Średnią płacę zawyża branża IT, ale to najsłabiej zarabiający mają powody do zadowolenia


aw - 22 lis 2019 14:05


Średnie wynagrodzenie w Polsce według danych wynosiło w październiku ponad 5000 zł. Znacznie zawyżają ją jednak osoby, które zarabiają najwięcej. Analizując więc takie dane należy zwracać uwagę nie na średnią, ale na medianę wynagrodzeń - podkreśla Katarzyna Bereś, Prezes Zarządu w Agencji Pośrednictwa Pracy Polski HR East.

Przypomnijmy, według danych Głównego Urzędu Statystycznego w październiku 2018 r. mediana wynagrodzenia brutto zarobków w jednostkach zatrudniających powyżej 9 osób wyniosła 4094,98 zł.

Czytaj też: Ile tak naprawdę zarabiają Polacy

- Najnowsze dane GUS dotyczące zarobków za rok 2018 obalają mit średniej krajowej, która w październiku według informacji tej samej instytucji wynosiła 5003,78 zł. Analizując wysokość wynagrodzeń, należy zawsze skupiać się na medianie, ponieważ wysokość średniej bywa zaburzona przez osoby osiągające bardzo wysokie wynagrodzenia - komentuje Katarzyna Bereś, prezes Agencji Pośrednictwa Pracy Polski HR East.

Jak dodaje, grupą zawodową, która w największym stopniu zawyża średnie wynagrodzenie, są informatycy i ogólnie pracownicy szeroko rozumianego sektora IT, których pensje znacznie odbiegają od rynkowej normy. - Wystarczy niewielki procent takich osób, żeby skutecznie zaburzyć wynik. Biorąc pod uwagę, że jest to branża, którą możemy zaliczyć do jednej z najdynamiczniej rozwijających się i zatrudniających coraz więcej osób, wpływ ten będzie coraz większy - kontynuuje Bereś.

Mediana wynagrodzeń kształtuje się na poziomie 4094,98 zł, czyli niemal 900 zł mniej niż ostatni przedstawiona średnia pensja.

- Analizując dane GUS możemy jednak zauważyć, że zarówno średnia, jak i mediana wynagrodzeń są z roku na rok wyższe, co jest bardzo dobrą informacją dla osób czynnych zawodowo. Mediana w porównaniu do ostatnich danych z 2016 roku wzrosła o 16,6 proc., czyli 5084,31 zł, jest to najszybsza dynamika wzrostu od ponad 10 lat. Dynamiczny wzrost wskazuje na bardzo istotną kwestię, mianowicie wzrost wynagrodzeń nie tylko osób zarabiających ponadprzeciętnie, ale również pracowników znajdujących się na stanowiskach gorzej opłacanych. Potwierdza to tezę o tym, że rynek pracy potrzebuje nie tylko osób o wysokich, specjalistycznych kwalifikacjach, ale również tych niewykwalifikowanych, lub posiadających niskie kwalifikacje - podkreśla prezes Agencji Pośrednictwa Pracy Polski HR East.

Na wzrost płac na niższych stanowiskach zwracają uwagę także inni eksperci.

- Dobra koniunktura na rynku, którą obserwowaliśmy w ostatnich latach, przełożyła się na najszybszy w ostatniej dekadzie wzrost mediany wynagrodzeń. Należy jednak podkreślić, że relacja mediany do średniej wynagrodzeń nie uległa większym modyfikacjom i nadal sięga ok. 80 proc. Obecny odczyt pokazał natomiast, że średnie wynagrodzenie na przestrzeni 2016 i 2018 roku rosło z niższą dynamiką niż w przypadku mediany wynagrodzeń. Oznacza to przyspieszenie wzrostu płac na niżej płatnych stanowiskach. To z kolei stanowi potwierdzenie tezy o konkurencji na rynku pracy o niewykwalifikowane kadry, co jest efektem czynników podażowych – mówił Andrzej Kubisiak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.



www.pulshr.pl | 24-01-2020 20:47:39