Praca zdalna pożądana. Na takie oferty najchętniej aplikują specjaliści IT


AT - 21 lis 2019 14:52


Praca zdalna staje się coraz bardziej pożądaną formą zatrudnienia w Polsce. Specjaliści z branży IT trzykrotnie częściej aplikują na oferty z opcją pracy z domu niż na stanowiska związane z konkretną lokalizacją - wynika z raportu No Fluff Jobs.

Praca poza biurem staje się coraz bardziej pożądaną formą zatrudnienia w Polsce. Specjaliści z branży informatycznej od kilku lat wyznaczają nowe kierunki w rekrutacji i formach zatrudnienia, które wpływają na cały rynek pracy. Programiści trzykrotnie częściej aplikują na oferty z opcją "remote" niż na stanowiska związane z konkretną lokalizacją - wynika z raportu No Fluff Jobs - portalu z ofertami pracy dla programistów.

Czytaj też: Praca zdalna testem dla firmy. Testem na zaufanie

Jednym z trendów na rynku pracy w Polsce zyskującym coraz bardziej na popularności jest właśnie praca zdalna - wielu programistów w Polsce pracuje dla firm międzynarodowych, często poza krajem macierzystym ich siedziby i obszarem działalności. Nic dziwnego, że praca w trybie niestacjonarnym staje się coraz częściej wybieraną i poszukiwaną przez nich opcją, także w ojczyźnie.

No Fluff Jobs na podstawie ogłoszeń zbadał profil kandydatów aplikujących na pracę zdalną oraz ile jest takich ogłoszeń ze strony pracodawców, jakich technologii dotyczą, w jakim wieku i z jakim doświadczeniem specjalistów szukają firmy, oferując tę opcję zatrudnienia.

Praca zdalna szansą dla kandydatów z mniejszych miast

W porównaniu do 2018 roku aż 40 proc. więcej osób aplikowało na stanowiska z opcją „remote” (ang. praca zdalna). Wzrost popularności nie dziwi, skoro otwiera ona drzwi do pracy w zawodzie, za dobre pieniądze, zwłaszcza osobom z mniejszych miejscowości. 47 proc. poszukujących pracy zdalnej w 2019 roku to osoby spoza największych polskich miast - wynika z raportu No Fluff Jobs.

To też opcja dla kandydatów, którzy mieszkają w miastach uniwersyteckich takich jak Toruń czy Lublin oraz takich, w których brak dużych koncernów informatycznych i firm z branży nowych technologii. Często rekrutacja pracownika w dużym mieście trwa zbyt długo i publikacja oferty na pracę niestacjonarną staje się szansą na pozyskanie do zespołu kompetentnego pracownika spoza regionu, w którym ma siedzibę.

Wbrew pozorom praca zdalna to nie tylko oferta dla programistów i pracowników z branży IT, ale także grafików, pracowników agencji reklamowych, tłumaczy, doradców, księgowych, handlowców czy telemarketerów. To szansa dla mieszkańców z mniejszych miejscowości - zwraca uwagę Paweł Biarda, członek zarządu ds. sprzedaży i rozwoju biznesu z Nexery.

Czytaj też: Praca zdalna szansą dla pracowników i sposobem na problem z bezrobociem

Z badania #RegionyNEXERY2019 wynika, że aż 64 proc. mieszkańców zna założenia pracy zdalnej. Co więcej, aż 55 proc. chciałoby pracować zdalnie, gdyby tylko miało taką możliwość. Największy odsetek chętnych do pracy w takim modelu odnotowano w regionie Warmii i Mazur (64 proc.), najniższy, ale wciąż bardzo wysoki w Świętokrzyskim (51 proc.).

- Badania pokazują, że zainteresowanie pracą zdalną jest większe niż możliwości skorzystania z takiego modelu pracy. To się jednak zmieni, bo część pracodawców już dziś jest zmuszona do poszukiwania pracowników poza swoim obszarem działania. W dodatku, młodzi ludzie wręcz oczekują możliwości wykonywania pracy zdalnie. Często na bardzo duże odległości. Systematycznie poprawia się też infrastruktura internetowa, m.in. za sprawą inwestycji realizowanych w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa. W 4 regionach, w których budujemy szerokopasmową sieć, do szybkiego Internetu zostanie podłączonych wkrótce ponad pół miliona gospodarstw domowych - tłumaczy Paweł Biarda z Nexery.

Praca zdalna lekarstwem na bezrobocie

Zdaniem badanych mieszkańców praca zdalna jest najlepszym sposobem rozwiązania problemu bezrobocia w regionie. Uważa tak aż 64 proc. respondentów. Co więcej, niemal 70 proc. mieszkańców obszarów, które wkrótce znajdą się w zasięgu szybkiej sieci internetowej, twierdzi, że ten model świadczenia pracy zwiększa atrakcyjność mieszkania w małych miejscowościach.

Praca zdalna staje się coraz częściej wybieraną i poszukiwaną (fot. shutterstock) Praca zdalna staje się coraz częściej wybieraną i poszukiwaną (fot. shutterstock)

- Możliwość wykonywania pracy np. dla warszawskiej firmy, za stołeczne stawki, przy znacząco niższych kosztach utrzymania daleko od stolicy, może skłonić część osób do tego, by nie wyjeżdżać do większych ośrodków miejskich. Na całym świecie mamy wręcz do czynienia ze zjawiskiem deglomeracji, czyli powrotu do swoich rodzinnych miejscowości. Rewolucję przyniósł rozwój Internetu - twierdzi Paweł Biarda z Nexery.

