienia wynagrodzeń w tej grupie pracowników może jednak oznaczać zahamowanie wzrostów pensji osób lepiej zarabiających, zatrudnionych na stanowiskach specjalistycznych i menedżerskich – deklarują to w naszych badaniach polscy pracodawcy - mówi Monika Hryniszyn, dyrektor personalna i HR consultancy w Randstad Polska.

Wzrost wynagrodzenia częściej notowały osoby z regionu zachodniego (57 proc.), wsi znajdujących się w obrębie dużych aglomeracji miejskich (61 proc.), mężczyźni (57 proc.), pracownicy w wieku 30-39 lat (58 proc.), a także osoby z wykształceniem podstawowym (58 proc.).



www.pulshr.pl | 01-10-2020 18:53:01