Związki zawodowe poparły fuzję z FCA


PAP/AT - 20 lis 2019 8:59


Większość związków zawodowych reprezentujących pracowników zatrudnianych przez francuską grupę PSA poparła plan wartej 50 mld dolarów fuzji z FCA. Związkowcy nadal chcą poznać szczegóły dot. przyszłości fabryk i produkcji.

W głosowaniu rady pracowników francuskiego koncernu motoryzacyjnego wszyscy zasiadający w niej przedstawiciele związków zawodowych opowiedzieli się za poparciem fuzji z włosko-amerykańskim producentem samochodów. Decyzja została ogłoszona wspólnie z kierownictwem PSA.

Przedstawiciel związku CFTC Franck Don zastrzegł, że przedstawiciele pracowników nadal oczekują szczegółów co do planowanego wolumenu produkcji oraz przyszłości odlewni i zakładów montażowych, a także osób w nich zatrudnianych. Zarazem przyznał, że "projekt w zaprezentowanym kształcie ma sens, ze względu na komplementarność i dobrą kondycję finansową obu koncernów, które dzięki połączeniu osiągną rozmiar niezbędny w obecnym stanie branży motoryzacyjnej".

FCA i PSA liczą, że fuzja pomoże im wzmocnić się na tle konkurencji w okresie transformacji spowalniającego przemysłu samochodowego, który odchodzi od dotychczasowych modeli biznesowych. Ma to związek m.in. z zaostrzaniem norm emisji spalin i związaną z tym promocją elektromobilności, a także rozwojem technologii autonomicznej jazdy.

W ocenie Reutera zapewnienie poparcia największych związków zawodowych ma krytyczne znaczenie dla powodzenia fuzji, szczególnie w obliczu obaw części pracowników. Według agencji ogłoszenie planowanego połączenia firm zaniepokoiło m.in. zatrudnionych w niemieckich zakładach Opla i brytyjskich fabrykach Vauxhalla, dotkniętych w ostatnich latach falami zwolnień ze względów oszczędnościowych.

W skład francuskiej grupy PSA wchodzą: Citroen, Peugeot, DS, Opel, Vauxhall i Ambassador. Do włosko-amerykańskiego koncernu FCA należą natomiast m.in. marki: Alfa Romeo, Chrysler, Fiat, Jeep, Lancia i Maserati. Łącznie spółki zatrudniają ponad 400 tys. pracowników w kilkuset fabrykach na całym świecie.

W ubiegłym roku firmy razem sprzedały 8,7 mln samochodów, co czyni je razem czwartym podmiotem na świecie pod względem ilościowym. Połączone spółki sytuują się przed General Motors (8,4 mln sprzedanych pojazdów w 2018 r.), jednak nadal za pierwszą trójką: niemieckim koncernem Volkswagen oraz francusko-japońskim sojuszem Renault-Nissan-Mitsubishi (obie grupy sprzedały po ok. 10,8 mln samochodów) i japońską Toyotą (10,6 mln dostaw).

Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami włoskiego dziennika "La Stampa" i agencji Reutera finalne porozumienie może zostać podpisane na początku grudnia lub w okresie świątecznym.



www.pulshr.pl | 26-01-2020 12:50:48