Junior chce zdalnie, pracodawca niekoniecznie

Jeśli chodzi specjalistów IT, to o ile 70 proc. poszukujących pracy zdalnej to osoby z mniejszym doświadczeniem, w wieku 25-34 lata, o tyle prawie 94 proc. ogłoszeń pracodawców dotyczy specjalistów IT na poziomie mid i senior. Z czego to wynika?

- Firmy stosunkowo rzadko decydują się na taką współpracę w przypadku mniej doświadczonych programistów. Wolą ich najpierw sprawdzić "na żywo", w warunkach biurowych. Przypisują im często mentora, kolegę po fachu, który dba o ich rozwój, szybko postawi na nogi i zadba o kompetencje - komentuje Magda Gawłowska-Bujok, COO No Fluff Jobs.

Czytaj też: Praca zdalna stanie się normą?

- Z kolei odnotowany przez nas wzrost zainteresowania ofertami pracy zdalnej wśród juniorów wynika stąd, że cenią sobie elastyczność, nie tylko w zakresie miejsca wykonywanej pracy, ale również czasu jej wykonywania i używanych narzędzi. Niestety współpraca "zdalna" pomiędzy mentorem a juniorem często jest nieefektywna i utrudniona - dodaje.

Z badań wynika jednak, że młodzi nie poddają się - na jedno ogłoszenie pracy w trybie niestacjonarnym przypada aż 31,9 proc. aplikacji od początkujących programistów, co stanowi dwukrotność aplikacji od midów i seniorów.

Czy praca zdalna to mniejsze wynagrodzenie?

Z raportu No Fluff Jobs wynika, że niekoniecznie. Większe zróżnicowanie dotyczy stopnia doświadczenia pracowników branży IT. I tak junior pracujący poza biurem zarobi od 4 tys. do 8 tys. zł brutto, podczas gdy najniższa płaca oferowana seniorowi wynosi 14 tys. zł. Górne widełki wynoszą średnio 19 tys. zł, ale są też oferty przekraczające tę kwotę. Pomiędzy 8,8 tys. a 14 tys. zł zarobić mogą pracujący w opcji "remote" średnio zaawansowani programiści.

Nie widać więc specjalnej różnicy w porównaniu z ofertami pracy stacjonarnej, gdzie dolna granica widełek dla pracowników zdalnych jest identyczna i wynosi 4 tys. zł brutto, ale górna nieco wyższa - 20 tys. zł brutto.

Jednak jest pewna różnica - pracownikom zdalnym częściej oferowane są umowy B2B, zresztą podobnie jak na całym rynku pracy. W branży IT dotyczy to już prawie 70 proc. juniorów i blisko 95 proc. mid i senior specjalistów IT.

- Pracujący zdalnie to najczęściej tzw. freelancerzy, którzy cenią sobie wygodę i wolność wyboru, z kim i kiedy pracują. Często osoby prowadzące własną działalność gospodarczą współpracują z kilkoma firmami/klientami, dzięki czemu mogą zarobić więcej. Dodatkowym aspektem mody na pracę zdalną jest tzw. work-life balance, czyli świadome pogodzenie obowiązków zawodowych z prywatnymi - zaznacza Tomasz Bujok, CEO No Fluff Jobs

Technologie i specjalizacje, w których rządzi "remote jobs"

Najwięcej ofert pracy zdalnej w branży IT skierowanych jest do specjalistów JavaScript - 34 proc. i Java - 16 proc. Kolejne pozycje w badaniu No Fluff Jobs zajmują programiści Angular (15 proc.) i React (14 proc.).

Jeśli chodzi o kategorie, to najwięcej ogłoszeń dla chętnych do pracy poza biurem skierowanych jest do pracy w tzw. Backendzie (38 proc.).

Czytaj też: Praca szuka programisty. Czym można go skusić?

Mniej ofert pracy w tym trybie oferują pracodawcy poszukujący specjalistów programujących w technologiach Frontend i Fullstack - stanowią one odpowiednio 19 proc. i 16 proc. ofert. Zdaniem ekspertów No Fluff Jobs nie różni się to od poziomu ofert w przypadku pracy stacjonarnej.

Co ciekawe w 2019 roku znacznie wzrosło zapotrzebowanie na specjalistów od analizy danych prowadzonej na szeroką skalę. Najwyższe wynagrodzenie w ramach oferty pracy dla eksperta w dziedzinie Big Data / Business Intelligence sięgało 64 tys.- 80 tys. zł. Była to propozycja pracy na umowę B2B oferowana w tym roku przez szwedzką firmę, poszukującą doświadczonego pracownika na stanowisko Senior Data Analyst.

- Zauważyliśmy, że górne widełki wynagrodzeń na stanowiska związane z Business Intelligence były jednymi z najwyższych wśród wszystkich kategorii i technologii i sięgały 17,5 tys. zł - konkluduje Tomasz Bujok, CEO No Fluff Jobs

Raport No Fluff Jobs pokazuje, że różnice w formach pracy powoli się zacierają, wszystko zależy od wymagań, elastyczności obu stron i umiejętności współpracy firmy z pracownikiem, nawet zdalnym.



www.pulshr.pl | 15-08-2020 12:35:34