Premier: chcemy utrzymać zrównoważony budżet mimo wycofania projektu ws. 30-krotności


PAP/GP - 19 lis 2019 22:35


Będziemy starali się utrzymać propozycję zrównoważonego budżetu, mimo wycofania projektu ws. zniesienia limitu 30-krotności składek na ZUS – zapewnił 19 listopada w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Premier ocenił, że limit 30-krotności składek tworzy taką sytuację, że mamy w Europie niesprawiedliwy, jeden z najbardziej degresywnych systemów podatkowych. Powiedział, że obecnie prace nad zniesieniem tego limitu są zawieszone i będą dalej konsultowane.

- Będziemy starali się utrzymać naszą propozycję zrównoważonego budżetu pomimo to. Będzie to oczywiście o wiele trudniejsze, ponieważ - tak jak podaliśmy to w kwietniu, niczego nigdy nie ukrywając - z tego źródła miało wpłynąć ok. 5,3 mld netto więcej do FUS-u, a więc mniej w dotacji z budżetu do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - wskazał premier.

PiS we wtorek wycofało z Sejmu projekt ustawy znoszący limit 30-krotności składki na ZUS. Stało się tak, bo do projektu nie udało się przekonać wszystkich partnerów w Zjednoczonej Prawicy.

Sejm miał się projektem zająć we wtorek wieczorem. Wcześniej brak poparcia dla projektu zadeklarowali nie tylko przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej, ale także koalicjant PiS ze Zjednoczonej Prawicy - Porozumienie Jarosława Gowina. Ugrupowanie to przyjęło uchwałę, która zobowiązuje posłów i senatorów Porozumienia do głosowania przeciwko projektowi. Prezydent Andrzej Duda pytany we wtorek w Sejmie, jak podchodzi do propozycji zniesienia tego limitu odparł: "Sceptycznie patrzę na tę sprawę".

W imieniu klubu PiS projekt wycofał poseł PiS Marcin Horała. Powiedział on dziennikarzom w Sejmie, że na taką decyzję nie miał wpływu klub Lewicy, który złożył swój własny projekt dot. likwidacji 30-krotności składek ZUS. Zapewnił jednocześnie, że pomimo wycofania ustawy nie zbraknie 5 mld zł na realizacje zadań budżetowych.

Proszony o ocenę postawy Porozumienia, Horała podkreślił, że koalicje mają to do siebie, że tworzą je partie, które mają ze sobą wiele wspólnego, ale nie wszystko i mogą pojawiać się między nimi różnice. - Mnie osobiście trochę szkoda, że nie dali się przekonać posłowie Porozumienia. Nie usłyszałem dobrego argumentu przeciw temu projektowi - dodał poseł PiS.



www.pulshr.pl | 15-08-2020 13:34:53