Wciąż jest potencjał, ale biznes jest trudniejszy. Co dalej z agencjami zatrudnienia?


Justyna Koc - 21 lis 2019 8:42


Od długiego czasu liczba agencji zatrudnienia w Polsce rosła, napędzana coraz większym zapotrzebowaniem pracodawców. Liczba wykreślonych w ostatnim czasie podmiotów może więc być dla wielu osób zaskakująca. Czy to stały trend?

Jak wynika z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, w latach 2004-2008 zauważalny jest rozwój sektora agencji zatrudnienia. Szczególnie gwałtowny wzrost nastąpił na przełomie lat 2004 i 2005. Po okresie wzrostu, w 2009 r. nastąpił spadek liczby podmiotów – o 870 w porównaniu z poprzednim rokiem.

Czytaj też: Wojciech Ratajczyk, Trenkwalder: Zaskakuje spadek liczby rekrutacji stałych

Następnie w latach 2010-2017 obserwowaliśmy przyrost liczby agencji zatrudnienia: o 57 agencji w 2010 r., o 540 w 2011 r., o 433 w 2012 r., o 569 w 2013 r., o 617 w 2014 r., o 924 w 2015 r., o 1403 w 2016 r. oraz o 1374 w 2017 r. W 2018 r. trend wzrostowy odwrócił się - funkcjonowało 8196 agencji zatrudnienia, czyli o 662 mniej niż w roku poprzednim.

11.jpg 11.jpg

- Liczba agencji nadal jest bardzo wysoka, ale na polskim rynku wciąż jest miejsce na wzrost udziału pracy tymczasowej. Spadek liczby agencji, z którym mamy do czynienia, wiąże się z bardziej wymagającym otoczeniem biznesowym, które w szczególności może uderzać w mniejsze firmy - ocenia Luiza Luranc, dyrektor sprzedaży w agencji rekrutacyjnej Manpower.

Coraz większa rotacja

Rotacja na rynku agencji zatrudnienia występuje nie od dziś. Sporo podmiotów powstaje, ale część agencji znika z rynku. Jednak tym razem liczba podmiotów, które zostały wykreślone z rejestru, jest dużo większa - w 2018 r. zniknęły aż 3553 agencje. Dla porównania w 2017 r. było ich prawie trzy razy mniej - 1227.

Od długiego czasu liczba agencji zatrudnienia w Polsce rosła, napędzana coraz większym zapotrzebowaniem pracodawców. Liczba wykreślonych w ostatnim czasie podmiotów może więc być dla wielu osób zaskakująca. Jak jednak wskazuje Aleksandra Tyszkiewicz, dyrektor w Hays Poland, warto zwrócić uwagę, że spadek liczby agencji dotyczy przede wszystkim agencji pracy tymczasowej oraz regionów charakteryzujących się z największymi brakami kadrowymi i trudnościami w dostępie do kandydatów. Możliwości realizacji usług w takich warunkach okazały się dla wielu przedsiębiorstw - zwłaszcza tych oferujących wyłącznie rozwiązania pracy tymczasowej - niemożliwe.

- Obserwujemy też coraz większą specjalizację w zakresie oferowanych usług na rynku agencji zatrudnienia. Mniejszym, niewyspecjalizowanym podmiotom trudno jest z nimi konkurować. Powody wykreślenia agencji z rejestru były też związane z niewypełnieniem obowiązków podyktowanych przepisami prawa. Pamiętajmy również, że w minionym roku upłynął 18-miesięczny limit zatrudnienia pracownika tymczasowego u jednego pracodawcy, a w konsekwencji spadła liczba pracowników tymczasowych - komentuje Aleksandra Tyszkiewicz.

W ostatnich latach dynamiczny wzrost liczby agencji zatrudnienia napędzany był intensywnym rozwojem rynku pracy i coraz większym zapotrzebowaniem klientów na nowe talenty.

- Historycznie rozwój branży był okupiony dużą rotacją wśród otwieranych i zamykanych firm – w 2017 roku powstało ponad 2600 agencji, podczas gdy 1200 zostało wykreślonych. Rotacja znacznie przyspieszyła w 2018 roku, kiedy to zamknięto ponad 3500 z nich - wskazuje Michał Młynarczyk, dyrektor zarządzający firmą rekrutacyjną i outsourcingową Devire.

- W ogólnej percepcji założenie i prowadzenie agencji pośrednictwa pracy to prosty biznes, jednak rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana. Koszty pozyskania kandydata i utrzymania jakości procesu rekrutacyjnego są często niedoszacowane przez przedsiębiorców. Równie istotnym czynnikiem jest spadek liczby pracowników tymczasowych w Polsce o -14 proc., co znacząco wpłynęło na rentowność firm prowadzących działalność tego typu. Spodziewam się, że ten trend będzie kontynuowany w najbliższych latach – głównie przez spadek liczby mniejszych podmiotów, które działają w modelu niskomarżowym. To z kolei może przyczynić się do poprawy jakości usług na rynku - dodaje Młynarczyk.

Niełatwy biznes

Prowadzenie agencji zatrudnienia jest dziś trudniejsze niż kiedyś. Aleksandra Tyszkiewicz podkreśla, że wielu klientów nie zdaje sobie sprawy z wysokości kosztów pozyskania kandydata i przeprowadzenia rekrutacji dobrej jakości. Na rynku pracy mamy rekordowo niskie bezrobocie i olbrzymią konkurencję o kandydatów – zwłaszcza w określonych regionach i specjalizacjach. Praca rekruterów zmieniła się, wzrosły koszty prowadzenia działalności i zatrudnienia. Agencjom potrzebne są nowe rozwiązania i kapitał.

- Rekrutacja jest trudniejsza do zrealizowania i coraz bardziej kosztowna, dlatego może podejmować się jej coraz mniej firm. Wiele więc wskazuje na to, że trend spadku liczby agencji zatrudnienia będzie kontynuowany. Z drugiej jednak strony nie spodziewamy się spadku zainteresowania pracą czasową oraz szeroko pojętym wsparciem agencji rekrutacyjnych. Z badań Hays Poland wynika, że firmy chcą zacieśniać współpracę z rekruterami i angażować do współpracy wyspecjalizowane agencje - dodaje ekspert Hays Poland.

Potwierdza to Luiza Luranc, która podkreśla, że lokalne agencje, działające na określonym, wąskim rynku, skupiające się na potrzebach kilku klientów borykają się z wysokimi kosztami rekrutacji, z presją klientów dotyczącą coraz bardziej zaawansowanych rozwiązań, a jednocześnie niekoniecznie wiążących się z wyższym zyskiem. Do tego dochodzi również konieczność kredytowania usługi. Realnie działanie może okazać się mniej atrakcyjne tak dla małego przedsiębiorcy, jak i dla klienta mającego określone oczekiwania.

Piotr Mazurkiewicz, partner HRK, zauważa natomiast, że dzisiaj żaden biznes nie jest łatwy do prowadzenia. W branży HR wciąż relatywnie łatwo pozyskuje się klientów, ale znacznie trudniej pozyskać kandydatów.

- Ciekawa przyszłość czeka firmy potrafiące zainwestować w nowoczesne rozwiązania IT i szkolenia dla swoich pracowników. W przyszłości jednak brakować będzie miejsca dla małych, niewyspecjalizowanych w danym segmencie rekrutacji firm – z reguły są to krótkotrwałe epizody. Choć nie zawsze - ocenia.



www.pulshr.pl | 23-01-2020 18:52:48